Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaszył się bociek
w gęste szuwary
szukał dla siebie
żony do pary.

Człapał po wodzie
tam i z powrotem
wabił ją głośnym
kle- kle- klekotem.

W oddali polna
dróżka się wiła
po niej zielona
żabka chodziła.

Re-re-rechotem
samca wołała
tylko z nim kijanki
mieć ładne chciała.

Cieszy się bociek:
- to dla mnie żona
ach! jaka będzie
miłość szalona.

Już miał ją chwycić
swym ostrym dziobem
lecz mu umknęła
w głęboką wodę.

Żabki za żonę
on nie dostanie
mógłby z miłości
zjeść na śniadanie.

Opublikowano

wszyscy jesteśmy dzieci
co nigdy nie dorosną
gdy tylko słońce świeci
mamy duszę radosną

nawet wtedy gdy wiosną
ptaki cicho śpiewają
pod pochyloną sosną
chęć na.....igraszki mają

Szczęśliwy Bóg jednako
radości stworzeń sprzyja
wyposażył wszelako
w... chęć co nie przemija
:)

Opublikowano

wszyscy jesteśmy dzieci
co nigdy nie dorosną
gdy tylko słońce świeci
mamy duszę radosną

nawet wtedy gdy wiosną
ptaki cicho śpiewają
pod pochyloną sosną
chęć na.....igraszki mają

Szczęśliwy Bóg jednako
radości stworzeń sprzyja
wyposażył wszelako
w chęć co nie przemija

nie pomogą i święci
trud będzie też daremny
nie starczą same chęci
bez pracy - wynik mierny

Opublikowano

wszyscy jesteśmy dzieci
co nigdy nie dorosną
gdy tylko słońce świeci
mamy... duszę radosną

nawet wtedy gdy wiosną
ptaki cicho śpiewają
pod pochyloną sosną
chęć na.....igraszki mają

Szczęśliwy Bóg jednako
radości stworzeń sprzyja
wyposażył wszelako
w... chęć co nie przemija

nie pomogą i święci
trud będzie też daremny
nie starczą same chęci
bez pracy - wynik mierny

ale pracy nie zoczysz
i trud też nie nastąpi
gdy się na świętość boczysz
wtedy... radość nie wstąpi
:)

Opublikowano

wszyscy jesteśmy dzieci
co nigdy nie dorosną
gdy tylko słońce świeci
mamy... duszę radosną

nawet wtedy gdy wiosną
ptaki cicho śpiewają
pod pochyloną sosną
chęć na.....igraszki mają

Szczęśliwy Bóg jednako
radości stworzeń sprzyja
wyposażył wszelako
w... chęć co nie przemija

nie pomogą i święci
trud będzie też daremny
nie starczą same chęci
bez pracy - wynik mierny

ale pracy nie zoczysz
i trud też nie nastąpi
gdy się na świętość boczysz
wtedy... radość nie wstąpi

jest takie powiedzenie
nie o świętość tu chodzi
ludzką rzeczą błądzenie
i nieraz tak wychodzi

choćby człowiek się starał
żyć dobrze i bez grzechu
mówią, że Bóg go skarał,
a jemu nie do śmiechu


Opublikowano

wszyscy jesteśmy dzieci
co nigdy nie dorosną
gdy tylko słońce świeci
mamy... duszę radosną

nawet wtedy gdy wiosną
ptaki cicho śpiewają
pod pochyloną sosną
chęć na.....igraszki mają

Szczęśliwy Bóg jednako
radości stworzeń sprzyja
wyposażył wszelako
w... chęć co nie przemija

nie pomogą i święci
trud będzie też daremny
nie starczą same chęci
bez pracy - wynik mierny

ale pracy nie zoczysz
i trud też nie nastąpi
gdy się na świętość boczysz
wtedy... radość nie wstąpi

jest takie powiedzenie
nie o świętość tu chodzi
ludzką rzeczą błądzenie
i nieraz tak wychodzi

choćby człowiek się starał
żyć dobrze i bez grzechu
mówią, że Bóg go skarał,
a jemu nie do śmiechu

nieskazitelność grzechem
zda się rzecz niemożliwa
odbija się tu echem
doktryna wszak fałszywa

prawdą zaś są te słowa
co spisał apostoł Jan
niech cię nie boli głowa
grzechy przebacza Pan


1 Jana 1, 8 - 2,2: Jeżeli twierdzimy: "Nie mamy grzechu", to sami siebie wprowadzamy w błąd i nie ma w nas prawdy. Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, to on jest wierny i prawy, żeby nam przebaczyć nasze grzechy i oczyścić nas z wszelkiej nieprawości. Jeżeli twierdzimy: "Nie zgrzeszyliśmy", czynimy go kłamcą i nie ma w nas jego słowa. Dziateczki moje, piszę to do was, żebyście nie popełniły grzechu. A gdyby jednak ktoś popełnił grzech, to mamy wspomożyciela u Ojca: Jezusa Chrystusa, prawego. I on jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, ale nie tylko za nasze, lecz także całego świata. :)

Opublikowano

wszyscy jesteśmy dzieci
co nigdy nie dorosną
gdy tylko słońce świeci
mamy... duszę radosną

nawet wtedy gdy wiosną
ptaki cicho śpiewają
pod pochyloną sosną
chęć na.....igraszki mają

Szczęśliwy Bóg jednako
radości stworzeń sprzyja
wyposażył wszelako
w... chęć co nie przemija

nie pomogą i święci
trud będzie też daremny
nie starczą same chęci
bez pracy - wynik mierny

ale pracy nie zoczysz
i trud też nie nastąpi
gdy się na świętość boczysz
wtedy... radość nie wstąpi

jest takie powiedzenie
nie o świętość tu chodzi
ludzką rzeczą błądzenie
i nieraz tak wychodzi

choćby człowiek się starał
żyć dobrze i bez grzechu
mówią, że Bóg go skarał,
a jemu nie do śmiechu

nieskazitelność grzechem
zda się rzecz niemożliwa
odbija się tu echem
doktryna wszak fałszywa

prawdą zaś są te słowa
co spisał apostoł Jan
niech cię nie boli głowa
grzechy przebacza Pan

na cóżże przebaczenie
grzesznemu człowiekowi
kiedy znowu jutro
przyprawi jemu.....rogi

znowu okłamie kogoś
porzuci dziecko w bramie
i to jest właśnie słabość
sumienie nie okłamie

Opublikowano
wszyscy jesteśmy dzieci
co nigdy nie dorosną
gdy tylko słońce świeci
mamy... duszę radosną


nawet wtedy gdy wiosną
ptaki cicho śpiewają
pod pochyloną sosną
chęć na.....igraszki mają

Szczęśliwy Bóg jednako
radości stworzeń sprzyja
wyposażył wszelako
w... chęć co nie przemija


nie pomogą i święci
trud będzie też daremny
nie starczą same chęci
bez pracy - wynik mierny

ale pracy nie zoczysz
i trud też nie nastąpi
gdy się na świętość boczysz
wtedy... radość nie wstąpi


jest takie powiedzenie
nie o świętość tu chodzi
ludzką rzeczą błądzenie
i nieraz tak wychodzi

choćby człowiek się starał
żyć dobrze i bez grzechu
mówią, że Bóg go skarał,
a jemu nie do śmiechu

nieskazitelność grzechem
zda się rzecz niemożliwa
odbija się tu echem
doktryna wszak fałszywa

prawdą zaś są te słowa
co spisał apostoł Jan
niech cię nie boli głowa
grzechy przebacza Pan


na cóżże przebaczenie
grzesznemu człowiekowi
kiedy znowu jutro
przyprawi jemu.....rogi

znowu okłamie kogoś
porzuci dziecko w bramie
i to jest właśnie słabość
sumienie nie okłamie

temu co grzeszy jak Szatan
daremne jest przebaczanie
także takiemu jak Datan
kłamstw buntów też odpuszczanie

kto zgrzeszy chociaż się stara
żyć zgodnie z Bożą wolą
zagłady nie spotka kara
jeżeli go grzechy bolą

nie tyle cudze lecz własne
wszak żal wywołać powinny
wówczas przebaczy - to jasne
nie jestem w tym naiwny

Opublikowano

wszyscy jesteśmy dzieci
co nigdy nie dorosną
gdy tylko słońce świeci
mamy... duszę radosną

nawet wtedy gdy wiosną
ptaki cicho śpiewają
pod pochyloną sosną
chęć na.....igraszki mają

Szczęśliwy Bóg jednako
radości stworzeń sprzyja
wyposażył wszelako
w... chęć co nie przemija

nie pomogą i święci
trud będzie też daremny
nie starczą same chęci
bez pracy - wynik mierny

ale pracy nie zoczysz
i trud też nie nastąpi
gdy się na świętość boczysz
wtedy... radość nie wstąpi

jest takie powiedzenie
nie o świętość tu chodzi
ludzką rzeczą błądzenie
i nieraz tak wychodzi

choćby człowiek się starał
żyć dobrze i bez grzechu
mówią, że Bóg go skarał,
a jemu nie do śmiechu

nieskazitelność grzechem
zda się rzecz niemożliwa
odbija się tu echem
doktryna wszak fałszywa

prawdą zaś są te słowa
co spisał apostoł Jan
niech cię nie boli głowa
grzechy przebacza Pan

na cóżże przebaczenie
grzesznemu człowiekowi
kiedy znowu jutro
przyprawi jemu.....rogi

znowu okłamie kogoś
porzuci dziecko w bramie
i to jest właśnie słabość
sumienie nie okłamie

temu co grzeszy jak Szatan
daremne jest przebaczanie
także takiemu jak Datan
kłamstw buntów też odpuszczanie

kto zgrzeszy chociaż się stara
żyć zgodnie z Bożą wolą
zagłady nie spotka kara
jeżeli go grzechy bolą

nie tyle cudze lecz własne
wszak żal wywołać powinny
wówczas przebaczy - to jasne
nie jestem w tym naiwny

na tym skończmy wywody
tyleż kłamstw co i prawdy
kraść i krzywdzić nie wolno
wie od małego kazdy

żal i skrucha cóż z tego
każdy się bije w piersi
ale....do dziesiątego

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Bożena De-Tre ? dziękuję za wpis pod wierszem

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @viola arvensis @Berenika97 dzięki serdeczne   @Bożena De-Tre jeśli nie jestem oryginalna- mamy kliszę- wprowadzam zmianę
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Próbuję znaleźć własną, niepowtarzalną formę przekazu. To trudne ... ale właśnie do tego dążę. Choć ostatecznie jesteśmy tacy, jacy jesteśmy. Mnie też… taki, który po prostu chodzi i niczego nie udaje :) Dzięki
    • @Sylwester_Lasota Kto by tam wierzył poetom? Czy się śniło czy zdarzyło, piosenka jest :)
    • @Berenika97 Magiczny, pełen niedopowiedzeń utwór. Cudownie opisałaś moment narodzin relacji i oswajania przestrzeni. Zdanie o ciszy, która „przestała należeć wyłącznie do Luizy”, jest po prostu genialne. Jako miłośniczka kotów muszę też dodać, że Leon w roli idealnego pośrednika skradł moje serce! Gratuluję świetnego wiersza!
    • Dzisiejszej nocy miałem sen o rybie. Tak bardzo, że nie mogłem doczekać przebudzenia. Zatem jak tylko owe nastąpiło, wstałem i wybiegłem na ulicę, ale musiałem zawrócić, gdyż po usłyszeniu wrzasku sąsiadki→”Sodoma i Gomora” spostrzegłem, że zapomniałem założyć odzienia wszędzie.    Po jakimś czasie już wyglądając jak cywilizowany człowiek, stoję w sklepie rybnym niecierpliwie drepcząc. Szum niczym w muszli nabrzeżnej lub klozetowej, gdyż ludzi niczym śledzi w ławicy. Na moje szczęście stałem ostatni. Dlatego przyszło mi wybierać w ciszy.    Po chwili niezupełnie jednak, gdyż usłyszałem cienki, przytłumiony głosik. Dobiegał z półki, gdzie stały puszki z sielawkami. Sprzedawca nic nie słyszał, ale podał o którą poprosiłem. Na szczęście trafiłem w dziesiątkę. Czyli szepcącą.    W domu odwinąłem z apetytem blaszane wieczko, gdyż gadających jeszcze nie jadłem i byłem ciekawy smaku. Nagle patrzę, a tu malusie dziewczę, od połowy w dół rybką.    – A ty tu skąd – zapytałem ciekawie. – I czemuś tak czerwona? – Bom w pomidorach, głupolu. Wyciągnij mnie wreszcie, gdyż te oślizgłe trupy sielawek, dotykają moich ślicznych wdzięków. – A tyś kto? – Zaciąłeś się przy goleniu i tak ci zostało, że wciąż o to samo pytasz? – A jak cię wyciągnę, to co? – To wrzucisz do słoika z wodą, żebym urosła, chociaż bez wody, też egzystować potrafię, o czym zapewne nie wiedziałeś, głupolu. – No nie! Chyba?   Wiem. Moje zachowanie nie było zbyt mądre. Widocznie ta dziwna sytuacja, tak na mnie podziałała. Karmiłem ją w słoiku, później w większym, zaś akwarium kupiłem, później nie mogłem się kąpać, bo wannę zajmowała. Niby chciała, że mogę leżeć przy niej, ale łuski na jej udach, mnie drażniły. Aż w końcu się w niej zakochałem.    Lecz po jakimś czasie zaczęło ją ciągnąć do krainy ojców, czyli w kierunku morza. Zapakowałem ją przeto do samochodu, z ciężkim sercem rozstania, lecz jej szczęście było dla mnie ważniejsze. Kocem zakryłem jej łuskowane nogi. A właściwie jedną z ogonem, by w razie kontroli, władza nie dopytywała. Po namiętnym rozstaniu, tylko chlupnęła i tyle ją widziałem, mając zadrapania na całym ciele, po ostrych, rozkosznie czułych łuskach.   * Dzisiejszej nocy też miałem sen o rybie. Po przebudzeniu, coś mnie tchnęło z tej tęsknoty i włączyłem telewizor. Właśnie pokazywano rozbity o brzeg starodawny statek. Podobno kapitan i cała załoga oraz wszyscy na pokładzie, a nawet ich majtki, tak byli zauroczeni jakimś widokiem, siedzącym na kamieniu, wystającym z wody, że walnęli w skałę i wszyscy utonęli lub zostali rozszarpani przez rekiny, albo też z tęsknoty, za tym co widzieli.     Na drugi dzień i następne, obejrzałem podobne wiadomości, tyczące różnych stron świata. Dziwiłem się tylko, dlaczego te statki są takie stare. Jakby nie z mojego czasu. Jednakowoż przyznać muszę, że także współczesnych z zawartością, zaczęło ubywać, a plaże i miasta pustoszały.     W końcu postanowiłem, nie słuchać owych strasznych wiadomości, tylko pójść do sklepu rybnego. Było w owym całkiem pusto, gdyż większość mieszkańców, wypłynęła statkiem na wycieczkę i jeszcze nie wróciła. Został tylko sprzedawca.      Popatrywałem sentymentalnie na puszki z sielawkami, wspominając moją ukochaną.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...