Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


Skojarzenia tkają srebrne pajęczyny
a my je w pamięci jak skarby łączymy
kiedy krople deszczu zroszą cienkie nitki
wyłania się obraz piękny albo brzydki

Mamy Wolną Wolę i od nas zależy
czy zabłyśnie perła czy kamień uderzy
świat od Boga dany to jest oczywiste
a człowieka serce brudne albo czyste

Zależy jak dużo jest w nas człowieczeństwa
czy nie wybieramy ciemności przekleństwa
ten kto kocha prawdę będzie walczył o to
by złe skojarzenia zmienić w szczere złoto
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Maje poprawilam a Psychoterapeuta, jest na tym swiecie, dla ktorego wszystko jest mozliwe-to Bóg Nasz Ukochany pozdrawiam.


Z poglądami nie dyskutuję, więc tylko powiem, że chodziło mi o poprawienie "maj" na "maja".
Opublikowano

Natomiast mnie chodziłoby o to, aby Pani chociaż troszkę spróbowała liczyć się z krytyką, uwagami czytelników. Wazelina niektórych niech Pani nie myli.

Pisze Pani klepanki na klęczkach, banały, wytarte prawdy. To nie jest kościól, gdzie może pasowałyby. Jednak nawet kościół, jak mniemam, wolałby lepszych, bardziej zręcznych, robiących postępy piewców.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A oto moja odpowiedz.Kazda krytyke przyjmuje z otwartym sercem, nigdy sie nie obrazam poniewaz bardzo kocham mioch czytelnikow i ciesze sie ze do mnie przychodza .Jesli chodzi o"wazeline" to mysle ze jest Pani w bledzie,samo stwierdzenie "wazelina " jako okreslenie cudzego zachowania jest nie na miejscu.Jesli chodzi o "klepanki na kleczkach" tez nie ma Pani racji.Sa zarejestrowane swiadectwa co potrafi uczynic modlitwa,"banaly i wytarte prawdy,swiadcza o tym ze nie posiada Pani zadnej wiedzy na temat tego co pisze.Kosciol to my wszyscy ludzie dobrej woli i nie jestesmy Piewcami tylko Dziecmi Bozymi i nie ma u nas dyskryminacji .Kazdy ma serce i slucha serca.
Opublikowano

"Mamy Wolną Wolę i od nas zależy
czy zabłyśnie perła czy kamień uderzy
świat od Boga dany to jest oczywiste
a człowieka ma serce brudne albo czyste"

Ja osobiście z pewnością uważam, że Ty Halciu jesteś perłą czystą i nieskalaną,
masz serce dobre i od Ciebie kamień rzucony w Ludzi nie uderzy,
tylko kamyk do wodnego strumyka dla poezji.

Twój ziomek Mietko pozdrawia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man "Błyszczą w tęczówkach Gdy znikam jak hologram" Mieć i nie mieć, być zaczynaniem Do końca świata, jak śpiewają idioci W disco polo, oni też znają prawdę Odległe nasycenie na łyżeczkach  Wydaje nam ciało, w rozkoszy  Ulotnej przemiłej przemijającej My to, my to przemijanie znaczące
    • @leo chodziło mi o to, że w nowoczesnej formie i niebanalnie 
    • Egzaltacja trawi mózgu mego bruzdy wypalając ścieżki głowie niesie pustki i skutecznie lontem iskra płomień toczy potęgując traumy otwiera mi oczy. Odbiera aktywność konstatację składa jak na nowo życie swoje poukładać jak ogarniać inne mego stanu sprawy jak całować ręce przez które ból krwawi. Rozpoczynam prace których nie ukończę wybijając głowie ambicje wschodzące przeszłość poukrywam z drugiej strony kuli myśląc infantylnie że mnie to  utuli. Postrzeganie życia wzbudza zaniechania bo przekreślam szanse nie do pokonania kontemplacja ciśnie nowe myśli moje analiza zmierza do wiecznych urojeń. Podekscytowany wiecznie niespokojny duch roztrząsa ciało rozpętując wojny trudno imputować jest niezrozumienie słaby rozbryzg umysł a ciało mi mdleje.          
    • Jak to jest być niebytem, który nie pragnie niczego? Jak to jest nie musieć pochłaniać zasobów wzdłuż i wszerz  w nieustannej próbie nasycenia własnego ego?   Przeżuwać etykę i trawić filozofię ciągle  będąc zachwyconym swoim jestestwem jakby miało ono  być z pewnością lepsze od wszystkiego innego?    Jak to jest być nicością, która odnajdzie w sobie  wszystko, czego zapragnie? A że nie pragnie niczego,  to Nic znajduje – odnajduje nicość samą siebie.   Chciałabym zamknąć umysł, o który tak troszczyłam się,  by był otwarty. Odrzucić rozpraszające „chcenia”,  które źródłem są porażki i przyczyną cierpienia.   Zasnąć jako człowiek, lecz obudzić się będąc martwą materią. Choćby wazonem. Jak to jest być wazonem?  Istotą użyteczną właśnie z powodu pustki?
    • @Poet KaNie jestem zapoznany z żadnym z wyżej wymienionych, muszę przyznać
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...