Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ten mecz ważny
no
kran kapie od wczoraj
aha
Dzidka ma nową sukienkę
malinową boską słyszysz
yhm
może i ja sobie kupię
yhm
naprawdę mogę
co
mówiłam przed chwilą
aha
słyszysz co mówię
yhm
powiedz wreszcie normalnie. mogę
co
no mówiłam
aha. tak

zobacz kupiłam tą malinową
co
sukienkę
kiecki kupujesz a kran cieknie
pozwoliłeś
kasy na hydraulika nie ma

uśmiechnęła się do myśli

nie potrzeba
ubiorę malinową jak przyjdzie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dlaczego nie?wiersz tworzy myśl, którą on przekazuje, a że taka forma...? hmm... jakby Szymborską zapachniało:)
mi się podoba;)
pozdrawiam Emm
Mirabelka
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dlaczego nie?wiersz tworzy myśl, którą on przekazuje, a że taka forma...? hmm... jakby Szymborską zapachniało:)
mi się podoba;)
pozdrawiam Emm
Mirabelka

dzięki za podobasia i zapach- padłam na kolana, oblana rumieńcem.
ok. poszukuję i próbuję. czasem może wychodzą straszydła. forma nieuformowana. a myśl przyszła po przeczytaniu tu jednego z wierszy,
pozdrawiam Mirabelko :)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Coś przetrąciło dzieciństwo    Dobrze powiedziane   Niedobrze gdy to się stanie   Właśnie   Stanie i jest    Nie stało przebrzmiało   Tylko lekkie akordy popròszyny   Nie   To jest też tuż pod powierzchnią     Z lekka trącone a już puka od spodu    A co tu się wysilać w słowa!   Gówno gówniane co raz się przykleiło do buta życia    I wciąż śmierdzi od nowa
    • „Setna bajkowa wyprzedaż”   Sprzedam jabłko z tego drzewa, gdzie kuszona była Ewa, i dym z krzewu płonącego, do Mojżesza mówiącego.   Dorzucę też to, co męczy — garniec złota z końca tęczy, smocze jajo, kwiat paproci, lotny dywan i but koci.   Mam też lampę, a w niej dżina — ponoć własność Aladyna. I ten kocioł z Łysej Góry, w którym wiedźma warzy chmury.   Mam husarskie wielkie skrzydła, jakby komuś walka zbrzydła — dla rycerzy, już z ironią, do ucieczki przed pogonią.   Jest i laska, choć złamana, samego Gandalfa Pana, róg, na którym Wojski grał, i kule z Ordona dział.   A do tego kwiatki z wianka, który miała Świtezianka, Borutowe rogi diable, Wołodyjowskiego szablę.   Kupcie krzesiwo magiczne, co sny daje fantastyczne! Nabywajcie, nie czekajcie, z tej okazji korzystajcie!   Ja wybrednych zadowolę, wszystko kładę wam na stole... A na koniec — to już cudy! — tanio odsprzedam czołg „Rudy”!   Dziś na sprzedaż świat baśniowy, jutro — rozum narodowy, bo się najlepiej handluje tym, co ludziom czar funduje.   Nie pytajcie, co jest prawdą, co legendą, propagandą — świat od wieków tym się trudzi: kto najlepiej śni dla ludzi.   Bo największym skarbem przecież nie są cuda na tym świecie, lecz opowieść, bajek słowa, co pozwala żyć od nowa.   Leszek Piotr Laskowski.
    • @Wiechu J. K. @andrew @Waldemar_Talar_Talar @Adam Zębala @Leszek Piotr Laskowski dziękuję!
    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
    • @Poet Ka Dziękuję serdecznie za tak miłe słowa. @aff Dziękuję i również pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...