Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy jednak warto być tylko cieniem,
Nędzną atrapą swojego życia,
Czy może lepiej z duszy płomieniem
Do kolejnego przystąpić natarcia?

To dramatycznie nieudany, tendencyjny, a jednak niezbędny fragment wiersza. Nie moge mimo, że nie szczędzę wysiłków wymyślić czegoś, co zastąpiłoby "natarcie". Chodzi nie o walczenie przeciw duszy płomieniowi, ale wraz z nim, to tak przy okazji. Dziękuję za wszelkie pomysły. Tak wiem, w ostatnim wersie aż sie prosi starcie (sylaba mniej i ok), ale wtedy umyka sens...

Opublikowano

Cóż, racja, że niezbyt udany, tendencyjny, jakieś to takie asnykowate, w negatywnym raczej tego słowa znaczeniu. Skoro jednak niezbędny...

Czy jednak warto być tylko cieniem,
Nędzną atrapą swojego życia,
Czy może lepiej z duszy płomieniem
Do kolejnego przystąpić wzbicia?


Ble. Nie bardzo, co?

No a:

Czy jednak warto być tylko cieniem,
Nędzną atrapą swojej istoty,
Czy może lepiej z duszy płomieniem
Kontynuować płomienne wzloty?


Ple ple. A gdyby:

Czy jednak warto być tylko cieniem,
Nędzną atrapą swojego bytu,
Czy może lepiej z duszy płomieniem
Znów wyjść odważnie naprzeciw świtu?


To chyba jeszcze najbardziej da się zjeść. Co?
Pozdrawiam.
Ja.

Opublikowano

Dziękuję serdecznie Panu Jackowi P. 3 wersja chyba faktycznie najbardziej udana... Wiersz ma być asnykpodobnym komercyjnym tworem, więc chyba na nim poprzestanę. Dziękuję, pozdrawiam.

Wersja pani Natalii nijak ma się do początkowej treści, ale dziękuję również:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Tak bo cóż innego nam pozostało. Człowiek całe życie z piórem w dłoni teraz już częściej ze smartfonem i ten potok myśli aż żal go wypuszczać a w moim przypadku myśli stare jak świat. Ostatnio byłem na wieczorze literackim młodych poetów uczestniczyłem po deklamacjach w spontanicznej dyskusji i choć wszyscy posługiwali się językiem polskim ja nic z tego nie rozumiałem co oni mówili a i tematy były dla mnie miałkie. Oni choć nie zaprzeczę z uwagą mnie słuchali to czułem się jak zgniły owoc jak kamień przez Boga rzucony na szaniec jak starzec co przemawia jeszcze w zaangażowaniu a nie widzi że sala jest już pusta. Poza przyjętymi ramami poza teraźniejszymi nurtami. Więc twój wiersz może wcale satyrą nie jest a chęcią życia w młodszych świecie? przewrotną namiętnością bycia uniwersalnym i niezapomnianym? Rozpaczliwą próbą dokonania jeszcze czegoś wielkiego. Przeczytałem ostatnio przerażającą jak dla mnie informację. Firma wynalazła okulary które pozwalają na ulicy zidentyfikować osobę i przeczytać wszystko co ta osoba zamieściła w sieci?! Porażający wynalazek i to dopiero jest groteska.  Coraz bardziej mi się nie chce niż chce. Coraz częściej mogę powiedzieć że wiele bym jeszcze zdziałał gdyby zamienić miejscami chęci z wypaleniem. Dlatego wolę bardziej czytać niż publikować a jeśli już to w taki sposób że nikt nie będzie miał wątpliwości z kim ma do czynienia. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Zajmująco w Twoim wierszu i ładna puenta.. Pozdrawiam serdecznie.
    • Akty, Rokito, kot i korytka   Akty, Roksano! Do nas korytka
    • A Kresilas sanie chce. I nassali serka.
    • @Gosława  Reniu, Twoje wiersze  do głos z innych przestrzeni niby do nich daleko, a jednak blisko. Pozdrawiam serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...