Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kilka Mastertonów zaliczonych (w autobusie :)))
W domku Erich Fromm: "Dogmat Chrystusa" i "Kryzys psychoanalizy"
w tym momencie "Scholastyczne i humanistyczne pojęcie filozofii" J. Domańskiego.
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Kuczok bardzo fajnie bawi się słowem, językiem, formą. I do tego zgrabne opowiadania lub ciężkie historie, ale zawsze z jakąś lekkością w środku. Ale własnie owe 'opowiadania' poleciłabym najbardziej.

Stachury 'Całą jaskrawość', nie mam słów, by opisać. I również Steda 'Fabula rasa', ale to już nie powieść, a ... no właśnie, co to jest? Coś do powolnego wchłonięcia, mi to zmieniło pogląd na świat i już chyba nigdy nie będzie taki sam.

Nabokov w całości, ale to już klasyka. A może lekkie opowiadania Cortazara o famach, kronopiach i nadziejach? Króciutkie, ale majstersztyk. Uśmiech wywołują i zazdrość, by też tak pisać.
(i inne opowiadania tegoż)

"Przebudzenie" de Mello, ale to już zupełnie inna bajka, niemniej polecam.

  • 3 tygodnie później...
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

nie ma chyba nic lepszego od bukowskiego (ostatnio czytałem listonosza) ale ostatnio za grosze kupiłem:

ramsey cambell - najciemniejsza część lasu
pilch - miasto utrapienia
jakis czas temu, klawo napisana
stasiuk - dzienniki pisane później
zappa frank - takiego mnie nie znacie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • rrose    jeszcze i już rozebrana w sobie cieliście inteligentna we śnie malował ją duchamp   kończył          już rozbudzoną   barbarra   opłukana deszczem onieśmielona dłutem spencera witała się z mężem i całowała wracała dochodząc ponętna precyzyjnie symetryczne odwracając od życia życie  przedstawiają delikatną iluzje            w hotelu art deco jest poręcz              na mount everest
    • @sisy89 dziękuję :) pozdrawiam serdecznie:)
    • Zgubiłem się jak skarpetka w pralce szukam innej pasującej pary wyprany przez uczucia wczorajsze nieustannie odwirowywany   zgubiłem jak klucze od mieszkania za drzwiami ktoś zaczyna mieszkać ciszą zostawia ślad na tęskniących ścianach nie przejmując się przypadkową zgubą    zgubiłem się jak portfel pełen uczuć oddaj mi mnie zapłacę znaleźne razem ze mną do domu bez klucza wróć bądźmy parą nierozłącznych skarpetek
    • Zakochuję się szybciej niż kawa stygnie.   Miłość smakuje kawą, której nigdy nie potrafię wystarczająco posłodzić.    Nie lubię kawy, mówię, stojąc z kubkiem w ręce, który najpierw parzy tylko dłonie.    Zapach? Nieziemski.  Smak? Dla mnie przeciętny.  Fusy? W każdym łyku.  Posmak w ustach? Nie do przeżycia.    Nie lubię kawy - znowu poparzyła mi język.  Chyba nigdy nie nauczę się jej pić. 
    • Link do piosenki:     Masz dużo odwagi – mi jej brakowało Chciałam, a teraz żałuję – tęsknie już Może, gdybyś nie mówił tak mało No cóż… No cóż…   Czyj jesteś? Dlaczego nie tęsknisz? Nie płaczesz? Chciałam powiedzieć – byłam tuż A teraz zgubiłam siebie. Czy wiesz? No cóż… No cóż…   Choć nie jestem jak kwiat o którym marzysz To mam coś z tych stokrotek i róż Wiem, że dokładnie słowa ważysz No cóż… No cóż…   Oddam serce dla Ciebie – mój drogi, mój miły Czy wbijesz w nie naostrzony nóż Tak, aby nigdy w nim kwiaty nie ożyły? No cóż… No cóż…   Kocham Ciebie mimo to – na wieki będę Więc spokój we mnie burz, oj, burz Że sama na nic więcej się nie zdobędę No cóż… No cóż...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...