Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie, tym razem wiersz mi się nie podoba - zupełnie nie zgadzam się z puentą, całą duszą jestem przeciwna takim życzeniom. Bo po pierwsze: porównanie stanu wojennego do prześladowań Żydów jest niesłychanie i niemoralnie przesadzone (a tak zrozumiałam sens tytułu); po drugie: nie podoba mi się wyrażona w wierszu chęć bycia nieczułym i bezwzględnym draniem; i po trzecie: nie każdy uważa Jaruzela za takiegoż właśnie drania - jest to sprawa dyskusyjna mocno.

Opublikowano

I ja tym razem mówię zdecydowane pass Cezary twojemu wierszowi, a wlaściwie przekazowi wiersza, bo o jego poetyckości się nie wypowiadam. Uzasadnienie podała wczesniej Oksywia.
Jak można tak bezpardonowo stwierdzić co ktoś czuje....za to serce twarde ktore nic nie czuje.
Czuję się lekko zniesmaczona, ale i tak pozdrawiam
Lilka

Opublikowano

Witaj.
Moim zdaniem, Twój wiersz/miniatura jest niezły. Dlaczego? Ponieważ skłania do przemyśleń.
Nie wnikam w ocenę Jaruzelskiego (równie dobrze przykładem mógłby być ktoś inny), bo jak mniemam, każdy ma na jego temat własne zdanie.
Gdybyśmy jednak chcieli pisać tak jak myślą inni, to nie powstałby żaden wiersz - tyle byłoby wersji i przede wszystkim byłby to twór nieprawdziwy/bez wyrazu.
Przecież, to autor decyduje o odczuciach PL lub własnych. I tylko wówczas, gdy jest szczery, jest też wiarygodny.

[u]Co do dwóch ostatnich wersów:[/u]

Po pierwsze - usuń spację przed przecinkiem (tradycyjnie ;) ).
Po drugie - ja odbieram przesłanie tych wersów nie jako chęć bycia złym, ale jako wyraz bezsilności PL.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Autor nie powinien narzucać własnego zdania czytelnikom. Wiersz szczery nie musi być narzucaniem własnych poglądów i najlepiej jest, kiedy zostawia czytelnikom pole do własnych ocen i przemyśleń. Powinien natomaist wyrażać uczucia lub przynajmniej nastroje (jeśli chodzi o poezję). Ale też niekoniecznie potępianie i nienawiść. Jestem temu przeciwna.
Co do życzenia Peela w puencie - jest tam wyraźnie napisane, że Peel zazdrości bohaterowi wiersza bezwzględności i braku uczuć, a także władzy (bezwzględnej właśnie, jak wynika z wiersza). Nie jest to wyrażenie bezradności, ale chęci zamienienia się miejscami ze złym władcą.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Podpisuję się pod komentarzem obiema rękami...!
Ale dodam , w kilku wersach tyle treści i przekazu...autora ...wczytałam i na plus!
Pozdrawiam!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Peel musi być bardzo złym, zawistnym, gniewnym człowiekiem. Oby los nie stawiał nikomu zbyt wielu takich na drodze.

Nie podoba mi się ten wiersz, on co najwyżej pobudza do refleksji nad moralnością. Ale to kompletnie nie moja bajka. Bardzo negatywny przekaz. Przykro mi :/
Opublikowano

Bardzo dobry tytuł, bo sporo mówi - wczasy, czy "wczasy" - odosobnienie peela, a może wręcz odsiadka za przekonania.
A może w-czasy, jako - przedział czasowy - tj. tamte czasy. W treści wyraźna skarga, zarzut, bo chciało się wiele, ale nie dane było...
Dwa pytania, "zamienione" w prośbę, by dostać "taką władzę" - czy władzę dla samej władzy, żeby być na górze, bo tam łatwiej,
nie sądzę... czy to prośba o umiejętność bycia "ślepym" i nieczułym, żeby nie widzieć panującego zła.. to też wykluczam.
W tej prośbie widzę rozgorczyczenie, bezsilność, o której pisze Duks.. myslę, że bohater wiersza tak naprawdę nie chciałby być
na górze w tamtych czasach, bo o wiele łatwiej coś komuś zarzucić, dopóki my sami nie musimy podejmować historycznych decyzji.
Ta "przekora" (poniekąd) w zakończeniu, pomimo całej reszty, podoba mi się... ale to i tak baaaaaaardzo dłuuuuuuuuuuuuuuuuugi temat.
Tom się "naskrobała", ale nie dało się inazcej.
Pozdrawiam... :)

Opublikowano

Cezary, nie chcę tutaj co prawda wszczynać politycznej dysputy, ale moja ocena tamtych czasów jest odmienna, nie pochwalam ich. W sierpniu 1981 roku towarzysze radzieccy napisali list, w którym spomiędzy wierszy niedwuznacznie wyzierała groźba interwencji. Nie było takiego silnego aby powiedzieć - sprawdzam. A jak mogło wyglądać przejście bratniej Armii Czerwonej? Odsyłam do nie tak dawnych obrazków z Gruzji. Nikt nie pamięta, że te wszystkie Kanie, Jaroszewicze też były internowane. Co prawda samo przygotowanie stanu wojennego rozpoczęło się wiosną 1981 - wtedy wojsko zaczęło gromadzić zapasy materiałowe, a więc i planowani musiało się odbyć na przełomie dekady.
Dla mnie Jaruzelski to człowiek, który doprowadził do bezkrwawego przekazania władzy, co stało się hasłem dla całego naszego bloku do zerwania jałtańskiego porządku. Do czego zresztą obligowała go ulica w każdy koniec miesiąca. Postać wielka i tragiczna, chociażby z racji swego pochodzenia, ale i niejednoznaczna. Czy myślisz, że w kierownictwie PZPR nie było grup pragnących powtórzyć scenariusze z Węgier i Poznania z 1956, praskiej wiosny, polskiego grudnia 1970, Radomia 1976? On miał odwagę i siłę zneutralizować te zakusy. historycy wstydliwie milczą, że to co się wydarzyło pomiędzy 1945 a 1989 rokiem w tej części Europy jest konsekwencją konferencji w Jałcie. Nasi najlepsi dzisiaj sojusznicy, którzy w 1939 nie chcieli umierać za Gdańsk, w 1944 bez mrugnięcia okiem oddali nas w łapska niedźwiedzia jednocześnie bez żadnych wyrzutów sumienia biorąc ofiarę polskiej krwi choćby pod Monte Cassino czy Arnhem. Kiedy już niespełnienie tego o co walczył polski żołnierz na Zachodzie było potwierdzone traktatami. Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


pewnie taki wymóg tamtych czasów - nie mnie osądzać gościa , osobiście ucieszyłem się bo kierownik internatu od rana ganiał , kazał się pakować i jechać do domu . Było kilka tygodni wolnego ;-) Jaruzelski uczynił frajdę ;-))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Autor nie powinien narzucać własnego zdania czytelnikom. Wiersz szczery nie musi być narzucaniem własnych poglądów i najlepiej jest, kiedy zostawia czytelnikom pole do własnych ocen i przemyśleń. Powinien natomaist wyrażać uczucia lub przynajmniej nastroje (jeśli chodzi o poezję). Ale też niekoniecznie potępianie i nienawiść. Jestem temu przeciwna.
Co do życzenia Peela w puencie - jest tam wyraźnie napisane, że Peel zazdrości bohaterowi wiersza bezwzględności i braku uczuć, a także władzy (bezwzględnej właśnie, jak wynika z wiersza). Nie jest to wyrażenie bezradności, ale chęci zamienienia się miejscami ze złym władcą.
autor tego wiersza na pewno nie narzuca swojego zdania czytelnikom .
i absolutnie niczego nikomu nie zazdrości - nie jest wyraźnie napisane ;-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Peel musi być bardzo złym, zawistnym, gniewnym człowiekiem. Oby los nie stawiał nikomu zbyt wielu takich na drodze.

Nie podoba mi się ten wiersz, on co najwyżej pobudza do refleksji nad moralnością. Ale to kompletnie nie moja bajka. Bardzo negatywny przekaz. Przykro mi :/

:-(

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Uki Fajne, bardzo lubię niewymuszone wierszyki :))
    • @lena2_ dotykasz tajemnicy :) i jeszcze umiesz o tym pięknie i zrozumiale napisać :)
    • *** Rychły koniec, takiego związku, gdzie rosną prawa, kosztem obowiązków.   *** Gdy przystaję i zawracam, aby nie iść nadaremnie, nadsłuchuję głosu w duszy - bo mądrzejszy jest ode mnie. *** Żeby się podnieść nareszcie i wyprostować pomału, najlepiej zacząć od kroku, który schodzi z piedestału. *** Lubię słowa pełne gracji, czaru, smaku, akceptacji. Jedno wam na ucho powiem - musi stać za nimi człowiek.  
    • @Gosława dziękuję. Staram się :))  @bazyl_prost czasem same się stawiają  @KOBIETA miło mi. Ukłony :))  @vioara stelelor warto pisać dla takich komentarzy :)) @Marek.zak1 tak, też chyba najbardziej lubię w tę nieokreśloność skręcać. Pozdrawiam Marku!  @Mitylene dziękuję. To ja biorę w siebie te słowa i chyba z rozpędu machnę coś w podobnym stylu.  @Waldemar_Talar_Talar dzięki. Fajnie, że zwracasz na nią uwagę.  @piąteprzezdziesiąte to się bardzo cieszę  @Jacek_Suchowicz fajnie wyszło. Dziękuję  @Andrzej P. Zajączkowski @wierszyki @Rafael Marius @Leszczym   dziękować 
    • @Migrena Ten wiersz czytam nie jako historię „przejęcia pałeczki”, lecz jako opowieść o podwójnym widzeniu. Robert jest dla mnie realny - zbyt konkretny w detalach, zbyt cielesny w swojej obecności, by był wyłącznie figurą rozszczepienia. Bardziej czuję, że narrator staje się mimowolnym świadkiem czyjegoś mroku, aż granica między obserwacją a przeżywaniem zaczyna się zacierać. Najbardziej porusza mnie nie młotek ani trofea, lecz ojcowska czujność. Strach o córkę jest prawdziwy, organiczny. To nie brzmi jak głos sprawcy, tylko człowieka, który boi się, że zło może przenikać przez samo patrzenie. „Śniłem o nim. Za niego.” – odbieram jako doświadczenie empatycznego wchłonięcia cudzego ciężaru, a nie jako przyznanie się do czynu. Ten wiersz pokazuje, jak blisko potrafi podejść cudza ciemność, jeśli długo się jej przyglądamy.   Ale orzech do rozgryzienia zostawiłeś  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...