ROMAN_RIOWIL Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Lubię w ogniu mieć widownie, rozpalonych z krzeseł podnieść do owacji na stojąco i wzrok sycić ich gorączką. Dziś pochodnią jestem w tobie, nikłe iskry zmieniam w płomień. I za chwile, chcesz czy nie chcesz, buchnie ogniem twoje serce. Za mą grę zapłacisz słono, bo to dla mnie będzie płonąć. W moim transie jestem gotów wraz z twym sercem zmienić w popiół oczy, głowę a na koniec spłoną głośno klaszcząc dłonie. W zgliszczach pozostaną brawa dla aktora piromana.
maria_bard Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Wprawni poeci nie powinni niechlujnie pisać swoich wierszy. Język polski ma takie małe kreseczki, przecineczki, (mają swoją nazwę, nie zaprzątam nią głowy Autora). Warto używać:-) "Za mą grę zapłacisz słono, bo to dla mnie będzie płonąć. W moim transie jestem gotów wraz z twym sercem zmienić w popiół" - ten kawałek wyjęłam sobie, aby się pastwić;-) To jest grafomania, a nie tekst wprawnego poety. Reszta także. Nie potrafię nawet wskazać usterek. To jest usterka en total. przykro mi:-( E.
Gość Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2012 "buchnie ogniem twoje serce" Przy okazji wypali płuca. A Pan o oczach. Nie da się inaczej?
Bernadetta1 Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2012 podzielam zdanie marii...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się