Nata_Kruk Opublikowano 6 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2012 (edytowane) Pacierza myśli rozsypane Ojcze nasz... dopiero co po obejściu chadzał, a już bryły ziemi dźwiga po lepszej stronie. nie wiem czy mi szydła i nici nastarczy, do cerowania wszystkiego. święć się imię Twoje... i jego też. ser z mleczarni prosto do domu nosił, żeby dzieciaki w szkole na cudzy nie patrzyły, a że dachu porządnie nie załatał, piec nowy cudem postawił, las blisko to i zima niestraszna. bądź wola Twoja... no właśnie, czy mi to pisane było. Helenka całkiem zamknięta, a zeszłego lata rumianki same się jej we włosy wplatały, żeby choć kilka kroków, po kuchni, chleba naszego powszedniego sama do ręki wzięła. przecież teraz nikt się nie dowie, że jej pod sukienką własnego wigoru szukał. odpuść mu Panie wszystkie winy, tak jak ja odpuściłam, to się jakoś musi poskładać, nawet to, że na jesień ojcem by został... dlatego uchroń nas Panie od wszelkich plotek. amen. grudzień, 2011 Edytowane 20 Listopada 2023 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Oxyvia Opublikowano 7 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2012 Czytałam kilka razy... ale ciągle nie wiem, kto tu mówi i o kim. Córka o swoim ojcu? A kim jest Helenka i dlaczego zamknięta? Nie mogę tego poskładać i pozszywać... Ale może dlatego, że zmęczona już dziś jestem. Jutro zajrzę. Pozdrawiam, Nato. :-)
Lilka_Laszczyk Opublikowano 7 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2012 Nato. Twój wiersz zmusił do zastanowienia. Ale podobnie jak Oksywia nijak nie moge sie połapać w treści. Pewnie za mało lotna jestem, albo przyzwyczajona do prostszych przekazów. Słowa piękne, a treść niezrozumiała dla mnie. Jak szyfr.... wiem tylko,że treśc ukryta w wielkich niedopowiedzeniach i domyślam sie ,że przekaz ma jakieś drugie, trzecie i dziesiąte dno. Pozdrawiam ciepło Lilka
Magda_Tara Opublikowano 7 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2012 tak tak tak. pozdrawiam. lubię tak. :) :*
Ewa_Kos Opublikowano 7 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2012 Bardzo obrazowo.To coś dla mnie; każda część posiada swoisty klimat, który w jakiś odwrotny sposób zamyka się w tytule(łączy poniekąd) Dobrze, że jest ktoś, kto ,może odpuści(?) Pozdrawiam i oczywiście pluskam! E.K.
Nata_Kruk Opublikowano 7 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oxyvio, może rzeczywiście za bardzo zmęczona byłaś, piszę poważnie. Przekaz wiersza wydaje mi się prosty, ale i tak spodziewałam się pewnego wahania u czytelnika, bo to co wyżej, nieco inne, takie "modlące".. dlatego bardzo dziękuję za szczerość wypowiedzi. Kto tu "mówi" - myśli i o kim..?... podpowiem, że Helenka, to córka, która jest.."całkiem zamknięta".. ale drugie słowo zapisane kursywą, żeby nie rozwlekać wersu. Nie nalegam, ale jak wypoczniesz i zechesz jeszcze raz spojrzeć... :) W tej chwili bardzo podziękuję za ten pierwszy wpis. Pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 7 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Lilko, prawdę mówiąc, bardziej "obawiałam się" ostrego zarzutu, że zwrotki zbyt dosłowne, wręcz banalne i.. zaskoczona trochę jestem, że tak się zaplątało.. to daje mi do myślenia. Akurat ta treść jest całkowicie zmyślona, ale pewnie gdzieś w świecie są podobne sytuacje. Jedni modlą się gorliwie, myśląc tylko o tym, inni.. "w międzyczasie".. bładzą myślami tu i tam, dlatego tytuł brzmi.. pacierza myśli rozsypane.. a żeby były konkretne powódy do tego rozsypania, jest wyżej to, co jest... to pewnego rodzaju usprawiedliwianie, ale także "strach"... Dziękuję za szczerość.! Z naszą.. lotnością.. w zrozumieniu danego wiersza, naprawdę bardzo róznie bywa.. nie przejmuj się tym.. ;) Dziękuję, że byłaś.. pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 7 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Magdo, po Twoich słowach, nawet nie mam szans na rozwinięcie mojej małolotnej myśli. Skoro lubisz tak, cóż mi dodać... dziękuję za czytanie i pościk... :) Również pozdrawiam *
Nata_Kruk Opublikowano 7 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To fajnie, że tak się czytało... Zgadzam się, dobrze, że jest ktoś, kto może odpuścić. Cieszę się z Twojej wizyty Ewo, dziękuję i pozdrawiam... :)
cezary_dacyszyn Opublikowano 7 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2012 Zły jestem jak nie wiem co , bo mój wczorajszy koment " nie zaskoczył ". No to jeszcze raz : Pierwsza - całkiem świetna ! Druga - trochę szeczkę jakby przegadana , ale ... Trzecia - zdecydowanie ratuje drugą i tworzy brakujący pomost :-) Czwarta - REVELATION !!! Amen .
Nata_Kruk Opublikowano 7 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2012 Czezary, wczoraj nie wskoczył, ale dzisiaj jest. Czytam i znów czuję zaskoczenie, czyli ogólnie.. pomost pomiędzy wersami do odnalezienia, fajnie.! Dziękuję za czytanie i sympatyczne wypunktowanie kolejnych fragmentów. Pozdrawiam... :)
Bolesław_Pączyński Opublikowano 7 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2012 Dobry taki barwny wiersz na plusik, czytając przypominam sobie tamte młodzieńcze lata mieszkałem w malej mieścinie był GS i mleczarnia która dawała dla wielu ludzi zatrudnienie, ach tamte czasy-wesołe były. Tak jak w tym wierszu takie to było dorastanie,pamiętam takie powiedzenie ale prawdziwe: Kto pracuje w Ge-Sie to do domu zawsze coś przyniesie. Z serdecznym pozdrowieniem:)))
Grażyna_Kudła Opublikowano 8 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2012 Myślę, że w tytule lepiej by było: z pacierza Ale do reszty się nie czepiam. Wiersz na plus. Pozdrawiam. :)
Nata_Kruk Opublikowano 8 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2012 Grażynko, jeżeli nawet byłoby lepiej.. już nie da się poprawić, tego "edit" nie obejmuje. Ale miło mi, że reszta w porządku. Bardzo dziękuję za czytanie.. pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 8 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bolesławie, z tym zatrudnieniem masz rację, w takich miejscach pracowały podobno całe rodziny.. co do wynoszenia... niestety bywało tak, ale czy teraz co poniektórzy nie korzystają z przywileju bycia przy tzw. "korycie"..? i niekoniecznie muszą to być mleczarnie. Odbiegłam tematem... cieszę się, że przeczytałeś ten wiersz, dziękuję za zatrzymanie i opisane wrażenia. Także serdecznie pozdrawiam... :)
Marusia aganiok Opublikowano 8 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2012 a wiesz, bardzo ineresujące zestawienie; mimo rozsypania tworzy całość mającą głęboki sens. Ładnie i pomysłowo:) chyba tu jeszcze wrócę:) Ma.
teresa943 Opublikowano 8 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2012 Bardzo mi przypadł tytuł, Nato. Odzwierciedla treść wiersza. Wezwania z "Ojcze nasz" pięknie odniesione do ziemskich realiów. No i zakończenie rewelka! Plusikuję. Serdecznie pozdrawiam :)) Krysia
Nata_Kruk Opublikowano 8 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2012 Bardzo się cieszę, że tak odbierasz, bo jak się nie cieszyć.. zwlekałam z wklejeniem go tutaj bardzo długo, właśnie ze zwględu na formę, ale nie dawał mi spokoju, bo wiem skądinąd, że ludzie potrafią wpleść w pacierz sto innych spraw. Dziekuję za obecność Tereso. Ślę pozdrowienie... :)
Nata_Kruk Opublikowano 8 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak dobrze czytać, że pomimo.. rozsypania.. jest coś jeszcze, do czego być może jeszcze tutaj wrócisz. Zapraszam zawsze... :) czy lepiej, czy gorzej napisane. Dziekuję za te ciepłe słowa. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się