Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nic nie cieszy, nikt nie bawi
Funta kłaków życie warte.
Do głupszych czuję pogardę
Do mądrzejszych - nienawiść.

Nie mam pojęcia już jak żyć,
Daj mi siły, Jezu Chryste...!
Nade mną niebo gwiaździste,
A [color=white].[/color] w e [color=white].[/color] m n i e - n i e [color=white].[/color] m a [color=white].[/color] j u ż [color=white].[/color] n i c.

dostępny również [url=http://sklsortabla.wordpress.com/2012/03/31/autoportret/]tutaj[/url]. Ostatnie dwa wersy to parafraza - a czyich słów, to już inteligentni pojmą.

Opublikowano

Przykuł mą starczą uwagę ów tekst daj się duszy nieść, twórz i niszcz, krocz, biegnij, pędź, słowami. innych uwiedź. Imienia darmo nie wzywaj jak twierdzi jakieś tam przykazanie i dogmaty. Spójrz w swoją duszę, później w czas i twórz bo to dał tobie Bóg. Zrozumiałeś czy powtórzyć?;-)

Opublikowano

Zdarza się, że jak PL tego wiersza; człowiek uważa się za "kogoś",
z góry spogląda na innych, modli się, a formami dominującymi w jego charakterze są nienawiść, zawiść, nadęcie! Zwykle taki osobnik oczekuje od innych zainteresowania i pomocy, nie uważa natomiast, że on sam mógłby komuś być pomocny, zaprzyjażnić się z kimś.
(chłe, chłe, nawet znam kogoś takiego - jak wymaluj!).
Podoba mi się wiersz, pozdrawiam
- baba

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Konrad Koper – dzięki, nie mogłam przepuścić tej "genialnej" zbitki: "...nazuzel"

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Tectosmith Spróbujmy... Koniec nie jest jeden. Koniec czego? Ostateczny koniec? Może coś się później wyjaśni... Spierdolona rzeczywistość. Taka się od razu pojawia myśl, że może to nie rzeczywistość jest spierdolona tylko jej percepcja? W pulsie nagiej Ziemi nie da się z tego wybrnąć. Czyli bez względu na okoliczności, w tym miejscu (na Ziemi) kwestia spierdolonej rzeczywistości jest nierozstrzygalna - tak było, jest i będzie. W moich rękach moje życie.  Nic nie będzie mi dyktować  czy wypieprzyć zgniłe żyły,  czy pod mostem się schować. OK, to jest taka deklaracja typu: "Wolność oznacza również wolność do autodestrukcji". I nikomu nic do tego. Bo czy dzisiaj to nie cień  wczorajszego zapatrzenia?  Bo czy dzisiaj skończy się  to kurewstwo we wspomnieniach?  Tu taka refleksja że, mimo wszystko, to słynne tu i teraz jest jednak efektem pewnych wydarzeń z przeszłości. I że choćby nas przekonywali, że to niekonstruktywne podejście to trudna przeszłość potrafi wracać i wracać i kształtować to 'dzisiaj'. Loteria, nie loteria... Przypadek, nie przypadek... Tu pewnie światopoglądowe spory możnaby toczyć o determinizmie, wolnej woli itd. Ale w ostatnich dwóch wersach pojawia się Ktoś Kogo Peel Nie Opuści. Ktoś słabszy, prawdopodobnie dziecko, może ktoś w inny sposób zależny. Czyli peel dużo mówi, że świat jest spierdolony, życie jest do dupy i on nie ma złudzeń, nic tylko się pochlastać tępą żyletką. a Ale w tym bezsensie jest ktoś, kto go trzyma, kogo on trzyma. I podejmuje odpowiedzialność. I to go czyni wolnym. Bo czymże jest wolność jeśli nie uświadomioną koniecznością?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      mówią ponoć, że wiara czyni mistrza ;)
    • @FaLcorN słodki wiersz jak uczucie:)
    • @Charismafilos Widzę, że masz pokorę, to już dużo. Reszta to trening i wiara. Powodzenia w nadchodzącym tygodniu! Pozdrawiam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...