Anna Janik Opublikowano 14 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2004 zmyślony kica za piecem mojej podświadomości uciekł z głowy miałam go już na końcu języka wystawił ciepłe słuchy utkane pomysłami jak uciec papierową kulą niepełnych treści w półnagim zdumieniu doganiam ogonek wibrysy myśli ślady zmyślonych łap
Anna Janik Opublikowano 14 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2004 Niechże to ktoś skomentuje...:))) Nadal czekam...:D Pozdrowienia, AnJa
Agnes Opublikowano 15 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2004 Anno, moje zdanie już znasz, nie będę się powtarzać:) słodziutkie i niech tak zostanie;) Agnes
Pan_Biały Opublikowano 16 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2004 Komentator ze mnie jakiś tam jest, ale mniejsza o to:) Tylko na Twoją prośbę napiszę - pisać ile sił i ile atramentu w piórze. Życzę weny. A utwór, cóż - przeczytam jeszcze raz Pozdrowienia R.
Anna Janik Opublikowano 16 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To znaczy że się podoba?Jeśli tak - to się niezmiernie cieszę. Pozdrowienia:) AnJa
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się