Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

druga edycja
przedruk pierwszej wzbogacany na kwaśno
i drugi oddech a może
strzepnięta z popiołem senność
z tyłu ktoś wabi
chodź mała na wożonko
i miał jednak Pan doktor rację
każdemu z oczu o jednym

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • na takie problemy przyszedł egzorcysta zmówił dwie zdrowaśki Kikimora znikła   wróciła do piekieł w ulubioną stronę i wrzeciono milczy ze sznurami koniec   w mig uroczą chatkę młodzi zasiedlili i ciepłe gniazdeczko  szybciuchno uwili    znaleźli wrzeciono młoda kręci trochę nie tylko wrzecionem (nie wnikajmy proszę)   z uprzędzonych nici bieżniki narzuty wszyscy są szczęśliwi warto coś zanucić   pozdrawiam     
    • @Poet Ka Jak mówię do ucha                      to powiedz, kto słucha?                      Chyba tylko - ja                      i muzyka... gra! Wesołych Świąt Poet Ko.
    • @iwonaroma *** bazie w koszyku  Wielkanoc tuż za pasem-  gotowy hizop... ***
    • Kręć się, kręć wrzeciono tur tur tur tur tur tur, pleć się nitko lniana, skręć na szyi sznur.   Stuka kołowrotek, już odgłos złowrogi, w najciemniejszym kącie krok gaśnie w pół drogi.    Bo tam starowinka obraca wrzecionem, wyciem noc przecina, nitki plącze szponem.   Rzuca niepokojem wzrokiem swoim ptasim i w domowej chacie ciszę nocną gasi.   Nie spoczniesz po zmierzchu nawet gdy sen zmorzy, bo już Kikimora w głowie koszmar tworzy.    Powyrywa włosy w koszmarną nić splecie, jej potworny obraz w swoim śnie znajdziecie.   Dymem ją przegonisz gdy jałowiec spalisz, a wnet z twego domu zmora się oddali.   Prząść na kołowrotku już nie będzie komu, bo ucichnie wycie, lęki wyjdą z domu.   Przeniesie się demon gdzieś pod inne progi, by w swoim wrzecionie inne splatać trwogi.   Kręć się, kręć wrzeciono tur tur tur tur tur tur, pleć się nitko lniana, skręć na szyi sznur.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...