Elea Opublikowano 20 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 to nic że czasami wybucham gniewem przecież głos wkrótce ucichnie wiem że nie lubisz jak się na ciebie krzyczy rankiem dorzucam do puli kilka miedziaków kolejny blef nie budzi zdziwienia wkrótce zagrożę odejściem od stołu jeżeli nie dasz mi choć raz wygrać w promieniu kilkuset kilometrów próżno szukać zwycięzcy najbliższy mieszka w państwie o nazwie tak egzotycznej jak twoja pomoc próbowałem je odnaleźć na mapie bezskutecznie dzipies za każdym razem prowadził na pustynię z piasku nie wystawał ani kawałek drewna
Rihtik Stempelek Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 nic to mawiałem rozgoryczony reakcją na mnie i moje słowa tak byłem tobą zauroczony wyraźna była oczu wymowa nigdy nie krzykłem - chyba że z bólu w zaciszu serca obolałego a wokół było jakoby w ulu nie raz płakałem i wiem dlaczegozabawa życiem mawiałem gorzko lecz ty to znałaś zatem daremnie potem wzdychałem coraz niemnoszko byłaś szczęśliwa choć nie przeze mnie wygrałaś nie raz nie tylko w skrable nadal wygrywać w życiu się starasz ja tylko chciałem być tobie skarbie czemu mnie z serca swego wywalasz i szukasz księcia co na pustyni ślad swój zostawił żegnając żmiję czy moje słowo zmianę uczyni zmądrzeje serce - może - lecz czyje
dawniejbezet Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 przez drzwi antywłamaniowe nie słychać pukania? Strasznie mnie zastanawia ten podzial wersyfikacyjny; kumulujący po dwa, po półtorej wypowiedzenia w wersie - i nie mogę odkryć sensu tych zabiegów? Może to kwestia oddechu? Rytmu myśli? Jak często u Ciebie - tekst wypełniony po brzegi, wszystko jest okreśłone po najdrobniejszy szczegół, choćby w poincie: "z piasku nie wystawał ani jeden kawałek drewna" - pominięcie "jeden" nie zmienia sensu ani tonu, a likwiduje nadmiar słów. I tak dałoby się jeszcze w kilku miejscach. To tekst w stylu rozprawki - polemicznej, ze zbuntowanym bardzo podmiotem. To taki mały zgrzyt: stylizacja na obiektywizm dysertacji oraz emocjonalne szantaże (odejdę od stołu). Jeśłi to ustawimy w kontekście "Wysokości", to brakuje mi tu czegoś podstawowego "na niskości". Pozdrawiam
innocenty_prędki Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 byłem trzy razy, pukałem... i dupa
Alina_Służewska Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 ja też pukałam kilka razy ale ta te to samo d... rewniane obrazy:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się