Jacek_P. Opublikowano 12 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2004 Spójrz na mnie! W głębi siebie przecież jestem młody! Cóż z tego, że na twarzy zmarszczka zmarszczkę goni, że brwi prawie sięgają posrebrzonych skroni, a kolana już nie chcą z wiatrem gnać w zawody. Dusza moja na zawsze młodzieńczą zostanie jak motyl, co w poczwarce dojrzewa ukryty, coraz bardziej spętany i świata niesyty, marzyć będzie o szczęściu, czekać na kochanie. Dusza moja na zawsze młodzieńczą zostanie, wciąż gotowa nad góry wzlecieć i doliny, radosna i niepewna losu, co ją czeka, zasłuchana w dalekie, dalekie wołanie. I nieważne, czy droga trudna i daleka, póki jest wiatr i słońce, i uśmiech dziewczyny.
Michał_Zawadowski Opublikowano 12 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2004 technicznie wysokie loty, treść też raczej przemawia do mnie. może nieco gorsza końcówka, ale może to tylko wrażenie. ogólnie mówiąc całość nie powaliła mnie, ale muszę schylić czoło przed umiejętnościami Autora. pozdrawiam MZ
Red Rose Opublikowano 12 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2004 Od strony formalnej - bez zarzutu. Ładnie mi to zagrało, że się tak muzycznie wyrażę. Temat z gatunku tych niewyczerpanych, ale chyba po takie sięgać najtrudniej. To tak jak dyrygentowi nie jest łatwo po raz kolejny prowadzić V Symfonię Beethovena... (jak dziś na koncercie, z którego właśnie wróciłam). Uff, idę w dygresje, ale wiesz, o co chodzi. Najtrudniej jest pisać na tzw. oklepane tematy, a to Ci się całkiem udało. Pozdrawiam :) RR
Jacek_P. Opublikowano 12 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2004 Czyli mam od Ciebie, Różyczko, ten Uśmiech Dziewczyny! No to lecimy! Dzięki! I Tobie Niepowalony Michale dzięki za uznanie i dobre słowo. Nie musiałem dodawać, że sonet jest o drugiej młodości, bo to chyba oczywiste. Pozdrawiam wielce. Ja.
Hana Opublikowano 12 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2004 Jacus... a ja Cie uwielbiam... bo jestes cudownym przyjacielem. Dziekuje H.
Poskromiona Złośnica Opublikowano 13 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2004 zdaje mi sie ze autor nie do konca zna zasady pisania sonetow, jesli chodzi o strofy zgadza sie ale 2 pierwsze to opis ma byc a 2 ostatnie refleksja, i liczba sylab chyba tez jakos sie nie zgadza, zaraz policze jeszcze raz
Poskromiona Złośnica Opublikowano 13 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2004 przepraszam, sylaby sie zgadzaja:)
Jacek_P. Opublikowano 13 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Autor, On zna zasady, ale akurat nie chciało Mu się tu aż tak rygorystycznie do nich stosować. On pozdrawia Złośnicę... Już Poskromioną. Dzięki za komentarz. Trzym się Ja.
Martencja M Opublikowano 14 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2004 Uwielbiam taką poezję: delikatną, ciepłą, dobrze skomponowaną, skromną w wymyślne epitety i przede wszystkim zrozumiałą !! Dla mnie wiersz bez żadnego "ale"! Pozdrawiam gorąco Martencja M
Jacek_P. Opublikowano 14 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2004 Dziękuję Martencjo. To bardzo podnosi na duchu, kiedy się słyszy takie słowa. Pozdrawiam Cię jak najserdeczniej. Ja-uśmiechnięty-cek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się