Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

bokserki zmęczone od nocy znajdują oparcie
na pośladkach wygrzanych niedźwiedziem posłania
skomlący język ryby zawodzi za oknem a my
w cieple dzielimy się upolowanymi wiatrami i po równo księżycem
następne łowy mogą odbyć się dopiero po nas

to jest nasze przekleństwo
podnosić upadłe gwiazdy i nieść z ziemi do nieba
mojego imienia nie wymawia się tutaj - to grozi klątwą
nie powtarza za wiatrem nie podszeptuje się
wymów w wodzie za szybko zanim usłyszy rozgniewana rzeka

od światła nie odpoczniesz ale napuchniesz na twarzy
choć oprowadzałeś miesiące po słońcu
a krokom i stopniom schodów nadawałeś imię
Pamięć i Smutek do skończenia świata

twoje miejsce jest przy imieniu ostrzonym na światło
w którym przypinasz oznaki gwiazdom lub z gwiazd i znaczysz
ich wędrówkę kierując się ku wyjściu do rozstępowania
się gwiazd znajdywanych po kątach mieszkania

Opublikowano

Bronisławie,

w których nadajesz oznaki gwiazdom znaczysz ich wędrówkę

nie rozumiem tego wersu;(

Nie lepiej:

w których przypinasz odznaki gwiazdom znaczysz ich wędrówkę...

albo:

w których wysyłasz znaki gwiazdom znaczysz ich wędrówkę...

Tak czy inaczej - plusknę później, ale plusknę:)

Pozdrawiam,

Para:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka Dziękuję serdecznie za tak miłe słowa. @aff Dziękuję i również pozdrawiam.
    • o, jaki cudak: panujący, choć małpolud! gdyby korona rosła mu do wewnątrz czaszki – może kłując pobudzałaby szare komórki do działania. a tak – słowotok i przeskoki, szarpanina przerywanym ściegiem, myśl niczym kamyczek. puszczanie kaczek po chłodnej tafli. niewiele potrzeba, by naprawić. wystarczy odrobina czułości będąca jak kreska na środku talerzyka i banknot, by mógł ją wciągnąć, rozjaśniony poznał istotę własnych pragnień, chciejstw, fetyszyzmów. jednak nawet tego brakuje. wiem! poczytaj mu literaturę. na głos i mało wyraźnie, by zarysy się zlewały. pewnie spodoba mu się crossoverowy fragment o Podstolinie włażącej na Telimenę, słowa cętkowane, kręte. naucz go zafałszowanej sztuki, wersji kolażowych. niech jeszcze bardziej zmarnieje, podtraci się usiłując chwytać rozjazdy, przepływy, rozchylające się brzegi okładek. ...jeny, wyczuł, że o nim mówię, chyba zaraz zlezie z tronu! nie znasz, w głowie ci się nie pomieści, do czego może być zdolny! nie daj się zwieść – pomimo lichej postury – to bydlę, co gryzie i brda, uciekaj!
    • Witam - mi też uśmiech czaszki się podoba -                                                                                   Pzdr.serdecznie.
    • Witam - Ludowe mądrości są jak stare płoty.- zgadzam się - niby stare a wciąż żyją - wiersz na tak -                                                                                                                     Pzdr.                           
    • @Andrzej P. Zajączkowski :) Dziękuję     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...