Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chociaż otwartymi ślepiami
całe życie patrzyłem
to i tak dopóki
zamkniętymi nie zobaczę -
mogę a nawet muszę
o sobie powiedzieć
że ślepy się nie urodziłem
a ślepy umrę

Opublikowano

Chociaż zgadzam się z zawartą w wierszu myślą, to jakoś mnie ten tekst odstręczył językowo. Może te "ślepia" winne?
Jest w tych kilku wersach odrobina autoagresji, może i słusznej (wyraz bezsilności, że wiem gdzie szukać a jednak nie umiem znaleźć), ale kłócącej się z głębszym przesłaniem wiersza. Ja przynajmniej odnoszę wrażenie, że peela czeka samosprawdzająca się przepowiednia :(

Opublikowano

tak właśnie myślę nad

"jak to jest ze wzrokiem (że najdalej widać nie tymi oczyma)"

chyba jest tak:

"Dobrze widzi się tylko sercem. To, co ważne jest niewidoczne dla oczu."

[center]Antoine de Saint – Exupery[/center]

dobry wiersz
zmusza do rozważań
poszukiwań :)


pozdrawiam :)

Opublikowano

WiJa wiem , co przekazujesz cytelnikowi , smutno mi , poruszasz emocje , nad którymi nie zawsze da się zapanować.
I ta puenta :..."że ślepy się nie urodziłem
a ślepy umrę "- powaliła mnie !
I coś z mojego:
"pod powiekami
rzęsisty deszcz"
Zabieram z sobą!
Pozdrawiam !
Ja

Opublikowano

Składamy się z nadziei ,problemów i chęci i tylko loteria krótko lub dalekowzroczności bywa tak naprawdę zajmująca.

Podobają mi się te ślepia ( wytrzeszczone jeszcze bardziej ) .
Słowo to potęguje przekaz utworu.
"ślepić" i nic nie widzieć
"być ślepym" i próbować zobaczyć

pozdr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wasze komentarze to czysta poezja :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Rzecz jasna, nie mam z tym żadnego problemu. :) Jako, że obecnie przeżywam mocne przeciążenie aparatu mowy i od rana w zasadzie się nie odzywam, wolę pisaną formę komunikacji, a kiedy jeszcze mam z kim popisać i podyskutować na interesujące tematy, tym lepiej. 
    • Czerwień: szkarłatne róże, które dumnie zakwitają z każdym tanecznym krokiem, postawionym w trawach ogrodu. Pomarańczowy: idealnie okrągły szklany owoc, w którym smak oraz aromat stały się płynnym blaskiem. Żółty: światło latarenek, zawieszonych przez smukłe dłonie hamadriad wśród spowitych seledynową poświatą dębów i buków. Zieleń: odbicia liści w cyrkoniach udających rosę. Błękit: ach, niebo! Różowy: gładkie policzki bez skazy i przysiadające na nich fosforyzujące motyle. W zasadzie to jedno i to samo - identyczna delikatność zakazanego owocu. Fiolet: klejnoty, w które czarodziejski dotyk zmienia wszystko, co żywe. Nad miejscem, gdzie przed chwilą tkwiłem jak bezużyteczny artefakt, a może nad jednym z moich nieobutych i nieodzianych wierszy, unosi się i jarzy jaskrawymi barwami magiczny brokat. Wiatr kołysze rozwieszonymi nad horyzontem dzwonkami z przezroczystej landrynkowej masy.   A gdyby tak opowiedzieć tę bajkę inaczej? Czerwień: kubek. Przez cały dzień popijam z niego kawę. Pomarańczowy: przyklejona do drzwi lodówki samoprzylepna karteczka, na której zanotowałem tamtą pamiętną datę oraz godzinę. Po raz pierwszy wtedy odważyłem się wyznać miłość. Żółty: lampka nad biurkiem; krąg światła padający na stertę zakurzonych almanachów, słowników, tomików pokonkursowych. Zieleń: prawie na każdej mojej fotografii wyrasta nieśmiałymi, niepozornymi kępkami ze spękań chodnika, ze szczelin w murach, spod śniegu, z gruzowisk. Błękit: ach, niebo! Różowy: kostka glicerynowego mydła w łazience. Fiolet: wzorek na moim ulubionym swetrze. W miejscu, gdzie znalazłem się obecnie, nic się nie dzieje. A niektóre wiersze i myśli nauczyłem się przemilczać z większą zapewne niż trzeba, nieprzemakalną przezornością. Mój świat i moje serce też mają swoje tęcze. Może kiedyś ktoś to zauważy.
    • @iwonaroma

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      :)      
    • @Wędrowiec.1984   No tak - "każdy" się nie sprawdza. Ale zawsze miałam problemy z biologią. Proszę o wyrozumiałość.        @bazyl_prost   tak, piszą pazurem 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...