Ela_Ale Opublikowano 9 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jest tu żywy towar? O matko!!!! Niewolnictwo? Masz Ty fantazję! Takiej interpretacji nie spodziewałam się, zaiste! Ale jeśli tak, to tylko dla wierszyka komplement, że niby taki uniwersal-(ny!). :))) Pozdrawiam Cie, Oxy. Elka.
Spółka Opublikowano 9 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mówisz, że nie do każdego...? Dobra. Tylko żeby jakieś podjechało! Wtedy podejmę właściwą decyzję. :))))))))))))))))))))) I to wcale nie jest takie śmieszne! No, może trochę....:). Moja też zakładała. Koronkowe. A potem do trumny zażyczyła je sobie. :))) Dzięki i pozdrawiam także. Elka. dopisałem kilka słów o tej mojej babce w mitenkach. ale nie zdążyłaś, Elu przeczytać. wiersz podoba się, ale chyba już wspomniałem. jeszcze raz w takim razie. pozdro. S.
Ela_Ale Opublikowano 9 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mówisz, że nie do każdego...? Dobra. Tylko żeby jakieś podjechało! Wtedy podejmę właściwą decyzję. :))))))))))))))))))))) I to wcale nie jest takie śmieszne! No, może trochę....:). Moja też zakładała. Koronkowe. A potem do trumny zażyczyła je sobie. :))) Dzięki i pozdrawiam także. Elka. dopisałem kilka słów o tej mojej babce w mitenkach. ale nie zdążyłaś, Elu przeczytać. wiersz podoba się, ale chyba już wspomniałem. jeszcze raz w takim razie. pozdro. S. Nie...no jak? Przeczytałam pochwałę! Była na przedzie! Dzięki. Ale ja takiego myka ze skromności zrobiłam ;). No, powiedzmy. Takie żarciki. Uścisk. E.
Oxyvia Opublikowano 9 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jest tu żywy towar? O matko!!!! Niewolnictwo? Masz Ty fantazję! Takiej interpretacji nie spodziewałam się, zaiste! Ale jeśli tak, to tylko dla wierszyka komplement, że niby taki uniwersal-(ny!). :))) Pozdrawiam Cie, Oxy. Elka. No bo Peelka twierdzi, że facet ujął ją "bezinteresowną" kurtuazją i w ten sposób spowodował, że zaczęła być naiwna, i to do tego stopnia, iż wsiada teraz bez obaw do samochodów z facetami, nie ma wyrzutów sumienia z powodu "grzesznej przeszłości", nosi kiczowate różowe sukienki i halki, kryje zmarszczki pod rękawiczkami... ;-) Widzisz, w ten sposób można wiersz dwojako odbierać: jako starzenie się kobiety albo jako uwiedzenie młodej, frywolnej kobietki przez alfonsa dla zarobku. Jedno i drugie pasuje, moim zdaniem. :-)
Nata_Kruk Opublikowano 9 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2011 Co tu prawić... całość gra jak trzeba i te.. mitenki.. na zmarszczki... :) Bardzo mi się podoba. Pzodrawiam... :)
Ela_Ale Opublikowano 9 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jest tu żywy towar? O matko!!!! Niewolnictwo? Masz Ty fantazję! Takiej interpretacji nie spodziewałam się, zaiste! Ale jeśli tak, to tylko dla wierszyka komplement, że niby taki uniwersal-(ny!). :))) Pozdrawiam Cie, Oxy. Elka. No bo Peelka twierdzi, że facet ujął ją "bezinteresowną" kurtuazją i w ten sposób spowodował, że zaczęła być naiwna, i to do tego stopnia, iż wsiada teraz bez obaw do samochodów z facetami, nie ma wyrzutów sumienia z powodu "grzesznej przeszłości", nosi kiczowate różowe sukienki i halki, kryje zmarszczki pod rękawiczkami... ;-) Widzisz, w ten sposób można wiersz dwojako odbierać: jako starzenie się kobiety albo jako uwiedzenie młodej, frywolnej kobietki przez alfonsa dla zarobku. Jedno i drugie pasuje, moim zdaniem. :-) No, jak tak, to zabieram obie wersje czytania - młodą i starą! Moje pisanie było raczej o żadnej z nich. To tylko wyobrażenia kobiet, że są stare, nieatrakcyjne. I chwytają siĘ "desek ratunkowych" ; Drwię z takich.:) Pozdrawiam. E.
Ela_Ale Opublikowano 9 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak gra, to gadać nie trzeba. Dziękuję, Nato. Uścisk. Elka.
Dawid Rt Opublikowano 9 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2011 Gryzie mnie rym "przeszłości/miłości", ale to drobiazg. Trzecia strofa wymiata. Całość na duże tak. Pozdrawiam
Biała Lokomotywa Opublikowano 9 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2011 Sarkastycznie do adresata peelki - łaskawca dający dyspensę - niech spada, no chyba, że peelka jednak coś czuje do niego - trudno, albo że po prostu się śmieje, bo przecież nie będzie się wygłupiała z botoksem i liftingiem:) A co do mitenek, kurczę - mój syn, stary koń, kupił sobie takie obciachane rękawiczki - pewnie moda. Wiersz podszyty humorem i dystansem do upływającego czasu - fajny:) Pozdrawiam.
Ela_Ale Opublikowano 9 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O! Nawet nie zauważyłam! Wiem, że to niby rym obciachowy, ale tutaj, w tych różowych, tandetnych halkach trochę pasuje. Czy bronię się bardzo nieudolnie ?:)))) Za resztę bardziej wyrozumiałą dzięki bardzo. Nie chciałam wymiatać aż!:). Serdeczności. Elka.
Ela_Ale Opublikowano 9 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy Ty masz tomograf podstępnie podłączony do mojej głowy, czy co? Nie gadam więcej, bo po co? Tylko mitenki. Takie obciachane mitenki są baaaardzo ...Nie wyrzuć mu tylko! Dzięki. Pa. Elka.
Oxyvia Opublikowano 9 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No bo Peelka twierdzi, że facet ujął ją "bezinteresowną" kurtuazją i w ten sposób spowodował, że zaczęła być naiwna, i to do tego stopnia, iż wsiada teraz bez obaw do samochodów z facetami, nie ma wyrzutów sumienia z powodu "grzesznej przeszłości", nosi kiczowate różowe sukienki i halki, kryje zmarszczki pod rękawiczkami... ;-) Widzisz, w ten sposób można wiersz dwojako odbierać: jako starzenie się kobiety albo jako uwiedzenie młodej, frywolnej kobietki przez alfonsa dla zarobku. Jedno i drugie pasuje, moim zdaniem. :-) No, jak tak, to zabieram obie wersje czytania - młodą i starą! Moje pisanie było raczej o żadnej z nich. To tylko wyobrażenia kobiet, że są stare, nieatrakcyjne. I chwytają siĘ "desek ratunkowych" ; Drwię z takich.:) Pozdrawiam. E. O, no i mamy trzecią interpretację, odAutorską - i ona jest uniwersalna, a więc najlepsza! Tak, czuje się tu drwinę, bezwzględnie! Ja też mam w nosie własne wyobrażenia o nieatrakcyjności! ;-)))
Ela_Ale Opublikowano 9 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No, jak tak, to zabieram obie wersje czytania - młodą i starą! Moje pisanie było raczej o żadnej z nich. To tylko wyobrażenia kobiet, że są stare, nieatrakcyjne. I chwytają siĘ "desek ratunkowych" ; Drwię z takich.:) Pozdrawiam. E. O, no i mamy trzecią interpretację, odAutorską - i ona jest uniwersalna, a więc najlepsza! Tak, czuje się tu drwinę, bezwzględnie! Ja też mam w nosie własne wyobrażenia o nieatrakcyjności! ;-))) Solidarność lustrzanych obrazów! :)))
Oxyvia Opublikowano 9 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O, no i mamy trzecią interpretację, odAutorską - i ona jest uniwersalna, a więc najlepsza! Tak, czuje się tu drwinę, bezwzględnie! Ja też mam w nosie własne wyobrażenia o nieatrakcyjności! ;-))) Solidarność lustrzanych obrazów! :))) Taaaaa... ;-)))
teresa943 Opublikowano 10 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2011 oj, umiesz Ty zadrwić z ludzkiej głupoty, umiesz! popieram to "przymrużone" oko wierszyka, a mitenki na zmarszczki? super satyra! podobasie jak nie wiem, co! cieplutko z uściskiem, Elu:) Krysia
Ela_Ale Opublikowano 10 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Twoje słowa brzmią mi tak wiarygodnie, że zabieram je sobie jako autentyczną pochwałę. A oko warto przymrużać często, zerkając przez firanki :). Lepiej widać. Dzięki. Uściski masz i ode mnie. Elka.
Agata_Lebek Opublikowano 10 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2011 Zabawiłam się z Twoim wierszem Elko i wiem że się nie pogniewasz ;))potrafisz być ujmujący niebanalnie uwolniłeś mi sumienie z grzesznej przeszłości błękitnieję mogę pisać głupio o miłości grać pensjonarkę i zakonną brankę wsiadać bez aluzji do męskiego auta i naiwnie nie bać się gwałtu powoli stanę się kiczem zakłożę halkę pod różową sukienkę niezobowiązująco bezwstydnie i w końcu naciągnę mitenki na zmarszczki
Ela_Ale Opublikowano 10 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zabawa moim pisaniem, to najwyższy stopień zadowolenia. A po co ja niby piszę??? :)))) Użyłaś pilniczka o innej strukturze do wymodelowania i w ten sposób powstał caaaałkiem inny wierszyk. Ma inną wymowę i tym sposobem mamy dwa wierszyki! Dzięki. Pozdrowienia. Elka.
cezary_dacyszyn Opublikowano 12 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2011 pierwsza do obróbki , druga zgrzyta troszeleńkę , trzecia z tej wysokiej półki . Słabiej niż ostatnio , zwłaszcza " uwolniłeś mi sumienie " ...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się