Aleksander_K_ Opublikowano 19 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2012 *** Poety jednego odejście, Nie stwarza w bycie pustych miejsc. W tak wielkim kraju nas obecnie, Po prostu niczym śmiecia jest. Nie lejcie gorzkich łez, mamaszo, Nie bij się, żono, łbem o próg. Zastąpią inni miejsca nasze... ...ich kiedyś też zabierze Bóg. To samo zacznie się od nowa, Kondukt żałobny, łzy i płacz, Przyjaciół pożegnalne słowa, Chopina, znów, wiadomy marsz. Ale nie przerwie się sztafeta, I zacznie nowy obrót też, W tak wielkim kraju nas obecnie... (tu proszę patrzyć czwarty wers.) I nowym żonom i mamaszom Nastąpi kiedyś kolej łkać.... Lecz nie siejemy, nie orzemy, A za to dużo można dać! Autor: Igor Irteniew, Przełożył z rosyjskiego Aleksander Oniszko Oryginał: http://irteniev.msk.ru/verse.php3?id=00000113 Wszystkie prawa do tego tłumaczenia są zastrzeżone. (c) 2012 Aleksander Oniszko
Mirosław_Niewierszyn Opublikowano 20 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2012 Ogólnie wiersz dosyć udany, tylko odnoszę wrażenie, że miejscami ciągle nie po polsku. Oryginał formalnie lepszy.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się