Lilka_Laszczyk Opublikowano 27 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2011 Jesteśmy jak miękkie ślimaki w skorupkach zaklęte skorupka obrasta twardością tężeje wrogość pod czaszką nasze domki są tak kruche jak papierowe latawce nasze domki są tak twarde jak pestka jesiennego jabłka czasem wystawiamy różki dotykając się ostrożnie a potem pełzniemy wytrwale wśród wysokich traw samotności 1
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 27 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oj ,oj droga autorko czasy się zmieniły i ta ostrożność to tylko słówko ze słownika ( pędzącego - zapomniałbym dodać):) "tężeje wrogość pod czaszką" i " wśród wysokich traw samotności" - bardzo dobre ,bardzo trafne. Coś pewnie bym zmienił ,bo: kobiety twardsze teraz od stali ,a i mężczyzną jakoś nie politycznie "miękkie ślimaki":) To oczywiście moje "widzisię."pozdr
Emmka_Szlajfka Opublikowano 28 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2011 fajnie wymyślone. czasy wymagają byśmy obrastali twardą skorupą, a tak naprawdę w środku w większości miękcy, wrażliwi, samotni... co prawda ślimak za wolny do dzisiejszych wariackich czasów, ale nie będę się czepiać:) pozdrawiam:) 1
Lilka_Laszczyk Opublikowano 28 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Października 2011 Oj ,oj droga autorko czasy się zmieniły i ta ostrożność to tylko słówko ze słownika ( pędzącego - zapomniałbym dodać):) "tężeje wrogość pod czaszką" i " wśród wysokich traw samotności" - bardzo dobre ,bardzo trafne. Coś pewnie bym zmienił ,bo: kobiety twardsze teraz od stali ,a i mężczyzną jakoś nie politycznie "miękkie ślimaki":) To oczywiście moje "widzisię."pozdr Co do ostrożności, której nigdy dość...Polemizowałabym czy jest jej wiecej czy mniej dzisiaj w porównaniu z wczoraj. Ale polemika ze słownikiem... Któż to widział, któż to słyszał... Drugi wniosek (na podstawie twojego komentarza). Górą HERMAFRODYCI. Bardzo mi miło,że sformułowania "wysokie trawy samotności" przypadły Ci do gustu. Lepsze trawy samotności niż np. "s@motnośc w sieci". Jakoś tak bardziej miękko brzmi. Dziękuję za twój czas i oczywiście pzdrawiam
Lilka_Laszczyk Opublikowano 28 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Października 2011 fajnie wymyślone. czasy wymagają byśmy obrastali twardą skorupą, a tak naprawdę w środku w większości miękcy, wrażliwi, samotni... co prawda ślimak za wolny do dzisiejszych wariackich czasów, ale nie będę się czepiać:) Obrastanie twardą skorupką jest typowe. Tak jak rozgniatanie jej (temat na kolejny wiersz). a co w środku? Hmm. Różnie. Nieraz miękkość, nieraz wręcz odwrotnie. Dziekuję za komentarz. Pozdrawiam
MIGUEL Opublikowano 28 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2011 no tak... dokładnie ... jesteśmy jak ślimaki nie łapiąc w locie, na czas zwariowanej teraźniejszej infrastruktury ... dla wygody lub tez ze strachu chowamy się za cienką skorupkę ucieczek od rzeczywistości, która w gruncie rzeczy na nic się zdaje, ponieważ jest tak krucha, ze wcześniej czy później sama pęka... jesteśmy śliscy, bo w większości przypadków nieuczciwi i nieporadni, za to nadmiernie szukający wyimaginowanych pseudo podniet ... i brniemy tak do przodu pchając każdy swój wózek... wciąż poszukujemy swojej drogi ... bo przecież nie da się inaczej ;) pozdr. M
MIGUEL Opublikowano 28 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2011 no tak... dokładnie ... jesteśmy jak ślimaki nie łapiąc w locie, na czas zwariowanej teraźniejszej infrastruktury ... dla wygody lub tez ze strachu chowamy się za cienką skorupkę ucieczek od rzeczywistości, która w gruncie rzeczy na nic się zdaje, ponieważ jest tak krucha, ze wcześniej czy później sama pęka... jesteśmy śliscy, bo w większości przypadków nieuczciwi i nieporadni, za to nadmiernie szukający wyimaginowanych pseudo podniet ... i brniemy tak do przodu pchając każdy swój wózek... wciąż poszukując na skróty ... swojej drogi ... bo przecież nie da się inaczej ;) pozdr. M 1
cezary_dacyszyn Opublikowano 30 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2011 no to ja Ci Lilka - Przyklaszczyk ;-) Nie jest to jeszcze najwyższa forma wiersza ale zgrabne poszukiwanie :) I przypomina mi , zwłaszcza ostatnią strofką - pewien mój gnomek :-)
NOWA Opublikowano 30 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2011 Ciekawie i prawdziwie ujęty temat, tak powodują obecne czasy, a szkoda.Pozdrawiam! 1
Lilka_Laszczyk Opublikowano 31 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2011 Miguelu))) Mały mięczak a tyle skojarzeń z nami. Twoja analiza szczegółowa i dokładna rzeczywiscie wychwytuje dzisiejsze podobieństwa obu gatunków. Naszą śliskość, miękkość, zamknięcie i strach przed bilizszym kontaktem. Dzieki za poświęcony czas przy wnikliwej interpretacji. Lilka
Lilka_Laszczyk Opublikowano 31 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2011 Podziękowanie dla Nowej i Cezarego. Milo,że przeczytaliscie i zadaliście sobie trud skomentowania. Przeczytałam twojego wybranego "gnomka". Rzecz o przepiórkach... Rzeczywiście podobieństwo intencji zauważalne. Pozdrawiam
Nata_Kruk Opublikowano 26 Listopada 2019 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2019 Co prawda, wolałabym, rogi, zamiast różki, ale całość... trafnie porównana.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się