Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

*Powracam po przerwie z tym oto wierszem. Życzę miłego czytania.

Tuż przy mnie iskrzy ognisko
W czerwieni grzeję skostniałe dłonie
Dym sunie z wolna choć nisko
A cień mój masuje grafitowe skronie
Wierny to kompan to stare cienisko
Nie musi choć siedzi koło mnie
(blisko)

Dorzucam więcej do paleniska
W górę się wzbija jaskrawa iskra
Śledzę ją nieco zdumionym wzrokiem
A ta wciąż płynie tanecznym krokiem
(zmrokiem)

Widzę w niej wszystko
Wodę lód i powietrze
Ogień i życie na wietrze
Widzę w niej wiersze
(Szczególnie te pierwsze)
Widzę w niej wszystko

A przecież to tylko jedna iskra.

Dnie grudniowe 2011 roku.

Opublikowano

Dziękuję Ci Stempelku za Twój przychylny, szlachetny jak wspomniane w komentarzu kamienie, komentarz. Życzę więc Tobie, abyś iskierek krzesał możliwie najwięcej!
Ian.

Opublikowano

Ładny, nostalgiczny wiersz, rymowany i przy tym nieregularny, a rytmiczny i śpiewny - co nie jest łatwe. Bardzo silnie naładowany nastrojem (dla mnie dość smutnym, ale łagodnym i spokojnym).

Opublikowano

Cieszę się Oxyvio, że wiersz Ci się spodobał. Dobrze też wyczułaś nastrój wiersza... Jak i samego jego bohatera. Dziękuję za wszystko i serdecznie Cię pozdrawiam.
Ian.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • domowe spa   w wannie żona Pierra Bonnarda bierze kąpiel niewielka różnica   wanna mała a ona duża  głęboka w stylu rokoko secesja   jednak nie na długość tylko na szerokość patrzy w niebo   czyli nie przenika przez okno dachu pierzastych w ruchu holenderskich chmur   w wannie różowo  nie od kobiety ani nie od Marata ręka nie zwisa   opiera się nad  różową taflą wody  to musująca kulka kąpielowa z ziołami  
    • @Gosława zmierzch zarówno przyrody jak i pewnej epoki. Właśnie uruchomiłem pianino i gram razem Anitą, choć uroczysko kojarzy mi się z Wiedźminem Sapkowskiego ps. a od piosenki księżycowej umysł wiedzie wprost do:  
    • człowiek bywa nieostrożny  po małych stoczonych bitwach  i wygranych  wbrew wszystkiemu i wszystkim   poniewczasie    powinienem móc wnikać w umysły moich wrogów  co jak zjawy  przemykają pod moimi drzwiami  klatką schodową   czułem się jak przybłęda w całym tym mainstreamie zuchwale  nosiłem słomę w butach    a teraz    cichnę w rzeczach ostatecznych poza wolą i wiedzą wśród wyziębłych pól   dusza w objęciach zmroku gdzieś w głębi minionego    zarasta wikliną      
    • @Kwiatuszek Właśnie w szczególności dla takich Bohaterów i Patriotów jak Twoja Babcia pisałem ten wiersz. Z kolei moja Babcia Aniela ps."Mała" (choć nie walczyła czynnie z bronią w ręku) to służyła najlepiej jak potrafiła w Armii Krajowej w tzw. 1. Kompanii Sztabowej Inspektoratu Zamojskiego AK, której dowodził por. Adam Haniewicz ps."Woyna". Swoje wspomnienia z czasów II wojny światowej opisała w książce pt. „Historia życiem pisana”.  Nie wiem czy Twoja Babcia -podobnie jak moja- wciąż żyje, ale jeśli tak to -o ile będzie to możliwe- przekaż jej najszczersze wyrazy podziękowania za jej trud i poświęcenie i życz zdrowia i wszelkich potrzebnych jej Łask Bożych. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński P.S. A tutaj odrobina historii nt. "Bitwy pod Osuchami" opowiedziana słowami mojej Babci Anieli (drobna cząstka jej książki):

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Leszczym – myślę, że zabawy słowne to rozmienianie się na drobne; co nie znaczy, że drobne formy nie mają potencjału, bynajmniej.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...