Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zamknęłam się we własnym świecie
Nie widziałam już sensu aby dalej iść
Nie miałam siły się kłócić, za piekło się mścić
Co było piekłem już dawno minęło
Jak stary grzebień z włosami w ogniu spłonęło
A ty nie masz prawa mówić ,że piekła nie było
Nie masz prawa na mnie wrzeszczeć!
Nie możesz mnie oceniać
Nie możesz mnie stworzyć, nie możesz zmieniać
To moja glina, a ja sama siebie stworzę
Jeżeli zechcę to się na inne ,,światło'' otworzę
Nie jestem twoją psychiczną córcią- suką
Jestem normalnym człowiekiem
Jasną blondynką z promiennym uśmiechem
Ty mnie zniszczyłaś całą, ale nawet o tym nie wiesz
Gdy znów mówisz że jestem suką z chorym umysłem
I znów do niczego się nie nadaje
Jestem kłamliwą córcią co wszystko udaje
Tak naprawdę już dawno byłam sama
Nawet nie wiem co znaczy tak do końca słowo ,,mama''
A teraz wybacz już nie potrzebuję Ciebie
Sama umiem namalować siebie w niebie
Jestem dziwną dziewczynką
Trochę różniącą się od innych dziewczynek
A nawet bardzo, ale jestem dlatego szczęśliwa
Że sama siebie tworzę...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Tak, to w tym kierunku rozważania. Czy ja przed przyjęciem substancji i po to nadal ja. I czy lecząc objaw nie tracimy jednocześnie czegoś bardzo cennego, czegoś bardzo indywidualnego  w człowieku - na przykład jego ekspresję, jego barwny rys... Czyli nadal antypsychiatryczne rozważania rodem z "Lotu nad kukułczym gniazdem". Rozmawiałem kiedyś o tym z koleżanką-psychiatrą. Mieliśmy różnicę, bo według niej leki pomagają osiągnąć swoisty punkt 'normalnego indywidualnego stanu emocjonalnego'. Jakby ktoś założył okulary.  Osobiście jestem sceptyczny i broniłbym się przed lekami do samego końca, ale rozumiem, że są sytuacje gdy farmakologia jednak polepsza dobrostan.
    • Dziadzio Władzio rzekł wnuczkom (Zagacie): Teraz moje są rządy na chacie! I nie kwękać już mi tu. Macie luz-blues do świtu, babka spędza tę noc na sabacie.
    • ,, Pan mym pasterzem ,  nie brak mi niczego ,, Ps 23    rodzę się nagi bezradnie spoglądam  na świat  krzyczę głodny    jedzenie jak kasza manna z nieba  gratis    jeszcze nic nie zrobiłem dobrego  ani złego  a jestem syty    mama dach nad głową  czy to nie piękne    Pan moim pasterzem ... Jezu ufam Tobie    3.2026 andrew  Niedziela, dzień Pański   
    • Tak było pięknie - w pamięci zostanie. I tyle kwiatów na chłodnej płycie.  A dzisiaj wstaje nowy poranek i co z nim zrobić,  gdy boli życie.    Z żalu omdlewa. Co zrobić ma matka? Słońce znów świeci, ale nie dla niej.  Wiosennie śpiewa znów ptaków dziatwa.  ....... nie ma.  Świat idzie dalej.    Jak to opisać, gdy dziecko odchodzi.  Śmierci wydane nagle, bez woli.  Nikt tego nie chciał. Jak się pogodzić z pustką największą,  która tak boli.     PS Mam wątpliwość, czy mam prawo w ten sposób pisać, ale to impresja i moje emocje.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Aby rypła małpy ryba   Ale małpy! Rypła Mela
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...