Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pożądane to co daleko od dłoni
I chociaż nie możesz to pragniesz nadzwyczaj
Jak zakazany owoc podany Adamowi
To coś co oddziela sen i jawę granicą

Codziennie swą chęć pogłębiasz marzeniem
Ale bez skutku - znajdziesz to w Niebie
Gubi cię twoje ciągłe myślenie
A sukces blisko lecz nie jest dla ciebie

Ktoś bardzo bliski odbierze ci szczęście
Ktoś kto ukrywa w twej dłoni swą
To będzie jego do piekła zejście
Bo zejdzie na swoją drogę złą

A ty pozostaniesz człowiekiem prawym
Bo nie upadniesz przed progiem Boga
Ty pozostaniesz tym mniej niż sławnym
Ale Niebo przekroczy twoja sławna noga

Opublikowano

Chciałam skomentować twój wiersz. Ale po przeczytaniu twojej riposty, po pierwsze zdębiałam (jezyk nadzwyczaj poetycki!!!) a poza tym odechciało mi się, ze względu na twoja. ewentualna odpowiedx utrzymana w podobnym stylu. Więc tylko pozdrawiam i to tez z lekka obawą.

Opublikowano

wiesz jakoś może tak bym to widział:

pożądane kładzie cieniem się na dłoni
choć nie możesz ale pragniesz mieć nadzwyczaj
jest jak owoc ten podany Adamowi
po konsumpcji przekroczona już granica

co dzień chęci pogłębiając marzeniami
w czyjejś dłoni rękę skrywasz w czułym geście
to co było przekreślając wspomnieniami
gdyż świat barwach zamknął urok czułych westchnień

kwitniesz wiosną chociaż jesień liże chłodem
w międzyczasie coś minęło coś odeszło
wciąż targujesz i się kłócisz z Panem Bogiem
pewno nie wiesz że na ziemi tworzysz piekło

pozdrawiam Jacek

Opublikowano

Liryka religijna wymaga szczególnego daru pisania, ujęcia w kunsztowną formę, bo temat - tak blisko sacrum - aż by się o to prosił. Tu, Ann, nie jest najlepiej, niestety.
Poczytaj sobie księdza Jana Twardowskiego. Ile tam znajdziesz prostoty w wyrazie i mądrości w filozofii św. Franciszka.
Wpadasz w ton kazania i wiersz wiele traci. Poza tym - fundamentalne błędy. Począwszy od składniowych po stylistyczne.

Pozdrawiam, a wiersz odebrałam z negatywną opinią.
Reakcjom takim, jaką zaprezentował Azot i ktoś już usunięty - bardzo się dziwię. Wstyd po prostu.

Cieplutko,

Para:)

Opublikowano

Ty najwyżej panno para czy jakoś tam ledwo żyjesz ja istnieje bardzo długo.Po usunięciu do mego królestwa na bank trafisz.
Ale przejdźmy do meritum te słowa które tworzysz stanowią o tobie. Zagubiłaś się a bóg ma w d twoje życie. Ksieża jak wiadomo od wieczności pragną władzy i kasy. Radze omijać tematy wiary gdy nie zgłebiłas ich tajników. Pozdrawiam z Teb:-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka     Poe.   Twoje rozróżnienie dobrze dotyka dwóch kierunków w których ten fantom się rozsuwa . ale w samym tekście nie zatrzymuje się on wystarczająco dlugo , żeby stać się ani formą, ani rozproszeniem.     raczej przechodzi między tymi stanami zanim zdążą sie nazwać i może dlatego nie chodzi o dwa typy fantomu  tylko o brak miejsca, w którym mógłby się na chwilę zdefiniować.   co o tym myślisz?      
    • @Migrena   1.fantom, który ma formę   2.fantom rozproszony, rozpuszczony, odbity   -w pierwszym przypadku nieistnienie materializuje się przez pragnienie   -w drugim fantom to rozproszenie   *raz w pamięci po poprzednich "wcieleniach- wersjach"   *dwa w wyniku braku możliwości zlokalizowania i zwizualizowania prawdziwego obiektu 
    • @Alicja_Wysocka   Alu.   zgadzam się z Tobą oczywiście.   fantomowi drapieżnicy.   ludzie którzy udają innych ludzi.   prężą muskuły których nie mają.   ale jest maj.   trochę nie taki.   za bardzo nie taki.   ale to maj.   to ja dla Ciebie słoneczka majowego.......   i tych zapachów majowych......   wszystkiego dużo:)       @Poet Ka   jak najbardziej 
    • @Migrena inny fantom...
    • @Poet Ka   Poe.   czytam ten głos (Twój przecież gdy mówisz Leśmianem)  jak echo po murze, ktory nie był zbudowany z kamienia, tylko z potrzeby widzenia .   i może dlatego zawsze zostaje tylko to, co po drugiej stronie nie zdazyło się stać trescią.   u Leśmiana nawet pustka ma jeszcze scenę i narrację u mnie nie ma już ani muru, ani jego zburzenia jest tylko to  co nie zdążyło się rozróżnić.   i jesli coś tu jeszcze drży  to nie dlatego, że ktoś woła tylko dlatego, że nie ma już kto powiedzieć, że to był głos    cudownie mnie zadziwia że znalazłaś tekst, który tak precyzyjnie rezonuje z "fantomem” i   dopowiada mu własną, równoległą odpowiedź.   intelektualnie podniecające.   dzięki:)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...