Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

i kto by pomyślał, mój dobry boże,
żebym się z chłopem miała bić,
jakbym nie miała niczego w wyborze,
trzeba się było przed ciosami kryć,
bo silny był, choć pijany całkiem,
i widział nas dwie, jak na złość,
żebym tak miała przy sobie pałkę,
to poczułby zaraz w gardle ość,

i kto by pomyślał, fajdu – fajdu,
żeby taki jeszcze stawiał się,
o nie mój drogi, nie dojdzie do gwałtu,
nie złapiesz mnie i w tym tkwi sęk,
choć sposobności nigdy nie za wiele,
przybliż się mój miły, no chodź,
bo jak cię raz porządnie zdzielę,
to już nie wstaniesz choć kroć,

i kto by pomyślał, żeby tak na ulicy,
zaczepiać damę i bóg wie co,
z przypadkiem stosownym się nie liczyć,
to w sztuce walki wielki błąd,
bo choć silny to pijany całkiem
i widzisz – na dwie jeden ty,
żebym tak miała przy sobie pałkę,
to nie zostałoby po tobie nic.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


czy to za[pałka] na zakręcie...dorosłości?

1. możliwe - ze za[pałka] na za[pince] la[tarni] w świe[tle] - bum - żarówka pękła i ciemność dokoła i drab się skrada - więc Pani za płot (sztachetę) i czeka ....
2. zapałka na zakręcie - światło w tunelu - doświadczenie - iskra w oku - mgnienie przeżywania
3. dorosłość jest tu tylko złudzeniem - wszyscyśmy dzieci słońca

MN

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Myślę, że Pani interpretacja o „napływie” ludzi z miast do wsi trafia jeszcze bardziej do sedna problemu współczesnych ludzi. Od dziecka mieszkam na wsi więc pamiętam jeszcze czasy, gdzie wokół mnie byli tylko „swojscy” sąsiedzi. 20 lat później i już z każdej strony, jak grzyby po deszczu wyrosły nad wyraz schludne betony i pokazowe dzieła modernistycznej architektury. Więc można teraz i mnie linczować za nazwanie tych „cywilizowanych” prostakami, bowiem ile to się nie nasłuchałem jak tym nowym sąsiadom przeszkadza przysłowiowy „smród gówna” lub szczekanie psa czy śpiew koguta o 5 rano.   Aż trudno wtedy nie przytoczyć Wesela Wyspiańskiego oraz tej Inteligencji, która zachwyca się sielanką i spokojem od miast, kiedy tak na prawdę w tym temacie są równie nie do edukowani, co „buraki” w mieście.
    • @Andrzej P. Zajączkowski - dziękuję - 
    • Ten wiersz upił się własnymi słowami między wersami zatacza się wesoły popija dalej z butelki metafory podśpiewując rymami śmieje się na przekór autorowi który siedzi smutny trzeźwy nawet sam siebie poprawi upojony procentami napisz mnie mój wierszu niech role się odwrócą ja będę pełen humoru a ty myślą trzeźwą wiersz pomyślał zapalił papierosa napisałeś mnie z humorem lecz ja i ty — to ta sama osoba ja tylko słowem ty jesteś autorem życzę ci bądź pijany od szczęścia
    • Kto zna Gośkę, a zna ją Mściwuje, ten wie, że co noc lunatykuje. Więc otwarte do willi swojej drzwi wciąż ma Billy - ona pierze, prasuje, gotuje.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuje serdecznie że się podoba Adamie -                                                                                             Pzdr.                                                                              Witam - serdecznie dziękuje ci za analizę mego wiersza - szczerą -                                                                                                        Pzdr.uśmiechem.   Witaj - dziękuję Alicjo za przeczytanie - zaciekawił mnie ten ćwiek -             jak mam to odebrać  - na tak czy na nie -                                                                                       Pzdr.zamyśleniem. @Rafael Marius - @Leszczym - @Poet Ka - dzięki - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...