Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Największą siłą tego wiersza jest sposób, w jaki zwykłe skojarzenie uruchamia lawinę pamięci, a puenta – "Anetka, która i tak potem pierwsza z nas umarła" – każe przeczytać wszystko od nowa. To poezja, która ufa konkretowi bardziej niż emocjonalnym deklaracjom, dlatego zostawia po sobie znacznie większy ciężar, niż zapowiada jej spokojny ton.
    • Ten wiersz nie czyta się linearnie – bardziej się w nim błądzi, a język co chwilę przestawia drogowskazy. Rozdzielane słowa mogłyby wydawać się manierą, ale tutaj pracują na temat pęknięcia, więc nawet ortografia ma swoje drugie życie.
    • @Christine Zawsze zastanawiała mnie ta potrzeba przeprowadzenia formalnie procesu mimo, że szczególnie w systemach autorytarnych wyrok jest podyktowany z góry.  Tyrania też potrzebuje chyba szat z cnoty i sprawiedliwości :)
    • Powoli wchodzisz w rytm. Takie narastające stukanie.   Sen miażdżysz, drżysz. Otulasz go w sobie.   Pojawiają się głosy. Pojawia się przestrzeń.   Rytm rozsadza twe letnie przyzwolenie. Na jaz.   Puls wykłada karty w swingowym kierunku. Na jaz.   Kontrabas — twój mężczyzna — słucha cię. Pewnymi szarpnięciami kontrolujesz go,   by pomógł odnaleźć ci twe letnie przyzwolenie na jaz.   W talii masz swingowe karty, jak jaz.   Nie śpiesz się albo się śpiesz.   Z drogi możesz wypaść, w jednym wersie zagubić i odnaleźć się.   Bo to przecież przez wielu tak kochany twój jaz.   Przenikający w żyły twój jaz.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...