Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak, tak, ponawiam apel, zlikwidujmy komentarze. One tylko szkodzą, psują krew wspaniałym artystom, niszczą Polską Kulturę i ducha poezji oraz pozwalają wyżyć się tym miernym, niespełnionym i zawistnym. Oni to, ludzie o moralności alfonsów plują sadystycznym jadem nienawiści na bezbronnych Poetów - sól tej Ziemi.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


mitotym,
jak widać nie masz w tym wątku nic do powiedzenia,
więc czy nie lepiej dla ciebie byłoby, gdybyś zażył tę swoją
klozapine i poszedł spać ?
albo pisz te swoje wiersze rodem z tablicy ogłoszeń
pawilonu psychoz organicznych, traktując je jako coś na
podobieństwo tego metrowego kijka z Sevres,
tylko się wycisz na Boga,
całuski dla ciebie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Sobie samemu też można doklikać jakby co ;)
Tak czytając to i owo można dojść do wniosku, że ten portal to jedna ale wielka prowizorka. A te jak wiadomo, w polskich warunkach trzymają się najdłużej. Zatem Sto Lat Administracji :))) Że jej się w ogóle chce.
Opublikowano

No nie.... Chciałam sprawdzić, czy nie ma krzaczków w jednym z moich starszych opowiadań (były, tam gdzie powinien być myślnik i cudzusłów) i otwierając i zamykając, nie robiąc poprawek dodałam sobie dwa otwarcia. Potem eksperymentalnie otworzyłam i zamknęłam nie swoje opowiadanie i dodałam facetowi 3 otwarcia. Naprawdę chciałam wpłacić pieniądze i mieć wgląd w statystykę, ale jaki to ma sens, jeśli to wszystko nieprawda?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @obywatelEch, no czas nie jest identyczny. Przelatuje strzałą, to się ślimaczy, raz biegnie, to znów się ciągnie - a my jakoś musimy z tym żyć :)
    • Link do piosenki:         To samotność – los poety Wolność ponad wszystko! Choć nie udało się, nie wyszło Bywa i tak – niestety!   Tobie uśmiech i radość Dzień i słońce na niebie Dla mnie brak uśmiechu, Ciebie Na przekór – jak na złość   Więc upijam się – nie, nie winem A tym, co Tobie jestem winien Upijam się dotykiem i miłością Upijam się własną samotnością   Naprzód w nałóg sam wyruszam Za serce strapione chwytam I swoje myśli cicho pytam Jakie prądy w nim poruszam?   A w tym sercu przestrzenie Wiry jakieś straszliwe, dzikie Potoki żalu, żądze dzicze I gór wielkich natchnienie   Więc upijam się – nie, nie winem A tym, co Tobie jestem winien Upijam się dotykiem i miłością Upijam się własną samotnością   Więc wiersz, który nie zginie? Szary – w smutku popełniony W żalu – jednak rozświetlony W samotności jak w winie   Więc upijam się – nie, nie winem A tym, co Tobie jestem winien Upijam się dotykiem i miłością Upijam się własną samotnością   Więc upijam się – nie, nie winem A tym, co Tobie jestem winien Upijam się dotykiem i miłością Upijam się Twoją samotnością    
    • Z dawnych rozmów zostają czasem takie rzeczy - trochę żart, trochę cień, trochę czyjeś imię.   alicja jest smutna od dawna to cukier „kaloszkom” zaszkodził? czy z ptysia, czy z ptasia mam piórko, kapelusz potrafię wymodzić   sombrero, frigijka, panama - dokładam zmyślątko obłocze, tytułom na głowy zakładam cylinder, koronę lub toczek   alicja jest smutna dlatego, że słodziej się chciała wysłowić dla ciebie bym „boski” wybrała, pocukrzę - wyłącznie laurowy    
    • Bardzo wiele ciekawych wypowiedzi pod Twoim wierszem.    I tak i nie, możnaby rzec, to tak, jak wiele jest ludzkich twarzy.  Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • Cytrynka i goździk młodzieży! Już nie blond, lecz płowe, otulają głowę! Cytrynka od rozstań. W mig antyseptyczny. Odwagi na jednym chybotliwym włosie, gdyby brat bliźniaczek urodził się żywy, przyjaciel od dziecka w kapliczce na drzewie... Jak dobrze, że nigdy nikt go nie wybierał. Dziś ten mój i ten mój. Ideał. I żywy.        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...