Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

z trudem przełykam rutynę
mimowolny grymas
tłumi płomień

choć we śnie mruczą koty
a księżyc wciąż inspiruje
rajska noc na drzewach
bada

ile jeszcze entuzjazmu
a ile wycofania

w kobiecie zawiły instrument
potrzebuje modulacji

pod palcami wirtuoza
dojrzewa mikroklimat

zaskocz mnie
rozpalonym wersem

Opublikowano

świetne i konsekwentne. trzymasz poziom Krysiu :)
czytam bez ostatniego wersu - znaczniejszy obszar ;)
pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


myślę, że:

ważne są "struny duszy",
gdy uda się je poruszyć,
może i "dźwiękoszczelne" ciało
spróbuje zagrać "na całość"

dziękuję Irracja :)

serdecznie pozdrawiam -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ostatni wers ... hmm...być może zawęża obszar, ale... "patrzenie" zależy od wyobraźni, więc niech pozostanie ;-)

dziękuję za wierne czytanie i cenne sugestie :)

serdecznie pozdrawiam -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



i coś co lubię... słów niewiele emoocji moc barrrdzo uwodzi cielsko.
Pozdrawiam
"barrrdzo uwodzi"? lubisz takie? a więc ...autor barrrdzo ucieszony :)

dziękuję Dyziek ka
:)

serdecznie pozdrawiam -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


rozpieszczona - mówisz - muza
jak koteczka wciąż spragniona
trudno takiej nie uwielbiać
kiedy tuli cię w ramionach

jedna róża to za mało
kiedy płonie całe ciało
zasyp ją poezji czarem
a rozplali ciebie żarem

Bolku, mój wierny Czytelniku,
uwielbiam Twoje wierszowane komentarze :)
z serca dziękuję

serdecznie pozdrawiam :)
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




bardzo ładny tytuł, ale wiersz mnie znudził
"znudził"...hmm...czasami tak bywa, cieszę się, że chociaż tytuł przyciągnął ;)
dziękuję

pozdrawiam serdecznie :)
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma   Bardzo intrygujący  tekst. Zdecydowanie „lepiej spłonąć raz w ogniu prawdy”. Trafna metafora szklanego słońca, które udaje, że daje ciepło, a tak naprawdę kłamie. Wybór prawdy, nawet tej spalającej, zamiast powolnego duszenia się w kłamstwie, to piękny i odważny manifest. Ostatnie „Taka jestem” brzmi niesamowicie mocno i autentycznie. Utwór  zmusza do refleksji nad własnymi maskami. Zostawiam zasłużone serduszko!
    • To nie fraszka, To koniec.   To naruszenie swiętości, a ten, który tę, której to odebrał - opuszcza. Winien wiecznego potępienia. W jeziorze ognia, gdzie jego ciało cierpi żar nieustanny. Płonąc przez wieczność.
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to znakomite, głęboko psychologiczne studium władzy, paranoi i rozpadu więzi między Aleksandrem Macedońskim a jego armią.  Czy nawiązujesz do Filotasa do jego ojca Parmeniona? Obaj zasłużeni dowódcy w armii Aleksandra a jednak zginęli z rąk swojego króla - prawdopodobnie niewinnie, zwłaszcza ojciec. Aleksander wpadł w paranoję i bał się spisków, podobnie jak następni tyrani w historii. A wraz z upadkiem imperium perskiego król zaczął przejmować wschodnie zwyczaje, wymagać oddawania mu boskiej czci i stawać się niedostępnym despotą - „tym łatwiej zgubić twarze towarzyszy”. Świetnie oddajesz atmosferę strachu, która zaczęła trawić obóz macedoński. W zwrotce 5. i 6 . jest ukazany uniwersalny obraz każdego systemu totalitarnego czy autokratycznego. Po egzekucji starych towarzyszy nikt nie pyta o sprawiedliwość, rodzi się tylko  strach o własne życie. Dawne braterstwo broni zostaje zastąpione przez wzajemną nieufność.   „Rów między ludźmi” to symbol psychologicznej przepaści, która wyrosła między Aleksandrem a jego weteranami. Wewnętrzna więź została bezpowrotnie zerwana. Zwykły, płytki rów okazał się przeszkodą nie do pokonania, bo zaufania nie da się odbudować rozkazem. Genialnie ukazałeś, że największe bitwy Aleksandra pod koniec jego życia nie toczyły się z Persami, lecz z jego własnym otoczeniem i jego paranoją. Szepty w namiotach, Każdy patrzy za siebie. Dzieli nas pustka.
    • Przemiana surowych nie jasnych emocji  w czystą niezrozumiałą treść.
    • @hollow man @Łukasz Wiesław Jasiński dzisiaj jest pogoda skrajnie "możliwościowowpyskdająca" to nie jest dobry dzień, kobiety kochają chłopów czasem na zgubę swoją i na odwrót, np. dureń i biedak ale rozśmieszał mnie jak nikt., Jędza złośliwa ale tak dobrze gotowała że zostałem. Itd. itd. czyż nie?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...