Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Serdecznie dziękuję Aniu, przepraszam że trudzę. Tylko co drugi wierszyk paskudzę.
Mam jednak wrażenie, że nie zauważyłaś. Poprawiłem u góry.

Drugi wers jest 8 ( chyba, że czegoś nie wiem)
A na pewno nie wiem dlaczego nie może być 9-8-9-6 jeżeli oddycham po 5

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Namawia muza niezupełnie sucha
Zapach piany dręczy drwala zmysły
I uśmiechnięty od ucha do ucha
Wymyśla osioł koronkowe puenty

Ręce sękate w żabotach metafor
I ty się pośmiej poety kolego
Drwal koronkowy poezji Nikifor
Sarkazm obrazu nie zna śmieszniejszego

Zabawny wyśmiany
Przyparty do ściany
W berka z tobą piszę
Na wygraną liczę ?
Opublikowano

Dyziu, może być, jak chcesz. Powiedziałam, że więcej nie będę. Świetnie się tutaj bawisz, i tak trzymać!

Cieplutko, Para:)

Ps. Masz rację. Przeczytałam : "żeby jedynie tlił się z lekka" - 9

Gapa jestem, i tyle! Ale to nieważne.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




:)))


Nikifor? Sarkazm?
A gdzieś Ty, Drwalu, usłyszał te wszystkie dźwięki?
w wierszyku poetki, w listach muzy,
czy w słowach własnej piosenki?

wszak te dziewczyny przychodzą z baśni
i twoich wyobrażeń
kochają czule i głaszczą (pod włos?),
spełniając cząstkę marzeń.

A co do muzy… wiem, bo mówiła:
nie może żyć bez poety.
samotna muza bez inspiracji
to jak spalone kotlety.

teraz pożyczę ciutkę od Emmy - to, co dotyczy puenty,
żeby wierszyk nie był nudny i niespecjalnie wymięty.
a więc puenta będzie nagła, co jak bomba w wierszyk wpadła

muza woli z dwojga złego
zamiast gonić w berka zagrać w chowanego.


pozdrawiam, Dyźku, fajnie bawisz się słowem! dzięki!
Opublikowano

może nie wszystko co myślą drwale
pasuje wprost do wiersza
w umyśle drwala są zwoje całe
gdzie wyobraźnia mieszka

w siekiery blasku leżą pokotem
żywe wierzchołki ławą
z pni powalonych włazi przed oczy
kikut obrosły trawą

a muza prosi zaprasza w gości
z mózgu dłubane mary
chce śmiechem wersów pogodę wnosić
w oczy zmęczone stare

drzew tyle istnień zieleni zmarło
uciszam je pisaniem
smutek wyrzutów łapię za gardło
lirycznym figlowaniem



Lubię taką zabawę, a jeśli partnerka tańczy lepiej, to tylko przepraszam za podeptane nagniotki i do orkiestry po następny utwór biegnę.

Wszak puenty na puentach najpiękniej pamiętam.

Pozdrawiam liryczna primabalerino.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




:))))
co do puenty na puentach - zapamiętasz....


Ze starej płyty przegrał walca do jutuba
trzeszczy podskakuje jak zdarta
czarna winylowa od dawna zapomniana

założył frak a ona
taka onieśmielona od rana do wieczora
nocą przykłada policzek do klapy jego fraka
i wkłada czerwoną różę
w butonierkę chłopaka jakby od niechcenia
ślicznie lirycznie tańczą do rana

metafizycznie


:))
Opublikowano

z pni powalonych włazi przed oczy


kikut obrosły trawą -- czy znaczy to, że drwale bez Muzy wycinają tylko kikuty obrosłe i martwe? Może być...



drzew tyle istnień zieleni zmarło
uciszam je pisaniem
smutek wyrzutów łapię za gardło
lirycznym figlowaniem

ta strofa jest nieudana. Formalnie - poprawna. Rytm i rym - grają. Ale sensu poszukuję wnikliwie.

Niby wiem, a jednak próbowałeś uwikłać prostą sprawę w zawiłości poezji. Niepotrzebnie. "Łapanie za gardło" jest prosto z Mniszkówny...Serdecznie - Elka.

Opublikowano

:))))
co do puenty na puentach - zapamiętasz....


Z jakiejś płyty przegrał walca do jutuba
trzeszczy podskakuje jak zdarta
czarna winylowa od dawna zapomniana

założył frak a ona
taka onieśmielona od rana do wieczora
nocą przykłada policzek do klapy jego fraka
i wkłada czerwoną różę
w butonierkę chłopaka jakby od niechcenia
ślicznie lirycznie tańczą do rana

metafizycznie


:))

Ostatnio edytowany przez Magda Tara (Dzisiaj 16:19:43)




ze starej płyty przegrał walca
czarna z winylu drga i tńczy
trochę zdarta melancholijna
zapomniana od wielu lat

on we fraku ona onieśmielona
wtula twarz w w zapachy ramion
zaskoczona do butonierki wkłada różę
do rana tańczą lirycznie a wirtualnie
metafizycznie


baaaardzo romantycznie....U.E.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ciemność zapada bardzo szybko. Nagle jestem gdzie indziej. Zdążyłem uciec, lub raczej to coś mi pozwoliło. Widzę znowu ten sam cień. Jego źródło zostawiłem na zamglonym horyzoncie. Skrawki mroku krążą między drzewami, by po chwili zniknąć   Co za ładny sad, rześkie powietrze, nasycone zapachem słodkich owoców, pomarańcz, śliwek i jabłek.    Nieopodal wirują dźwięcznie, tancerki na łąkowej scenie. Upleciona z porannej mgły, gdzie krople rosy, niczym kryształowe latarnie, migoczą cicho szeptane lśnienia.   Oświetlona poświatą w kształcie pięciolinii oraz dźwięcznych nut, sama w sobie jest dziełem sztuki.    Pszczoły w kolorowych sukienkach, nakładają łyżeczkami wyrzeźbionymi z wosku, odrobinki miodu do maleńkich kubeczków, wyżłobionych w mroźnych sopelkach.   Strumyk przezroczysty tak bardzo, że widać przez niego myśli ryb, unosi wilgotną ożywczą wstęgę ukośnie do zielonej falującej trawy. Srebrzysty wąż pląsa na wszystkie strony, opłukuje drzewa i mnie, z cuchnącego brudu.    Jestem wewnątrz, lecz mogę oddychać. Nawet lepiej niż powietrzem. Słyszę skowronka. Siedzi na fali wznoszącej. Dosięga śpiewem daleki brzeg. Klucz wiolinowy z armią nut, drąży tunel do błękitnego brzmienia muzyki. Kapią stamtąd, odrobinki słodkiego, do nieprzytomności piołunu.   Po drugiej stronie horyzontu widzę następny. Muszę sprawdzić, co jest za nim. Pod sklepieniem umysłu szybują niewiadome. Obijają niewidoczne ścianki, niczym fruwające ćmy. Żeby tylko nie przylgnęły wygodnie do światła, zgłębiając złudną istotę sensu    
    • @wiedźma   ja Ciebie też pozdrawiam i bardzo serdecznie dziękuję:)   wszystkiego dobrego:)    
    • @Poet Ka marzą się krągłości co owiną:)
    • @Charismafilos bardzo udane akrobacje:)
    • @Wochen karuzela uczuć i emocji przeplata się w wersach.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...