Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ilu jest was
bez prawdziwej twarzy
strach ból gorycz
wolność zniszczona

zastąpiona uległość

ludzie wtrącani do klatki
pracą swych rąk

płaczą więźniowie
umysłów własnych

skrzydła w locie ucięte
pokój zamieniony w cele
przedstawione jak azyl
bzdura!
bzdura na piedestale prawdy

nie odkryte ścieżki wolności wpojone
przez dezoksyrybonukleinową zgniliznę

skazani na samotność ciał
gest rąk chwyta upragnione niebo

nie ma go odleciało
beznadzieja b e z n a d z i e j a
płacze cichutko w pokoiku

Opublikowano

ilu jest was
bez prawdziwej twarzy => 'was', czyli peel czuje się wykluczony :), poza tym, mamy tu zbędne powtórzenie tytułu
strach ból gorycz
wolność zniszczona => zupełnie niepotrzebna inwersja

zastąpiona uległość

ludzie wtrącani do klatki
pracą swych rąk

płaczą więźniowie
umysłów własnych => kolejna inwersja, która niczemu nie służy

skrzydła w locie ucięte
pokój zamieniony w cele
przedstawione jak azyl
bzdura!
bzdura na piedestale prawdy => niepotrzebne powtórzenie

nie odkryte ścieżki wolności wpojone
przez dezoksyrybonukleinową zgniliznę => to DNA, w takim zapisie, wcale nie podnosi prestiżu wiersza, a tylko go udziwnia

skazani na samotność ciał
gest rąk chwyta upragnione niebo

nie ma go odleciało
beznadzieja b e z n a d z i e j a => niepotrzebne powtórzenie
płacze cichutko w pokoiku => na koniec zdrobnienia, które w moim odczuciu, też nie wpisują się w klimat tego wiersza

to tyle mojego marudzenia :)
pozdrawiam i do poczytania :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Annie dzięki za korektę. I rzeczywiście niereżimowo się tu wepchnąłem z moim cokołem

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        za karę oddam Limerykowi co limerykowskie w innej odsłonie
    • @Redlock   Twój tekst zaskakuje odwagą łączenia rejestrów - baśniowa Królowa Śniegu i Disney sąsiadują tu z metaforą restauracji i klienteli, co obnaża transakcyjność opisywanej relacji. Najmocniejszy jest obraz kucharki, która traci sens bez gościa - to bardzo trafne na bycie kimś użytecznym, ale niewidzianym. Podobają mi się też emocje - od bierności ("nie byłam na nie") do aktywnego gestu zamknięcia restauracji na końcu - to nie tylko żal, ale i emancypacja. Świeże, szczere, z ciekawym słownikiem obrazów. Podoba mi się. :) 
    • @Charismafilos od stania w miejscu nie jeden już zginął  :)  Masz literówkę - wytrwale.  A to nie limeryk :) 
    • @Migrena   Przypomina mi to klasyczną nowelę z zaskakującym zwrotem akcji (morderstwo, które okazuje się sfingowane, ekshumacja zamiast zabójstwa) - to chwyt rodem z czarnego kryminału, ale podany w tonie kpiarskim, niemal kabaretowym. Zakończenie - "bogatszy o wrażenia, które przecież dla każdego człowieka są najbardziej wartościową kolekcją życia" - to gorzko-ironiczna puenta, która podsumowuje całość - nikt tu nie wygrywa, każdy traci coś ważnego, a jedyną "nagrodą" jest absurdalne doświadczenie. Całość czyta się jak literacka karykatura tabloidowej sensacji. :)
    • @Mel666   Rozumiem - to bardzo trafna metafora - akwarela jako "obraz śmierci", która nie krzyczy, tylko powoli się rozlewa, aż w pewnym momencie okazuje się ostatecznym kształtem. Świetnie to wybrzmiewa w wierszu, nawet nie wiedząc o tym zamyśle, czułam ten niepokój pod spodem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...