@Charismafilos A tu tak o uprawie kwiatów. Mam ograniczone miejsce na balkonie i uśmiercam je w trumienkach.
A tak na serrio, popełniłam błąd w uprawie, nie znoszą 100% ekspozycji na słońce.
@Poet KaDzięki za wizytę. :)
@.KOBIETA. Smak poziomek jest zalotny, delikatny i ulotny - jak niespełniona nadzieja. Zapach jest jednak wyjątkowy, uwodzicielski. Więcej w nich słońca niż deszczu, ale jest też nuta cięższa i ważniejsza - nuta ziemi...
Już zebrałem pierwsze - dałem dzieciakom i dziwiłem się ich zachwytowi, bo smak mają... jak niedojrzałe truskawki. To jak smak dziewczyny, która wkrótce stanie się kobietą, przypominam :-) około 29-33. Zapach dziewczyny (szerzej: feromony, oczywiście) jest taką obietnicą, jak u poziomek.
Poziomki u mnie są zwariowane, płoche i niepowstrzym(yw- nigdy przeze mnie)ane. Jest ich mnóstwo, kwitną i owocują długo, zawsze na granicy łąki i lasu lub cienia drzew, miedzy, ogrodzenia.
Jesteś poziomką pytającą o poziomki. Czujesz to pobratymstwo/ siostrzeństwo?
@Achilles_Rasti To świetny wiersz, który nie przynosi uzdrowienia.
Mnie uratowało tu:
Więc wraca
i buduje od nowa
choć wie, że są rzeczy
które przychodzą w ciemności
tylko po to...
żeby sprawdzić...
ile jeszcze zostało
do zerwania...
Myślę, że warto wracać i budować od nowa, nawet jeśli sieć będzie już inna.
Pozdrawiam serdecznie.