Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w Łososinie Dolnej niebo w kolorze
toskańskich malowideł budzi płonące
nasturcje i baldachy białych hortensji

obok wiekowej studni babcia opowiada
wnukom o źródle nie burząc mitów
tej z kranu używa od „wielkiego dzwonu”

w słonecznikach grają miodne gosposie
drewniany świątek uciesznie podryguje
ma gdzieś trzeszczące stawy i pilnowanie
sadu gdzie południe maluje policzki
nie tylko dorodnym antonówkom

jeszcze huśtawki pod niebo i pora
na kolację z darów natury maślaki pachną
modrzewiem a babcia gruboziarnisty
rozkłada jak malarz na trawie

to wszystko pakuję w niebieską
i czekam na pocztyliona

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Właściwie mogę zarzucić wierszowi jedno: rozmarzyłem się ,a "pocztyliona" już ni ma:(
pozdrowionka

"Właściwie", to mnie cieszy Twoje rozmarzenie :) Tak.Szkoda pocztylionów :(
Za to mamy kurierów, avio - góra - dół, strajki PKP i Batmanów, ale najlepiej liczyć na siebie.
Dzięki za czytanie :) Pozdrowieństwa :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Człowiek? Dzieło sztuki!  Perpetum mobile  ... ruchomych schodów w metrze  Wiosna? Niebem się rodzi.  ... w starym wytartym swetrze Nie masz serca? Dziś tłusty czwartek i samba?  I dlatego tańczysz tak lekko, radośnie?  Wracaj! Zapomniałeś wziąć serca.  Spójrz: mam podobne ...  I rośnie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Tak, myślę, że we wstydzie jest wiele lęku. Myślę, że jest to emocja, którą przede wszystkim odczuwamy jako karę którą sami sobie wymierzamy. Niewiele ma wspólnego z prawdziwą skruchą czy chęcią wyciągnięcia wniosku z błędów.  
    • @viola arvensis   Wioluś. w Twoim wierszu widać  rękę poetki świadomej słowa i ciszy między wersami . kogoś, kto nie musi podnosic głosu , by powiedzieć rzeczy najważniejsze. z prostego znaku popiołu  wydobywasz  sens głęboko zakorzeniony w chrześcijaństwie tj. pamięć o kruchosci człowieka, ale i o obietnicy wiecznosci. to przecież gest ze Środy Popielcowej ktory jest nie tylko przypomnieniem  "prochem jesteś”, lecz także zaproszenie do nawrócenia i wewnętrznego odrodzenia. bardzo porusza mnie to, że post został tu pokazany nie jako ciężar , lecz jako łaska zatrzymania . to spojrzenie pełne mądrosći i łagodności, charakterystyczne dla autorki doświadczonej,    duchowo uważnej. wiersz jest jasny, harmonijny, a jednocześnie niesie głębię – jakby pisała go osoba, która sama przeszła drogę, o której mówi , ciepło i z wdzięcznoscią czyta się Twój  tekst. piękny !
    • @Nata_KrukBardzo mi miło :)   @Berenika97 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, właśnie :)
    • @Tectosmith Zainteresowały mnie przede wszystkim interakcje i wzajemne oddziaływania na siebie w tej relacji. Bo jest w niej więcej rutyny i rytuału, niż prawdziwego przywiązania. Jakby była podtrzymywana tylko po to, aby był jakiś punkt odniesienia, a nie po to, aby się w jakimś kierunku rozwijała. Tych dwoje nie jest w stanie nic już sobie dać. A dawanie w miłości jest bardzo ważne.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...