Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zmieszani z mrokiem
gderaniem megafonu
i smrodem toalet
stajemy w ogonku
do kasy
posłuszni kolejom państwowym
i kolejom losu
deklamujesz bileterce hasło
otwiera ci okno na świat
a mnie zamyka
drzwi
kwadrans w przedziale
pierwszej klasy która
równie dobrze mogłaby być
drugą
wagonem sypialnym
czy warsem
Jakie to ma znaczenie
gdy przeciągły gwizdek
przywołuje dłoń do porządku
pożegnania
nie lubisz
więc zostawmy ją w geście
otwarcia
czy może
niedomknięcia czasu

W oczy mi patrzysz
i jeszcze na chwilę
płoszysz moje sarny
z legowiska rozpaczy

Opublikowano

"pożegnania
nie lubisz
więc zostawmy ją w geście
otwarcia
czy może
niedomknięcia czasu"

i

"płoszysz moje sarny
z legowiska rozpaczy"

w/w fragmenty są intrygujące, reszta trochę słabsza, ale ogólnie nie jest źle - trochę bym zmienił, ale nie jestem w pełni sił dzisiaj... później może jeszcze zajrzę (oczywiście w celach stworzenia sugestii)...

pozdrawiam...

Opublikowano

Ostatnią strofą uczyniła Pani z tego j e d n a k poezję :) Wręcz czyni ona raptownie wykrzyknik z szarego ogonka dramy codzienności. Jest całkiem dobrze, we mnie trafiło, choć może lepiej przeobrazić jednak ową ciągłość w klarowniejsze strofy (co z kolei zniszczyłoby pewnie wykrzyknik...)?

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W czasie buntów oraz wojen przyszli ludzie – wielcy głupcy – podzielili się na dwoje: prozwierzęcy i proludzcy. Pierwszych grono, całkiem liczne, rzekło: rządzą dziś zwierzęta. Ulepszone genetycznie, dawno depczą nam po piętach. Choćby z czasem też i ludzi miały uznać za przysmaki, długo przez nas świat się trudził. Muszą szansę mieć zwierzaki! Zaś proludzcy byli zdania, że człek lepszym bywa zwierzem. Gdy naćpany – kawał drania; dawny instynkt górę bierze. Superkot i pies? Wolnego! Człowiek przecież ma tu władzę. Zabić je, co do jednego! On zastąpi je w przewadze. W takim świecie to żył Gregor. Był za ludźmi – to wiadome. Sam hodował psa ludzkiego, na brutala, poza domem. Kły mu ostrzył, prochy dawał, trzymał krótko na łańcuchu. Głodził – przednia to zabawa – oraz uczył psich odruchów. Za to Lora, prozwierzęca, tuż za płotem miała psisko.  Wychowane na odmieńca, mogło robić niemal wszystko. Ulepszony pies był zdolny i bestialski jednocześnie. Ludzi zżerał w tempie wolnym, by nie zmarli nazbyt wcześnie. Tak jak Gregor, tak i Lora swoje bestie trenowali do zawodów “Śmierć potwora”, czyli wielkich walk brutali. Miliard widzów, duża kasa. Dzicy ludzie na zwierzęta. Moc rozrywki w takich czasach, a krwi morze to zachęta. W ten dzień wielki, upragniony obie armie stały w brudzie: ludzkie psiska z jednej strony, z drugiej zaś zwierzęcy ludzie. Lora, Gregor przez trybuny wymieniali złe spojrzenia. Do zyskania, prócz fortuny – racja, nie do podważenia. Lepsza bestia jej czy jego? Która rasa wygra spory? Gdy tłum ryczał na całego, wypuszczono wściekłe sfory. Wbiegły między siebie zaraz, obwąchały się niedbale i… rozeszły, wszystkie w parach. Nie różniły się już wcale. Wszyscy ludzie na arenie szał poczuli w jednej chwili. Gdzie ta rzeźnia? Gdzie cierpienie? Wtem na siebie się rzucili. Bitwa była wielkiej skali.  Mordowano w dwóch w gromadach. Gregor z Lorą się zadźgali.  A mieszańce żyją nadal.
    • Pierwszym aktem mojej wolnej woli niech będzie uwierzenie w wolną wolę. Williama Jamesa   Szanowni czytelnicy i czytelniczki zebraliśmy się tutaj, aby rozsądzić odwieczny spór, wiedziony odkąd człowiek rozpoczął proces kreacji mody, aby zakryć nagość swoich zamiarów.   Jako obrońca Bożego zamysłu – wystąpi @Charismafilos ze swoim utworem "W[i]ola W." Jako advocatus diaboli – wystąpi @hollow man ze swoim utworem "wolna wola" Gościnnie jako votum separatum - @Magdalena w swoim niepowtarzalnym stylu   W[i]ola W.   Stworzona do wolności Obdarzona siłą zawziętości Ma moc oprzeć się wszystkim zmysłom Powiedzieć NIE! Szatańskim pomysłom Odeprze atak nawet całego świata Złamie przymierze wroga, oszusta i psubrata Nie ulęknie się ostrzału i bombardowania Nawet atomu i napalmem polewania   Do ostatniej chwili decyduje sama Wchodzi lub wychodzi jak angielska dama Jak chce to wybiera, a jak nie chce Rzuca w kąt frajera Bez limitu, bez żyć, bez kredytów Zawsze świeża mocą sięga szczytów   Nie boi się czasu, jej zegar nie ma wskazówek Pojawia się nagle, z początku lub w trakcie końcówek Nie kryguje się też żadną okolicznością Robi, co chce z zastaną rzeczywistością A cel, jest jej tylko dobrze znany Nikt jej nie zegnie, rozerwie każde kajdany   Inspiracja Wawrzyniec Scupoli   ********************************************************************** wolna wola   przeprowadzam wolę zgodnie z superpozycją meszku na neuronach   wszechświaty równoległe lecą jak balony napełnione rachunkiem prawdopodobieństwa   roztocza z poduszki symulują  elektryczną aktywność kory przedczołowej szepczą podpowiedzi wprost do ucha   śnię o matrycy wszystkich rozwiązań nakładam na nią przędzę wysnutą ze zdarzeń   procesy na granicy rozkładu normalnego blakną
    • Raz cap pajaca, który miał kaca ucapił za Pacanowem. Cap też miał kaca, więc wziął pajaca za kozę i wołał „aj lowe”.   Tak się ganiali po placu całym, aż zakręciło się w głowie. ……… Jak żeś na kacu idź spać, nie pajacuj, a zwłaszcza w Pacanowie.
    • @Poet Ka Hipnotyzujący rytm jak w mantrze.
    • @Christine Dziękuję!!!   To taka 'perska pułapka' – człowiek wchodzi tylko na chwilę, a zostaje na całą kampanię :)   Dno jest cierpliwe. Przyjmie każde wasze „ja”. I uciszy krzyk. :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...