Bogdan Zdanowicz Opublikowano 24 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2011 Na stronie internetowej "Latarni Morskiej" pojawiło się omówienie debiutanckiego tomiku Krzysztofa Bojko "Patykiem" (autor znany na tym forum). Zainteresowanym polecam link: http://www.latarnia-morska.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=745%3Aqpatykiemq-krzysztofa-bojki&catid=43%3Aiformacje-komunikaty&Itemid=66&lang=pl Przypominam jednocześnie, że autor udostępnia książkę osobom zainteresowanym w zamian za wpłatę dobrowolnego datku na rzecz fundacji charytatywnej. Polecam
Biała Lokomotywa Opublikowano 24 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2011 Łaska krytyka na pstrym koniu jeździ, ja mam swojego, prywatnego krytyka - jego słucham. Mnie się podobają obie połowy i bardzo się cieszę że mam ten tomik:)
Ela_Ale Opublikowano 24 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2011 Krzysztof przyzna mi rację - nigdy nie zachwycałam się jego wszystkimi wierszami. Niektóre z nich nie dotykały mojej wyobraźni, zapewne zbyt płytkiej i kulawej. Niektóre, pisane oszczędnym, a zawikłanym językiem metafor były dla mnie, mało sprawnej intelektualnie chyba, niezrozumiałe. Jeszcze inne po prostu się nie podobały, zwyczajnie, nie wiadomo, dlaczego. Jednak nigdy nie przeleciałam wiersza obojętnym okiem. Krzysiek każe koniecznie zająć się sobą. Znaczy - swoim pisaniem. Trenuje percepcję czytelnika w różnych dymensjach. Trener czasem ma lepsze czasem gorsze metody, czasem nie może dobrać właściwych środków, ale - jeśli jest dobry - nigdy nie pozostawi podopiecznego na uboczu. No, to się powymądrzałam, ale, że nie lubię rozkładu wierszy, ani żadnej twórczości na atomy, prób wnikania w sedno sprawy, co psuje odbiór i tępi wrażliwość czytelnika, to ...musiałam się wtrącić. Pozdrawiam Autora i Wydawcę. Elka.
Gość Opublikowano 2 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z tego miejsca dziękuję wszystkim którzy zdecydowali się wspomóc chorego na raka Kajtka. A książek zostało dosłownie kilka sztuk. Co do recenzji: powtórzę teraz ale cieszę się, że tomik przygotował od strony graficzno-edytorskiej Pan Bogdan Zdanowcz - jeszcze raz uznanie i dziękuję :) Natomiast krytyka i owszem, konkretna. Cóż...chyba obiektywnie mogę powiedzieć, że trochę racji jest w tym powiedzeniu, iż co "nagle to po diable". może byłoby za jakiś czas inaczej (lepiej?), nie mam pojęcia :) a może wcale. jest jak jest. niech sobie będzie.
Gość Opublikowano 2 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. słowo "pstry" kojarzy mi się z jajem. a z konia pegaza raczej nie będzie ;) ja w tym tomiku nie widzę "połówek" ale wiadomo - subiektywnie patrząc zawsze ma się klapki na oczach :)
Gość Opublikowano 2 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hm. Elu... z tym "trenerem" to nie do końca tak.. ja nie czuję w sobie tego rodzaju powołania o umiejętnościach nie wspominając, bo to też (samo trenowanie i materiał do treningu) trzeba umieć, znać. jest wolność, kto chce - czyta, kto chce - bierze coś dla siebie, kto chce - zamyka oczy, niektórzy wręcz odwrotnie.. różnie jest i chyba tak powinno być. pozdrawiam również.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się