Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

[limeryk] Kacyk i misjonarze


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kacyk i esteta z miasta Mombasa
marzył, by mieć w domu własnego "picassa".
Dobrzy misjonarze
dali więc mu w darze
sześć kubików drewna z hiszpańskiego lasa.

PS
Za „lasa” przepraszam, ale znamy już taką formę: „od Sasa do lasa”... ;-D

Opublikowano

Witam.
Przeczytałem gdzieś, że nie należy stosować wielkich liter (chociaż sam się do tego w pełni nie zastosowałem), a interpunkcyjny ogonek jakoś mi umknął. Następnym razem postaram się, żeby wszystko miało "cywilizowany" wygląd. O, mogę jeszcze moje "dzieło" edytować! Dziękuję i miłego dnia życzę.

Opublikowano

Nie zetknąłem się z informacją, że w limeryku nie stosuję się wielkich liter, almoże jestem w błędzie. Jeśli tak, to-aczkolwiek niechętnie- poprawię się. Moim zdaniem stosowanie się do ogólnie przyjętych zasad zwiększa zarówno estetykę, jak i "czytelność" utworu. Inaczej jest w poezji współczesnej, ale ta kieruje się nieco innymi prawami.
P.S. Zakaz stosowania wersalików dotyczy chyba tytułu?...

Opublikowano

Wydawało mi się, że przeglądając różne miejsca na stronie natknąłem się na informację, że prezentując utwory nie należy stosować wielkich liter. Myślałem, że to ze względów technicznych. Teraz nie mogę odnaleźć tego tekstu, chyba zobaczyłem coś, co nie istnieje ;-). Nie zamierzam stosować żadnych eksperymentalnych form w odniesieniu do limeryków. Pozdrawiam. :-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • rozłażą się słowa w szwach  przygryzam wargę  do krwi  rozsądniej byłoby udawać martwą  kto następny do mojego chłodu   odbite światło w cieniu amarantusa ja zapałka z gorejącą głową  w zgliszczach hoduję bluszcz wilgocią od lat przesiąknięty    nie lubię stawiać kropki zatem krzyżyk na drogę  
    • zgubiłam czas zostawiłam go na zewnętrznej  stronie źdźdbła trawy zatonął z kroplą potu w niedalekim stawie opadł wraz z okruchami ziemi z podeszw butów oddałam go tobie  
    • @violetta „Cóż, każdy ma jakieś problemy”, jak powiedział Connor MacLeod w "Nieśmiertelnym". Wynajmowania nie będzie. Już mam dla kogo.
    • @Sylwester_Lasota @Berenika97 @wiedźma @Gosława @Leszek Piotr Laskowski @.KOBIETA. @LessLove @Gosława   Dziękuje Wam.   Wiersz idzie do śmieci, zmieniłem całkowicie koncepcje, poniżej link do nowej wersji:          
    • Wierzyłam Tobie, w słowa, gesty W ciszę, którą mnie karmiłeś A milcząc, byłeś najlepszy Płakałam, oczami mówiłeś   I czarowałeś spragnionym wzrokiem A ja drżałam, nie wiedząc dlaczego I spłynęła łza pod moim okiem Wyczułam coś złego   Teraz, patrząc wstecz - widzę Że błądziłeś między myślami A ja, choć się nie wstydzę To łkam nad złamanymi zasadami   Bo obiecałeś, ja sama obiecałam Potem płacz i obłąkane oczy Dlaczego tak bardzo Cię kochałam Gdy mrok Twoim umysłem się toczył?   Ta ciemność w Tobie, i te oczy Zgasiły mnie, choć mówiłam, myślałam Teraz serce się na mnie boczy Za bardzo pragnęłam, za bardzo chciałam   Lepiej by mi było bez łez, bez Ciebie Lepsze byłyby słowa milczenia Obwiniam teraz wszystkich i siebie Lecz nie ma to znaczenia...   Mówisz: jestem niewdzięczna, bo płaczę Bo cierpię, bo użalam się nad sobą A ja wiem, że za rok, dwa zobaczę Że to nie Ty, byłeś tą osobą      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...