Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Za oknem złoto sie sypie z drzew
pod niebem tańczy gromadka mew
a czarne chmury płaczą deszczu łzami
jesień podąża chłodnymi krokami

Zegar natury jak zaczarowany
układa na ziemi przecudne dywany
utkane z lisci i rudej trawy
wiatr zmienia ich wzory chyba dla zabawy

Tam w Polsce bociany za morza wędruja
a ludzie na zimę zapasy szykują
w kościółkach koperty na wypominki
a serce śpiewa prastare godzinki

"Przybadź nam miłościwa Pani ku pomocy
a wyrwij nas z potężnych nieprzyjaciół mocy"
chwała Panu Bogu za piękno natury
za te pory roku ptactwo lasy chmury

Opublikowano

Niezwykle prosty, skłaniający do zadumy... ale TYLKO z racji faktu istnienia zmienności w przyrodzie, tradycji, może wiary i ich przeżywania. Uderzając w taki ton, to pójście na łatwiznę... to tworzenie kolejnego liryka, jakich pełno. Nie mam jednak uwag, co do tego, jak został utkany, poza tym, że brakuje przecinków - i to jest nie do zaakceptowania. Bo skoro forma prosta, to i trzeba przestrzegać pewnych zasad poprawności.

  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • była taka piosenka Grzegorza Turnau'a , z tekstem " tu gdzie mnie nie ma nic w ogóle nie ma i o litość błaga każde drzewo, kamień, książka, rym."
    • Czasami odwiedzam starych znajomych pijemy słabsze piwa, niesłodzoną herbatę i opowiadamy to co wiemy najlepiej o sobie samych. Siadamy w tym czy tamtym ogrodzie, przed domem, albo w domu, którego pilnują kulawe psy na nocną zmianę z papilotami pożerającymi ich żony od samej głowy. Gwiazdy te same świecą dla nas do późnej nocy stopy były tam i ówdzie, gdzieś pod palmami, w jaskini, na szczytach ogólnodostępnych gór. Przewracają się kartki w kalendarzach. Staramy się nie przypominać co tam komu kto, wybił ząb, dziewczynę, albo odbił żonę która wróciła potem z głową na której rośnie jeszcze więcej papilotów nie dał ściągać na kartkówce z pasożytów. Tak siedzimy patrząc w podłogę gdzie teraz, gdzie następne spotkanie gdzie zagra złota trąba na apel.        
    • @Berenika97 Fascynujące, jak udało Ci się połączyć wątki biblijne ze współczesnością. Wyciągasz postać Gajusa z kart Pisma Świętego prosto do naszej codzienności. Fantastyczny pomysł i fantastyczne wykonanie!!!   Świetny tekst!!!   Pozdrawiam
    • Coś pojawia się.  Znika ciągle coś  jakby.  Drzewa na drodze.  Z desek zbity los tutaj.   Płomień nie będzie   kłamał.  Wtuli mnie swym tchem  prostym.  To naprawdę jest  okay.  Czas się rozstać już  drogi.    Gdzieś nie będzie tu.  Nie, nie trzeba, nie.  Gdzieś nie prosi cię,  nie.  Nie, nie trzeba, nie.   Gdzieś spotkamy się.  Nie, nie trzeba, nie.  Gdzieś pokonasz mnie   teraz.  Nie, nie trzeba, nie.   Dostałem cracka free. Świata nie będzie  teraz.  Zapomnę znowu dziś.  Dnia nie starczy nam  razem.  I tak nie mogę iść,  nie.   Nie będę znowu szedł,  szeptem.  To jest w porządku,  tak. zapomnieć o tym dniu  i szukać.    Gdzieś nie będzie tu.  Nie, nie trzeba, nie.  Gdzieś nie prosi cię,  nie.  Nie, nie trzeba, nie.   Gdzieś spotkamy się.  Nie, nie trzeba, nie.  Gdzieś pokonasz mnie   teraz.  Nie, nie trzeba, nie.    
    • czasem wystarczy już jeden uśmiech i wszelka szarość od barw się mieni bliskość i czułość nie tylko ludzkie wszystko co żyje trzeba obdzielić :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...