Sokratex Opublikowano 13 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2012 [list= ] pierwszy raz... moje świerszczyki w kominku http://bit.ly/NiTC3A [/list]
Alina_Służewska Opublikowano 14 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2012 piękno barw muzyka świerszcza w kominku
Sokratex Opublikowano 14 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pieszczoty... a capella drwa w kominku http://bit.ly/Pm8YRc Pozdrawiam ;)
Alina_Służewska Opublikowano 14 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2012 rozpięte ramy wolność muzyki brawo bis dzięki pozdrawiam :)
Sokratex Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Staraj się zawsze pokazać za pomocą słów jakiś obraz, przynajmniej w warstwie podstawowej. Resztę zostaw czytelnikowi. Coś jak Mleczko i inni mistrzowie graficznego... haiku :) Pozdrawiam.
Alina_Służewska Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2012 czasami się zabawiam wykorzystując haiku do zwyczajnej rozmowy pozdrowienia :)
Sokratex Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale haiku nie jest jednoznaczne w odbiorze, zatem absolutnie nie nadaje się do zwyczajnej rozmowy :) Prędzej coś w rodzaju złotej myśli, przysłowia. Powiedzmy powyższe... Twoje interpretacje skupiały się na kominku, barwach, muzyce i świerszczach, czyli krótko mówiąc: doznaniach. To było moim zamysłem w sferze podświadomej, więc świerszcz - doznania słuchowe (muzyka, dźwięki), kominek - doznania słuchowe (szepty, westchnienia) ale i cielesne (ciepło, dotyk) oraz wizualne - barwy, migotania, splecione ze sobą blaski i cienie. Dlatego Twoje re skupiły się na tym, co jest podświadomym tłem warstwy podstawowej a tym samym: dokreślają ją. Więc mamy "pierwszy raz" - coś nowego, jakieś nowatorskie doświadczenie. Jakie? Podpowiada to drugi wers: http://www.sjp.pl/%B6wierszczyk ale niejednoznacznie, o czym wspomniałem na wstępie. Można, a nawet trzeba pójść drogą świerszczy w kominie, barw, dźwięków i zrobiłaś to, zgodnie z moim założeniem w swoich re :) Ale świerszczyki oznaczają też czasopisma pornograficzne, więc pierwszy raz... sugeruje chłopca (zdrobnienie słowa świerszcz), który poznał wreszcie smak prawdziwej fizycznej miłości. Jego pisma z obrazkami nagich kobiet i kochających się par lądują od tej pory w ogniu, bo czy są w stanie zastąpić prawdziwe doznania i dotyk żywej dziewczyny? Kominek może być oczywiście metaforyczny, w każdym razie po tym "pierwszym razie" świat fantazji seksualnych usuwa się na drugi plan. Pozdrawiam i życzę miłych namiętnych snów :)
Alina_Służewska Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 prawo widzenia inne spojrzenie schwytać świat do góry nogami bez granic wolność :)
ja_bolek Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 pierwszy raz ... nie pomógł nawet 'świerszczyk'
Sokratex Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Świerszczyki podobno wręcz szkodzą ;) Pozdrawiam.
ja_bolek Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. drugi raz ... do play boy'a zabiorę się od tyłu
Sokratex Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. drugi raz ... do play boy'a zabiorę się od tyłu Pomiędzy jest nieistotne :) Zawsze najbardziej pamięta się to co było pierwsze i ostanie. Natomiast to co w środku - odczuwamy jedynie w zawoalowany sposób, właśnie poprzez te najważniejsze w życiu momenty: zdradziłem - po raz ostatni jak zawsze
ja_bolek Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. na początku był 'świerszczyk'; po nim 'płomyczek', 'płomyk' ...
Sokratex Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. na początku był 'świerszczyk'; po nim 'płomyczek', 'płomyk' ... Tak, właśnie o takie dojrzewanie chodzi. Stopnie. Jedni pną się po nich w górę, inni schodzą coraz niżej - każdy ma w sobie niebiańską cząstkę agape, ale i cień rzucany pod latarnią przez prostytutkę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się