jan_jerzy Opublikowano 4 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 Umarłem,umarłem by dla innych żyć. Wędrując teraz po nicości, szukam drogi do wieczności, trwam w tej próżni w samotności. Gdzie to niebo obiecane, za uczynki me wybrane. Teraz błądzę po omacku, gdzie te wrota Św.Jacku. Gdzie to piekło przypisane, znowuż wszystko oszukane. Za cielesne grzeszki moje , miałem smażyć w czarnej smole. Gdzie ten czyściec dusz przeklętych, które tortur zaznać mają. Poprzez jęki i katusze , swej wieczności nie zaznają. Błądzę teraz przez swą próżność, nie ma mnie i jest nicość. Żadnej drogi nie odnajdę, do wieczności swej nie zajdę. Do cnót ziemskich nie powrócę , przez co bliskich swoich smucę. Więc zostaję w nieboskłonie, do chwil kiedy ziemia spłonie. ad31072008 .....pozdrawiam....
Anna_Para Opublikowano 4 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 Janie Jerzy: sama rymuję i wiem, że trzeba unikać rymów gramatycznych i utartych, schematycznych zwrotów, fraz, jak ta:Wędrując teraz po nicości, szukam drogi do wieczności,. Może następnym razem, kiedy wiersz będzie trochę ambitniejszy, mniej oczywisty i sprawniejszy warsztatowo? Pozdrawiam, Para:)
Marusia aganiok Opublikowano 4 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 j.w. ale wszystko przed Tobą. Życzę nieustającej weny twórczej. Powodzenia:) Ma.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się