Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Cukru tu już tyle ,że posłodziłby Altantyk:) Powim tyko ,że choć "kulfonami" to popisane to pomysł przedni ,a i zadnia część we łbie "duje i duje".pozdr


Jaki tu cukier? W tych kulfonach chyba !:)))))))))) wietrznie pozdrawiam. E.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Nie zjadaj tego, po czym masz niestrawność!!!! W życiu! :)))))))))) Tylko....następny może być jeszcze mniej strawny, nic nie wiadomo. Postaram się, aby było smaczniej. Uściski. Elka.
Opublikowano

Ciekawy obrazek, co prawda uśmiechnęłam się przy wersie- pozostawił samotnie wiszącego kochanka - bo czy zmieniłoby coś w temacie, gdyby Julek wisiał w towarzystwie?:)
No i słowo "mozolnie" - też bym wywaliła, raczej rycie kulfonami nie przychodzi nikomu z łatwością.
Końcówka za to - super:)
Tworzy klimat.
Pozdrawiam:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Ale ten Julek sobie tak wisiał i samotny się czuł... :((( No to musiałam zaznaczyć, że samotny.. {:))) } Gdyby w towarzystwie...aaaa, to co innego. Zawsze trochę pocieszające.

Nie wywalę "mozolnego"! Nie, bo mnie rycie kulfonami przychodzi łatwo na przykład! :))))))))))))))))))))) A jemu szło mozolnie, bo był smutny jak to bywa przed śmiercią niekiedy. Okropnie to śmieszne jest. Lokomotywo! Pozdrowienia ode mnie też. Elka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Bardzo poruszający tekst. Podoba mi się chłodny ton w narracji - brak melodramatyzmu sprawia, że opisywane okrucieństwa (jak scena z esesmanem nad rzeką czy spotkanie z Josefem M.) są bardzo wyraziste. Świetnie poprowadzony jest motyw psychologiczny "trzymania fasonu" jako odruchowego mechanizmu przetrwania. Mam jednak wrażenie jakbym czytała streszczenie dłuższej formy lub konspekt powieści. Szybkie przeskoki czasowe powodują, że niektóre wątki (np. relacja z Martinem czy Irenką) wydają się ledwie zarysowane. Zastanawia mnie też tytuł - "Fajka", to poboczny detal. To naprawdę świetny tekst, wart jest rozwinięcia.   
    • @Benjamin Artur    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To coś!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Stracony... podpisuję sie pod słowami Bereniki. A w zacyt. mam pytanie... albo bez "już"... wtedy reszta, jw. a jeśli ma być "już", to chyba powinno być... odegrane.. już.. role. (?) Pozdrawiam.
    • Gasnę jak kwiat — powiedziała. Gasnę od kilku lat. Zjawiskowo.   Czy będzie mi jeszcze dane tak stać… przy tobie, mój miły? Czy nie zgasnę do końca?   Dzisiaj przy życiu podtrzymuje mnie to coś. I nie wiem, co to jest.   Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło?   Widzisz, gdybym wiedziała...   Zabrałabym ci to coś. Odeszłabym. Spróbować z innym.   Gdybym tylko wiedziała, co to jest.
    • @Alicja_Wysocka... Ala, już za sam tytuł należy Ci się medal...:))   dochodzi figlarna i rozbrajająca słowami treść. Super.! Dodam.. duszki do poduszki dla rymożłopka.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...