Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jest tym co nowe następuje
po zimie nieśmiało kiełkują przebiśniegi
wychylając swoje łebki ku słońcu

niektóre prześpią swoją porę
jakby zapominając o przebudzeniu
zapachu soczystej zieleni wiosny

delikatnych listków prześwitujących
w blasku bezchmurnego nieba
podobnie człowiek by ją złapać

czasem otwiera się jak ten kwiat

---------------------------------------

Dziękuję alunie-Ani za inspirację,
dedykując jej ten wiersz.








Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziękuję serdecznie Zdzisławie za obecność pod wierszem.
Proszę(:i Dziękuję. Cieszę się, że nie chcesz, to już coś!
J.
Raczej zdecydowanie chcę tej " świerzości " :)) i zdecydowanie chcę sie otworzyć na złapanie owej...pozdro :))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziękuję serdecznie Zdzisławie za obecność pod wierszem.
Proszę(:i Dziękuję. Cieszę się, że nie chcesz, to już coś!
J.
Raczej zdecydowanie chcę tej " świerzości " :)) i zdecydowanie chcę sie otworzyć na złapanie owej...pozdro :))

Dziękuję,że przynajmniej jedna osoba ten wiersz przyjęła(:J.
Opublikowano

... :))) sorki jeszcze raz Ci wyt�umacz� z tym Sz i Cz i cywilizacja zycia i smierci na Twoim w�asnm wierszu = tak jak to rozumiem :))

" jest tym co nowe nast�puje
po zimie nie�mia�o kie�kuj� przebi�niegi
wychylaj�c swoje �ebki ku s�o�cu " = CZ - cywilizacja �ycia, �ycie

" niekt�re prze�pi� swoj� por�
jakby zapominaj�c o przebudzeniu
zapachu soczystej zieleni wiosny " SZ - cywilizacja smierci , �mier�

" delikatnych listk�w prze�wituj�cych
w blasku bezchmurnego nieba
podobnie cz�owiek by j� z�apa� " CZ - cywiizacja �ycia, �ycie

" czasem otwiera si� jak ten kwiat " CZ - cywilizacja �ycia, �ycie

( tylko martwi mnie ten Tw�j brak wiary = CZASEM ? ?? = za co ja da�em tego plusa ?? ) ...pozdro :))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Proszę Aniu,a Tobie zadedykowałam, bo ponadto zaświtała mi myśl,
żeby taki wiersz powstał, po krótkiej wymianie myśli.Dziękuję za komplement,
że potrafię, czasem się zastanawiam, czy jeszcze...potrafię(:Tak z nadzieją
pozdrawiam serdecznie(: J.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zdzisławie- trudno odczytać Twój komentarz powyżej.
Każdy pisze o czym chce i każdy rozumie wiersze na swój sposób,
domyślam się, iż właśnie nastąpiła powyżej (nieczytelna) interpretacja,
za co dziękuję, za to zastanowienie się. Dodałam" czasem" bo chyba
nie zawsze (;, niekiedy usycha(?)Wiersz ma pobudzać do refleksji,J.

Opublikowano

to nie tak :)) - skopiowałem pierwszą zwrotkę
" jest tym co nowe następuje
po zimie nieśmiało kiełkują przebiśniegi
wychylając swoje łebki ku słońcu " - dodałem komentaż ( że Cz i cywilizacja zycia , że życie i że tekst promuje życie )

skopiowałem drugą
" niektóre prześpią swoją porę
jakby zapominając o przebudzeniu
zapachu soczystej zieleni wiosny " dodałem komentaż ( że SZ i cywilizacja smierci , smierć i że tekst promuje życie )

skopiowałem trzecią
" delikatnych listków prześwitujących
w blasku bezchmurnego nieba
podobnie człowiek by ją złapać " wkleiłem - dodałem komentaż ( że to jest CZ , cywilizacja życia, że moim zdaniem tekst promuje życie )

skopiowałem ostatnie zdanie , wkleiłem
" czasem otwiera się jak ten kwiat " (i dodałem że CZ, że cywilizacja życia i że tekst promuje życie )

oraz dodałem zdanie -
( tylko martwi mnie ten Twój brak wiary = że CZASEM ? ?? = za co ja dałem tego plusa ?? ) ...pozdro :))
a dlaczego sie tak wkleiło jak widać próbowałem wyjasnić poniżej - pozdro :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      niestety z wiekiem ta sztuka staje się trudna , pomimo że mamy to wrodzone i jako dzieci otwarte wszystkie zmysły, ucisk społeczny i psełdo nauka sprawia że cieżko przestać myśleć a co się z tym wiąże coraz trudniej spać. a jeszcze jakieś niedorozwinięte ludzie grożą że cie zamkną, za samoleczenie lub brak pieniedzy i pracy. Masz prawo do życia ale kup sobie wodę do picia.
    • @Berenika97 dziękuję bardzo pozdrawiam serdecznie 
    • Mam zaklęcie: Olewam to - taka reakcja organizmu Tak jest, tak odcinam się szybko od głóbców Szybciutko czuję ich, zanim o nich wiem Krzyczy mi głowa, ostrzegając przed trądem Nieczysty! Nieczysty! Nieczysty!   myślą w innych kategoriach, nie znają jak plami zła myśl nieodpowiedzialnie używają słowa, znaczenie wodząc  na pokuszenie, na stracenie i trąd z tego, trąd jest z nich   bawią się w znawców dobrego z natury nic to, niczego takiego Sekstus nie zobaczył bawią się w znawców złego z natury to też ułuda i mgły, ulicznych grajków  kłamców poetów, etyków-trądu świat
    • Słowa ranią słowa zabijają Po raz kolejny zabiłeś mnie...   Autor fotografii: M. Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Co powiedziawszy, rozejrzał się wokoło. Najpierw spojrzał w lewo i za siebie, następnie w prawą stronę i za siebie raz jeszcze. Tak, jakby oczekiwał czyjegoś przybycia, względnie widział coś lub kogoś, co było - lub kto był - awidoczne bądź awidoczny dla oczu Mrocznego Lorda. Wspomniany prawie nie zwrócił na to uwagi, niemal zupełnie skoncentrowany na swojej złości z powodu straty miecza świetlnego. Powód irytującego dlań uśmiechu jego dawnego mistrza stał się dla Sitha zrozumiałym dopiero wtedy, gdy otaczającą ich przestrzeń naznaczyły swoim pojawieniem się - a tym samym swoją obecnością - postacie mistrzów Jedi, którzy wskutek intrygi, uknutej przez Darth'a Sidious'a, a zarazem wskutek jego własnej zdrady,  stracili życie na początku wojny klonów. Chciał zadrwić, ale Moc, która przywróciła równowagę jego umysłowi, zamknęła mu usta poczuciem wstydu. Znacznie przewyższającego ten, kiedy został pokonany przez Obi-Wana na wulkanicznej Mustafar i kiedy leżał bezbronny, utraciwszy możliwość dalszej walki.    - A ci? - zastanowił się na widok trzech osób, które pojawiły się jako ostatnie - kilka chwil za mistrzem Yodą.     - To założyciel naszego zakonu - Obi-Wan skłonił się nisko przed Jezusem - i budowniczy naszej świątyni. Po czym dodał, zwracając Vaderowi energię kpiny:    - Czyżbyś go nie rozpoznał?     Dwie pozostałe postaci - kobieta i mężczyzna - zbliżyły się doń, trzymając się za dłonie. Zachowując całkowite swobodę i spokój zupełnie tak, jakby nic o nim wcześniej słyszały. Jakby emanujący odeń Mrok robił na nich żadne wrażenie ani wywarł jakikolwiek wpływ. Zupełnie tak, jakby go wcale nie czuły. Dopiero podszedłszy blisko, rozdzieliły się i obeszły go wkoło, ruszywszy w przeciwnych kierunkach.    - Darth Vader - blondynka w szatach Jedi ni to stwierdziła, ni zapytała.    - Zdrajca nad zdrajcami - dorzuciła, spojrzawszy na towarzysza. - Mężu?    - Żono - przybyły wraz z nią mężczyzna odwzajemnił równie spokojne spojrzenie.     - Pora ci na spotkanie z Mocą - emanacja Obi-Wana uśmiechnęła się po raz następny.       Kartuzy, 26. Lutego 2026 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...