Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pary w dyliżansach
za dnia błyskają w kroplach fontann

chodzę z umbrelką po łazienkach
w wietrzykach z bzową wonią
i ażurowych cud mitenkach

wieczorem we włosach mam kilkubarwne papiloty
sypiam na kasztanowcu tuż przy bramie
białe fallusy kreują się w latarniach pyłek ronią
nie baczą mojej cnoty

płonę pod gorsetem i tiurniurą
czekam na niego uwierz córeczko
musisz mi się przecież urodzić
która to z was już nie pamiętam która

Opublikowano

jednym słowem rozpusta ;) czy ja wiem...? nie wiem.
BLokomotywa dobrze radzi.
pozdrawiam Elu :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Pewnie! Mi - wyrzucone! Kreowanie zostanie sobie, bo mi się podoba. Kwiaty kasztanowca na wietrze są jak propozycje nie do odrzucenia... Za czytanie dzięki. Uścisk posyłam z dawnych czasów. Elka.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Do altzhajmerka nie tylko ja mam skłonności! ;;;))) Nie chowam go wcale bojaźliwie w piasek! Czasem po prostu bywam roztargniona! No co? Żarcik oczywiście. Poważnie: przenikanie się czasu to tu, to tam - to miłe figle pamięci. Bywają zaskakujące. Dzięki, Tarko! Uściskowuję. Elka.
Opublikowano

Elu, dzięki dobrze wplecionym rekwizytom, przenosisz nas w inne czasy. No cóż, każdy ma czasem taką nostalgiczną nutkę, życzenie. Ale życie kiedyś wcale nie było takie ładne, łatwe i romantyczne, jakbyśmy chcieli to widzieć. W każdym bądź razie ani łatwiejsze, ani ładniejsze niż dzisiaj. Wystarczy poczytać opowiadania Kafki. Pozdrawiam.
J.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Czyżbyś także wdrapał się za mną na kwitnący kasztanowiec? Stamtąd dobrze widać, jak wygląda ten nasz padół...Zawsze miał i ma w sobie "trochę dobrze, trochę źle..." Serdeczny uśmieszek. Elka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pan zeżre boa, oberże zna P.      
    • @viola arvensis   ale ja jeszcze na chwilę.   Twój wiersz jest wysycony treścią.   i rozpatrywanie treści na poziomie materialnym to jest tylko jeden kierunek.   a ja myślę jak go można interpretować z pozycji filozoficznej.   i tu robi się jeszcze ciekawiej.   bo Twój wiersz dotyka tematu, którym   filozofia zajmuje się od wieków to jest relacji między "ja” a spojrzeniem innych. można go czytac w kilku klasycznych perspektywach. trochę jak u Jeana-Paula Sartre’a  gdzie " bycie widzianym” przez innych potrafi człowieka uprzedmiotowić.   wtedy popularnosć   staje się pułapka bo zaczynamy istnieć bardziej jako obraz w cudzych oczach niz jako my sami !!!! z drugiej strony u Arystotelesa człowiek jest istotą społeczna  więc całkowite odcięcie się od uznania innych byłoby nienaturalne.   potrzeba "bycia widzianym” nie jest błędem, tylko częścią naszego bycia w świecie,   jeszcze inaczej u Friedricha Nietzschego bo tu ważne byłoby pytanie czy Twoje 'światło” jest naprawdę Twoje, czy tylko odbiciem cudzych oczekiwan ?   fryderyk  by raczej poparł ideę tworzenia własnej wartości, nawet jeśli idzie to pod prąd popularności . i t teraz robi się u Ciebie  ciekawie bo Twoj  wiersz nie wybiera jednej z tych dróg.   on stoi dokładnie pomiędzy.   tzn. nie neguje całkiem światła (  bo mówi o " własnym świetle”  ), ale podważa jego zewnętrzne źrodło.   i dlatego masz poczucie niepokoju.   bo to nie jest spokojna, zam knięta myśl, tylko napięcie między  potrzebą uznania, a potrzebą niezależnosci.     no to tak się nagadałem.   Twój wiersz jest interpretacyjnie  wielopłaszczyznowy.   ma cholerną głębie.   tak dobrze go napisałaś!!!!!     to mi się w głowie zapętlił :)
    • Udoi - ma raz - u huzara miodu.    
    • @hollow man bracie! zadziwiasz mnie sposobem opisywania rzeczywistości, cholerka - zazdraszam nawet nieco ;) Szczery podziw z własnej niemożności wykrzesany :) Wiersz.. mocny!
    • @Poet Ka   :))))   musimy sobie znaleźć temat przy którym staniemy po dwóch stronach intelektualnej barykady:)))   będzie ciekawie bo już wiem, że jest w Tobie wielka moc i wiedza a jednocześnie masz w sobię tę piękną cechę intelektualnej elegancji:)   to musi się kiedyś zdarzyć:)  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...