Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wiara w świętych obcowanie grzechów odpuszczenie
i żywot wieczny świadczy jedynie o infantylizmie
do którego nie wypada przyznawać się w szerszym gronie

wybrańcom cierpnie skóra na myśl że odziani w białe szaty
śpiewaliby cienkim głosem psalmy na cześć Pana
albo tracili rachubę dziesiątek podczas odmawiania różańca

w niebie zasmuca ich brak odpowiedniej infrastruktury
nie ma pól golfowych a już niemożliwym do akceptacji
jest anulowanie prawa jazdy i własności prywatnej

gdyby dało się wytargować daleko idącą tolerancję
wobec łamania szóstego przykazania
ludzie z większą życzliwością traktowaliby
podpowiedzi skrzydlatych stworzeń

dyskusje nad liberalizacją kanonów
mogą rozpocząć się lada dzień
jednak jastrzębie nie trzymają w dziobach
gałązek oliwnych

Opublikowano

wiara w świętych obcowanie grzechów odpuszczenie
i żywot wieczny świadczy jedynie o infantylizmie


dlaczego? po co ten kategoryczny i protekcjonalny ton? z treści wiersza to nie wynika, to jest niekonsekwencja. stwierdzenie dla stwierdzenia, jako pretekst wyjściowy dla wiersza? to jest niewiarygodne i nieautentyczne bo zdradzasz się autorze poprzez 3 wers który jest usprawiedliwieniem, wrzutką dla dalszego jastrzębia czy tolerancji. do przepisania i rozmyślań imho. ale jest tekst który porusza, ale w którą stronę poleci?;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...