Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zatopiony w pościeli Sertymes
rozciągnął poranne kończyny
Podszedł do komody
Zaczerpnął sen wieczny
Pogonił dłonią woń kwiatów
W jednym spojrzeniu stos papierów i tysiące myśli
W umyśle tysiące myśli i milion zatrutych woni
W dłoni milion negatywów i jedna tęsknota dotyku

Takie łatwe ujęcie bólu
Rycina wiszącego drzewa w skłonie
I tańczące kruki pod sufitem ciernistym
I to puste tło
Tak łatwo szronią łzy
Bo w szczęście nikt już nie wierzy
Śpiące talenty w żyłach napęczniałych
Natchnione gesty parują
Uniesione kwiaty w splątanych palcach

Kaldimera przemówiła
W salonie z komodą
Sertymes osłupiały
I ulice nie świecą już
Po co komu jasne świty
W pościeli skulonej samotnie
Rozpisane baśnie
Podpisane niczyim dotykiem

Tak jestem szczęśliwy
kończą się żale samotności
I jeden wers zdołał upchnąć się
między wiersze bezwzględne
nie jestem samotny
trzymam Cię za ręce

Opublikowano

Długie i zawiłe strofy, jak na mnie, ale chciałem, żebyś wiedział, że czytam... choć nie zawsze silę się na komentarz, bo wygłupić się łatwo... A komentarzami pd erotykiem się nie przejmujesz i to jest najważniejsze. Pozdrówka!

Opublikowano

dziekuje Ci serdecznie :)

co do erotyka hmm ciezko powiedziec, co czlowiek to inny gust, a ja to swietnie rozumiem

odrozniam zlosliwosc od krytyki a krytyka buduje i to mysle najwazniejsze

pozdrawiam cieplo

d.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      przeoczyłem ale jednak mam. Ciekawe, jesteśmy drogą samą w sobie. Może tak, gdyby się szło ścieżką jak Alchemik. Wielu, jak ja ,jednak sprzedaje herbatę w kryształowych pucharkach czy w czym tam było. Bardzo dziękuję za przystanek na herbatę u mnie :) ps. jednak widzę, że "odpisałem" :)
    • @zawierszowana mam taką koleżankę, która codziennie nosi hektolitry wody dla ptaków i je dokarmia, czasami jej towarzyszę z psem.  a więc, życie ptaków jest bardzo skomplikowane, (nie) dokładnie tak samo, jak ludzi.    w rzeczywistości życie ptaków, szczególnie w mieście, jest pełne trudności i nieustannej walki o przetrwani,  każdego dnia muszą szukać pożywienia i wody, których często brakuje, zwłaszcza podczas upałów lub zimą, muszą  chronić swoje gniazda i pisklęta przed drapieżnikami, chorobami oraz zagrożeniami stwarzanymi przez ludzi, ruch uliczny, a także przed naszymi ukochanymi kotkami :)   każdego dnia, jak my, się zamartwiają i nie żyją ze sobą w zgodzie, rywalizują o miejsca do gniazdowania, o źródła pokarmu i terytorium, podczas których słabsze osobniki są przepędzane lub ranne i nawet ta możliwość lotu, która ludziom wydaje się symbolem wolności, jest dla ptaków przede wszystkim narzędziem niezbędnym do zdobywania pożywienia i unikania niebezpieczeństw   no cóż, wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma;)       
    • @Mel666    groteska miesza się z realizmem   zabawne są fragmenty o feromonach, umysłowych stękach   postać frustrata i kobiety za starej- fajne   bardzo oryginalny wierszyk:)
    • @zawierszowana cudna wizja... tylko czy realna? :)
    • Hinduski aptekarz z Udupi*                   maść z kości ma szpaka (sześć rupii). Natomiast w Gołdapi,                            jak szpak w kość się gapi,                    nie sprzeda więc nic, a też złupi.        * Udupi – miasto, niecałe 5 km od Manipal, w indyjskim stanie Karnataka. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...