Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

sypiam nie sam
jeszcze tak mam
bo z każdą z mam

nie wszystkie moich dzieci
logika temu przeczy
jednak coś jest na rzeczy

powinienem się leczyć
może tylko zaprzeczyć
to nie seksem mam męczyć

nie seksem chyba grzeszy
w porodówki recepcji
śpiący stróż bez koncesji

Opublikowano

a czym że grzeszy stróż ów?
wiem już! brakiem koncesji!
gdyby takową posiadł
grzeszyłby w myśl dyrektyw


buziak! Stróżu Niekoncesjonowany.
idzie zima, strażnik lasu do stróżówki!!!!!!
:)))))))
fajnie, Dyziek! w sam raz na wesołą noc!
:))))))))))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


W żadnej, powtórzę w żadnej
Nocnej dyrektywie stróża
Choć by koncesjonowanej
Nie ma, by się we śnie nurzał
Lub spał niezorientowany

Na kogo powinien być glos oddany
Uf …o rany… oczywiście w wybory najbliższe

Z agitacją serdeczną pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


W żadnej, powtórzę w żadnej
Nocnej dyrektywie stróża
Choć by koncesjonowanej
Nie ma, by się we śnie nurzał
Lub spał niezorientowany

Na kogo powinien być glos oddany
Uf …o rany… oczywiście w wybory najbliższe

Z agitacją serdeczną pozdrawiam

:))))))))
nie dla bolenia, odbolało :))))))
Opublikowano
sypiam nie sam
na sam z każdą z mam

nie wszystkie moich dzieci
mamy jednak coś na rzeczy

nie seksem chyba grzeszy
w recepcji na porodówce
śpiący stróż bez koncesji
/


żart mało śmieszny zabawa słowami też faktycznie przeczy logice i w masło maślane się zamienia
ale jeśli już to się trochę pobawiłem /

t

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...