Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

odlegle bliska
nieśmiała młodość
oczu mignięcie
w snach rozbudzona

Ewa to życie
wabi tęsknotą
za czymś niezwykłym
za szczęścia cnotą

za namiętnością
chowaną skrycie
za wyuzdaniem
z pąsowym licem

czas wciąż ucieka
ostatnie dzwonki
krzycz, pragnij wściekle
na cóż nam mrzonki

Opublikowano

Najsłabsze miejsce to 'pąsowe lica', strasznie prababciowate i nie wiem czy pasuje do wyuzdania :)
Jeszcze coś.
Tęsknotą - cnotą
dzwonki - mrzonki,

Staraj się, o ile to możliwe nie stosować rymów gramatycznych. Tu połączyłeś jednakowe części mowy (rzeczowniki) w identycznym przypadku.

Czujesz rytm, to ważne w rymowanych wierszach. Pozwoliłam sobie zapisać go dziesiątką, bo piątka wizualnie, a razem z nią wiersz, wydał mi jakiś taki wątły.
Widziałabym go tak, ale to tylko moje zdanie:

odlegle bliska nieśmiała młodość
oczu mignięcie w snach rozbudzona
Ewa to życie wabi tęsknotą
za czymś niezwykłym za szczęścia cnotą

za namiętnością chowaną skrycie
za wyuzdaniem z pąsowym licem
czas wciąż ucieka ostatnie dzwonki
krzycz, pragnij wściekle na cóż nam mrzonki


Pozdrawiam serdecznie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew   Reset i program czyszczący  w weekend – brzmi jak plan. :) Dobry plan. :)  Pozdrawiam. 
    • @Amber Normalnie peel bez tabletek nie potrafi zasnąć a w tym konkretnym przypadku przeholował z alkoholem. O pierwszej w nocy i tak trzeba było wziąć tabletki.  Dziękuję Ci Amber za obecność. Pozdrawiam ciepło i serdecznie. 
    • Gonię twój ogon, on jak zegar - tyka, nie widzę godziny, minuta mi umyka.    I słyszę go wszędzie, za każdym rogiem - on tyka i uroczo się droczy, gdy wchodzę - znika.    Otula go puszysty kożuszek,  ma mięciutkie futerko, i nazwałam go już  nawet - cierpliwy mruczek.   I złapałam go wreszcie,  ciągnę, ciągnę, a tam ogon - i sam ogon! I nic więcej.
    • @viola arvensis   To piękny, niezwykle poruszający wiersz, który czyta się jak balsam dla duszy. Emanuje z niego niesamowity spokój i życiowa mądrość. Świetnie ujęłaś motyw tytułowej "granicy" - tutaj nie jest ona murem oddzielającym od świata, lecz bezpieczną przystanią, w której można odbyć kojącą podróż do wnętrza siebie. Wspaniałe, pięknie i z pokorą piszesz o "oswajaniu potworów", radzeniu sobie z lękiem i odpuszczaniu samej sobie. Zatrzymuje to na chwilę i sprawia, że ma się ochotę odszukać własny "ogród anielskich poruszeń". Wiersz wyróżnia się też wspaniałą metaforyką. Fragment - "Flirtuję z pogodą duszy , ta przetrwa gdy wszystko minie" - to niezwykle mądre, dające siłę przesłanie. Jednak to, co najbardziej zachwyca, to genialna puenta - "...łzami podlewam nadzieję , i sama graniczę już z cudem , bo z życia własnego się śmieję"- łzy, które podlewają nadzieję, zamiast ją topić, to bardzo mocny, nieoczywisty obraz. Z kolei ten ostateczny dystans do siebie i świata na samym końcu to chyba największe życiowe zwycięstwo. Przepiękny wiersz!
    • @violetta czemu kraczesz? nikt nie zabłądzi a jak zabłądzi to księżyc mu wskaże drogę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...