Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Widuję kobiety do zjedzenia. Rozkładają, niczym na półmiskach, krągłe owoce biustów, kruche herbatniki dłoni, wilgotne małże ust. Odarte ze sztucznej opalenizny i tatuażu uśmiechu zdają się być mdłą papką, o minionej przydatności do spożycia.

Jesteś mięsem - zdaje się mówić świat. Mięsem, które można ćwiartować skalpelem, smażyć promieniami UV, szarpać i tłuc, urabiając na własną modłę.
Jesteś mniej lub bardziej proporcjonalną plątaniną kończyn, tłuszczu, kości i włosów, bezimienną - do czasu, gdy spowije Cię Armani czy inny Gucci.
Już nie w lustrach męskich źrenic się przeglądasz, miarą Twej kobiecości staje się możliwie jak najliczniejsza armia żylastych, dobrze ukrwionych żołnierzyków w pozycji "baczność", salutujących na Twój widok.
Duma rozpiera wtedy ujędrnione kuracją spa uda - zaciszne koszary męskich pragnień.

Codzienny rytuał - zdrapać starą twarz, narysować nową. Predestynujesz do miana Picassa?
A może ambitnie walczysz o miano męczennicy - ugniatając, wklepując, umartwiając ciało gorsetem powinności "kobiety na miarę XXI wieku"?

Dobrowolnie zakuta w pas do pończoch, ze sznurkiem w dupie, cwałuj, na niebotycznie wysokich szczudłach, pędź, w ramiona rzeźnika, który - gdy juz nasyci pierwszy głód - dostrzeże w Tobie tylko zjełczałe,
żylaste
mięso.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A to morelka, Maju. Wuja makler omota?
    • wydawało się że pojęliśmy motywy kierujące innymi rozdaliśmy role   wspaniała mozaika delikatny na niej taniec trochę monopolu na prawdę szczypta niezbędnej tajemnicy co dało nam prawo do wymagania tak tak  nie nie  osądzania osądzających   lecz gdy przyszło podnieść głos cichutko drżały listki  na kunsztownej koronce  na zwiewnej woalce  wdzięcznym rytmem  wprawianej w ruch  lekkością  skorzystania z okazji  by milczeć    
    • medytowanie w Odczarowanym Ogródku, gdzie nie istnieje nic poza Prawdą, a wszelka magia jest tak Rzeczywista, że aż słodko kłuje. gdy tak siedzę i zatapiam się we własnym żarze, chilluję filozofująco na tematy ważkie, niemal chce się nonszalancko krzyknąć, że możecie mnie złapać, patroszyciele i wasi współpomocnicy, odwracacze uwagi od Tego, co Najostotniejsze, rozkroić na wznak, na wylot. śmiało, zatopcie się w labiryntach, przemierzajcie ścieżki, piwniczne izby, kanalątka energii, prądowe zdroje. znajdziecie klar, kąty wysprzątane co do centymetra kwadratowego. żadnych zaprzeszłostek, butli po odurzających mętnicach. nastrochy zostały raz na zawsze wymiecione, kolce - zwinięte w ruloniki, ostrza - dawno strawiły się z syczeniem. a obarczcie nawet najparszywszym chłodem, wichrami poczęstujcie! i tak będzie się jarać w środku, ten ogień, którego żaden mróz sto lat nie wyziębi! ani tysiąc! czysta wolność od uchybień! ...gdzieniegdzie tylko, pośród bezkresu dróżek, przemknie udające karawan auto z naklejonym na boku karoserii napisem: Usługi niegrzebowe: tatuowanie zwłok, taniec ze zmarłymi, lub przejdzie ulotkarz sypiący listki obwieszczające rychłe otwarcie przybytku wyłącznie dla nałogowców.
    • @Wiechu J. K. @Wiechu J. K.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Może i tak… ale czasem jakieś marzenie jednak przestaje być tylko marzeniem ;) Spokojnie… może zdążę, zanim zostanę staruszkiem ;) Pozdrawiam :)
    • @Marek.zak1 To prawda! Do osobistego sprawdzenia przez każdego :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...