Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


Mości panowie dano wam prawo
reprezentować Godność Ojczyzny
jednak nie po to by Polski sława
znów się ubrała w rany i blizny

Zuchwała ręka po świętości sięga
dziedzictwo naszej chluby i chwały
naszej historii długoletnia księga
spisuje wrogów podbój zuchwały

Dzisiaj ze ścian krzyże zdejmujecie
pozbawiając młodzież jedynej wartości
ale z naszych serc wiary nie wyrwiecie
która jest kolebką prawdziwej wolności

Bóg Honor Ojczyzna hasła zapomniane
ateizmu fala przybiera jak rzeka
puste obietnice przez nasz rzad rzucane
już nie docierają do serca człowieka

Jednością złączeni w Polsce i na świecie
w sercach poniesiemy modlitwy i śluby
by fałszywa wolność którą nam dajecie
nie doprowadziła Narodu do zguby

Protestuję tym wierszem przeciwko
nieszanowaniu wartości religijnych

Halina Sawicka z Kanady

Autor Halina Sawicka - Kanada
Opublikowano

Marto zgadzam się z Tobą w stu procentach odnośnie wiary , ale zabierają nam się wszystko co Bóg dał, nawet umarłym , oni już nie zabiorą głosu !
Wiem , wiem przyjedź do Polski ,(to zobaczysz ,ze ubezpieczony obywatel od wielu lat płaci za niewielki zabieg!), i nie tylko !

I to
;"Bóg Honor Ojczyzna hasła zapomniane..."
Tak , tak właśnie ...!

Serdeczności !
Hania

Opublikowano

No wiersz jak wiersz - nawet jeśli przekaz jest, to przysłaniany przez typową dla utworów zaangażowanych zbytnią emfazę. Masa wielkich słów, jak to szargane są świętości i dziedzictwo... Chociaż mniej więcej się zgadzam z postawionymi tezami, zupełnie do mnie nie trafia. Tak rzucę tytułem "Kantyczka z lotu ptaka", temat podobny, a wykonanie znacznie bardziej przemawiające.

--
Pozdrawiam
Michał Małysa
http://www.mojwierszownik.pl

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Trollformel   Więc będę zielenią, co chłonie te słowa, by z Twojego wydechu tlen stworzyć od nowa. W tym cyklu zamkniętym, gdzie chemia nas splata, zmienię dwutlenek w sens mego świata.
    • @obywatel Nie ma za co. Człowiek jest "istota mitologizującą", tylko mitologiami się różnimy i to jest pozytywne :-)
    • @Migrena   Mąż w Twoim wierszu jest zjawiskiem :) Ubrałeś codzienną brzydotę i „życie w rozkroku” w świetne, gęste metafory - to mięsisty turpizmu w nowoczesnym wydaniu. Taki, co bawi i fascynuje jednocześnie. :) Facet został sprowadzony do poziomu awarii, starego paragonu czy "żywej usterki", a jednocześnie jest jedynym fundamentem, który trzyma ten dom w pionie.  Świetne są te kontrasty - z jednej strony potwór i drapanie się po brzuchu, a z drugiej "wybrakowany mesjasz". Genialnie budujesz duszny, klaustrofobiczny klimat - a końcówka o tym, że dom zapadłby się bez tego "potwora", nadaje całości egzystencjalnego ciężaru.   Ciekawa jest tu perspektywa żony - ona obserwuje i zaciska dłonie na szklance, żeby sprawdzić czy jeszcze ma granice - wiele mówiący gest.    Świetny tekst , ubawił nas (przeczytaliśmy oboje). Mąż stwierdził, że teraz  będzie  zupełnie inaczej patrzył na  lodówkę - zwłaszcza w nocy!  :)))    
    • @obywatel Ciekawy - inspirujący !!
    • @Omagamoga   Dziękuję za tę odpowiedź i rozumiem frustrację, którą za nią słyszę. Mam wrażenie, że mówimy o dwóch różnych znaczeniach słowa „system". Ty piszesz o systemie w sensie szerszym - władzy, instytucji, które chcą kontrolować i uciszać niepokornych, wybitnych ludzi. I masz w tym rację.   Ja natomiast miałam na myśli konkretnie system oświaty w Polsce – np. sposób finansowania zajęć dodatkowych. Nakłady na wsparcie dzieci z dysfunkcjami są znaczące, co jest słuszne. Ale dzieci wybitnie zdolne są traktowane po macoszemu, bo panuje założenie, że „poradzą sobie same". A jak dobrze wiemy – wcale nie zawsze sobie radzą. Często nie  otrzymują żadnej propozycji rozwijającej ich  talenty czy zainteresowania. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      No właśnie - psycholog szkolny już odpowiednio by zaszufladkował.  W pierwszym roku mojej pracy poznałam ucznia z klasy czwartej, który zawsze się dziwnie uśmiechał, jak ktoś go upominał. Był to bardzo zdolny chłopiec, który uwielbiał wszystko rozkręcać i sprawdzać , co jest w środku. Więc często bywał na "dywaniku". Kiedyś go zapytałam, co czuje, jak słyszy ostre słowa pod swoim adresem? Odpowiedział, że się boi i mu w środku coś "drży" , dopowiedziałam - i się uśmiechasz wówczas. Tak - przyznał. Ewidentnie była to jego reakcja na stres - i to dziecko nadal nie otrzymało żadnej pomocy przez "system". Ani psychologicznej, ani dydaktycznej.  Kupiłam mu pozytywkę - miał zadanie, ustalić jak działa jej mechanizm:))) Mam nadzieję , że nie zanudziłam.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...