Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

o poranku się rodzę
przeganiam senną mgłę
pierwszy raz wstaję na nogi

gdzieś w południe uczę się życia
płacę za swoje błędy
w kasie supermarketu

po południu na działce uprawiam miłość
i sieję spokój

zaczynam się garbić chodzę o lasce
potem siwieję gdy słońce i moje ciśnienie
zaczynają opadać

kiedy nadchodzi noc umieram z pilotem w ręku
wędruję w stronę światła
wciąż włączonego odbiornika

Opublikowano

o poranku się rodzę
w południe uczę się życia
po południu na działce uprawiam miłość
zaczynam się garbić
kiedy nadchodzi noc umieram
Dnia: 2012-04-11 23:54:49 napisał(a): outer rim

Brakuje: zmierzchu, kiedy zaczynam się garbić.
Wartościowy wiersz.

Opublikowano

Przypomina trochę zagadkę zadaną przez sfinksa. Rano chodzi na czterech, w południe na dwóch, a wieczorem na trzech...
Krótko o życiu, ale czy odkrywczo?
Jeszcze najbardziej zaskakuje umieranie z pilotem w ręku. Może to jest ten pieprzyk wierszowy?
Pozdrawiam lilka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym Fajnie, tyle tylko, że Pan stosuje sobie różne nazwy, za którymi nie ma faktów fizykalnych. Świat gwiazd i wszelkich ciał niebieskich cały czas migruje w kierunku nieskończoności. I gdyby cofać się w czasie, doszlibyśmy właśnie do BB. To sobie możemy wyobrazić. Ale co było przed BB? ;) 
    • @violetta   dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tobie również! Zrobiłam jajka z pomidorami suszonymi i fetą, faszerowane oraz z łososiem. Mniam
    • Emanuele M.   W ciszy pokoju, (którego koloru już nie pamiętam), lecz twoje słodkie wspomnienie,           pożądliwe pragnienie: ja, posiadający ciebie w żarliwym                                       tańcu.   Kim oni byli? My nienasyceni, który jesteśmy w ścisłym uścisku?,          podczas gdy nasze serca                      pułsują, zjednoczone w ekstazie jęków i łkań?   Wędrowaliśmy, pragnęliśmy, między tym, co nierealne, a tym, co namacalne — my gubiliśmy się w spojrzeniach niewłaściwych ciał, w słowach zdławionych pożądaniem, wytyczającanych od namiętności w ogromnym wszechświecie istnienia.   Więc gdzie mamy zboczyć, (jeśli w ogóle to musimy zrobić) — jeśli nie poza granicę intymności?   Teraz spokój nie jest już teorią: to twój ciepły głos, który mnie otula.   Ludzie źle o nas mówią, że umrzemy przez siebie nawzajem:   Miłości, uważaj,            to są kłamstwa owinięte                pod spojrzeniami                      fałszywych bogów.   Połóżmy nasze ciała na tej ziemi póki co:   twoja dłoń, pieszcząc mnie, uczyni z ciebie przystań —   Miłość, jesteś uleczeniem na każdą moją udrękę.   Słodkim końcem moich lęków.   Moją odnalezioną częścią: jestem twoim oddechem, a ty: moim płucem.
    • @KOBIETANajważniejsza msza:) a później śniadanko z jajeczkiem, smacznego jajeczka i dyngusa:) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...