Oxyvia Opublikowano 21 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bo to jest w pewnym sensie oszustwo - dlatego peelka przed nim się wzbrania. Woli przespać ten moment, choć czuje, że świat przyśpiesza i następnego razu może nie być. (Okazało się, że z powodzeniem daje się go czytać jako migawkę z nieszczególnie udanego życia pod jednym dachem, bo absolutnie nie kłóci się to z położeniem peelki.) Dziękuję, Oxy, za wizytę. Pozdrawiam :) Dokładnie. Ja mam tendencję do uogólniania tego, co czytam, bo w ogóle taka jest rola literatury - uniwersalizm. Pozdrowienia. :-)
Anna_Myszkin Opublikowano 21 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Gdyby była, "skład" byłby "zaciążony" ;)
Anna_Myszkin Opublikowano 21 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bo to jest w pewnym sensie oszustwo - dlatego peelka przed nim się wzbrania. Woli przespać ten moment, choć czuje, że świat przyśpiesza i następnego razu może nie być. (Okazało się, że z powodzeniem daje się go czytać jako migawkę z nieszczególnie udanego życia pod jednym dachem, bo absolutnie nie kłóci się to z położeniem peelki.) Dziękuję, Oxy, za wizytę. Pozdrawiam :) Dokładnie. Ja mam tendencję do uogólniania tego, co czytam, bo w ogóle taka jest rola literatury - uniwersalizm. Pozdrowienia. :-) Cieszę się, bo ja też uważam, że to, co u ujścia, czyli w odbiorze, świadczy nie tylko o czytelniku i jego/ jej chęci zrozumienia , ale i pojemności wiersza :) Pozdrawiam :)
Nata_Kruk Opublikowano 22 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2012 Tytuł z I- szą to prawie pół życia, ale i dalej też "skondensowałaś" treeść b. dobrze. Zielony kamyk, w ręku... :) niech zostanie dla peelki, bez poduchy. Dopisuję, co niżej.. bo tak ułożyłam "pościk", że więcej miesza, niż sensu, wybacz Anno. Miałam na myśli, że poducha, dla peelki zostaje, nie inaczej... a kamyk zielony ma być dla Autorki, niech nie gubi go i niech szczęści, zawsze.! Teraz mogę spokojnie, pozdrowić... :)
Lilka_Laszczyk Opublikowano 24 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2012 Otwierając twoje wiersze Aniu szykuję się podświadomie na większy wysiłek intelektualny. Zawsze jest tajemnica i zagadka i niedomówienie i podskórny prąd. Nic nie jest powiedziane wprost. I na tym polega urok twoich wiierszy. Tego również. Niejedna wrażliwość nie tylko księżniczkowa czuje uwieranie kamyka, albo innych drobinek nawet przez 100 poduch. To właśnie kwestia wrażliwości. Pozdrawiam ciepło Lilka
Anna_Myszkin Opublikowano 26 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki, Nato, za przychylne zajrzenie i miłe życzenia - niech tak będzie :) Pozdrawiam :)
Anna_Myszkin Opublikowano 26 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli dostrzegasz jakiś urok, Lilko, to ja się tylko raduję, bo zazwyczaj mam sporo wątpliwości, czy i jak dotrę do wrażliwości Czytelnika - Twoje powroty niezwykle mnie cieszą. Dzięki za gimnastykowanie się i tym razem :) Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się