M_Patriota Opublikowano 12 Stycznia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2012 Ach, jak mi ciężko, bo tęskno Za tym moim żywotem dziecięcym... Teraz jest tak mi kiepsko, Bo jestem ni to człowiek, Ni to ruchomy pojazd, Jakimś takim innym. I szkoda mi tych białych puszystych śniegów, I tych łąk kolorowych wonnie pachnących, I tych po łące na boso chłopięcych biegów, I tych dni ze słońca płonących. I pól gryczanych, I zbóż pobladłych i złotych. I rzek wód szklanych, Co do dziś tak tęsknię do tych. Umieram z żalu w potrzebie, Że już nie zamieszkam w tej tęsknocie. A może na pociechę odkryję kiedyś to w Niebie, Kiedy tutaj na Ziemi żyję w cnocie.
Fred Opublikowano 12 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2012 Pierwsza i ostatnia strofa to typowe "labidzenie" Druga i trzecia strofa trochę lepsze. Bardzo rażą rymujące się imiesłowy. Tych ...ących końcówek najlepiej w wierszach unikać.
I.Chmara Opublikowano 14 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2012 Troche mi to przypomina:" Litwo ojczyzno moja"... Mickiewicza.Pozdrawiam
a._mrozinski Opublikowano 16 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2012 Chłopięce biegi boso po łące, gryczane pola, złote zboża, szklane wody... A czy to naprawdę na podstawie własnych doświadczeń, czy tylko bardzo kiepskie wzorowanie się na przeżyciach naszych romantyków? Mickiewicz jednak niósł dużo więcej, niż tylko bierne umieranie z żalu, że nie biega boso po łące.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się