WiJa Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie tak ważne kim jestem, jak ważne że jestem. A poza tym, jeśli (dopóki) nie będziesz wiedziała, to chociaż nie zawiedziesz się. Pozdrawiam
WiJa Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale to pewnie nie mój wiersz Cię zainspirował, chociaż mógł wymusić przypomnienie sobie zawsze czegoś (nawet ważnego). Pozdrawiam.
WiJa Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czyżbyś nie wierzył sobie (zwątpił w siebie) i to nawet, gdybyś miał być (ostać się ze swoim /innym/ zdaniem) jeden jedyny pod tym wierszem. Pozdrawiam
Pomyłek_Stokrotny Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czyżbyś nie wierzył sobie (zwątpił w siebie) i to nawet, gdybyś miał być (ostać się ze swoim /innym/ zdaniem) jeden jedyny pod tym wierszem. Pozdrawiam Skądże! Nie znam się na poezji. Albo kupuję albo nie. Stać mnie. Wierzę i w innych. Heja
Mirosław_Niewierszyn Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Trochę przegadałeś, ale fajnie.
Mirosław_Niewierszyn Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2012 I Krzywki odpowiedź też mi się podoba.
WiJa Opublikowano 1 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Widzę, że w końcu musiała wyjść z Ciebie urażona duma, pewnie nawet na spółkę z rewanżyzmem za słowa, jakie co dopiero do Ciebie skierowałem w innym miejscu; że (się) częściowo przypomnę: A przynajmniej to nie jest gdybaniem, co czym mogłoby być, a i tak nigdy nie będzie. I jakże więc łatwo powiedzieć, że coś jest gniotem, nie zdając sobie nawet/pewnie sprawy, że bardzo łatwo wyłgać się określeniem gniot, kiedy to właśnie taki komentarz sam jest gniotem (może nawet nad gnioty), a przynajmniej taką łatwizną, jaka nie przystoi szanującemu się krytykowi. Pozdrawiam
WiJa Opublikowano 1 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ależ Mithotynie drogi, tym i takim (co do formy i treści komentarzy) pojawianiem się (żeby tylko) pod moimi wierszami robisz mi tylko przysługę. A im więcej wymyślasz określeń, które w zasadzie są tylko inwektywami, tym większą przysługę. Tak że/więc już nawet człowiek mało orientujący się w twórczości, zwłaszcza krytycznej nie może inaczej odebrać Twoich komentarzy niż działanie (skrzywienie) maniakalne (jakie, co też, a może i przede wszystkim sprawia Ci przyjemność). I nie będę wnikał w szczegóły (co i dlaczego), ale na pewno swojego rodzaju ślepota (nie mylić ze wzrokiem) wyraźnie Cię ogranicza. W każdym razie ze wszech miar w swoich komentarzach jesteś (wybieraj co wolisz) płaski, bądź jednowymiarowy. Pozdrawiam
WiJa Opublikowano 1 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bierzesz za swoje nawet to, co nie jest Twoje. Myślałby kto, że odpowiedziałeś tak spontanicznie, tak celnie i tak swoiście, a Ty tylko zubożyłeś ten przykład powiedzonka, jaki co dopiero na tym portalu z kilka dni temu podał ktoś inny broniąc się przed Takimi jak Ty krytykami. Na drugi raz odczekaj troszkę dłużej, nim znów będziesz tym powiedzonkiem machał, jak czerwoną chorągiewką na Pierwszego Maja. Pozdrawiam.
Pomyłek_Stokrotny Opublikowano 1 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mithotyn. Słowo. Nie włażę nikomu w dupę, ale pozbąź się tej agresji. Nie warto. Stoicie setki kilometrów może od siebie i wymachujecie cepami. Szkoda energii. Sorry. kasuję wpis. To prymitywne.
WiJa Opublikowano 1 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zadbaj wija o skrzydła.................bo medycyna tu jest zbyteczna... no i jest grupa.......................wsparcia Już mnie nudzi ciągle Ci odpowiadać i odpowiadać, ale powiem Ci jeszcze, żebyś się nie martwił o moje skrzydła (mój polot), czy o moje zdrowie, bo wystarczy, żebyś się martwił o swoje. I proszę, nie zarzucaj mi tego, na co nie mam wpływu, a w każdym razie nie mam zamiaru nikogo ograniczać, ani tu, ani nigdzie. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się