Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

stało się zwyczajne jak nic ponad zwyczaj ?

bez sensu wers / zwyczajne jak nic ponad zwyczaj ? gdzie tu jest logika ? pomyśl

trochę nie po polsku skonstruowane /

może lepiej


stało się zwyczajniejsze niż jakikolwiek zwyczaj /



ale co do reszty to szorstki obraz ciekawie i boleśnie przedstawiony /

t

Opublikowano

"Od na zawsze do nigdy więcej tylko kilka sprzecznic

było tak silne że czuło się w ścięgnach
miało dać tyle że za cały nadmiar
stało się zwyczajne jak nic ponad zwyczaj

skonstruowaliśmy przeciwko sobie małżeństwo"
*******

kwintesencja, koncentrat, clou, sedno, etc....
treściwie!, a "kilka sprzecznic"- perełka!
pozdrawiam:)
ps. szczęściara jestem- mnie nie dotyczy:)))

Opublikowano

Cezary, Twój wiersz to już któryś tutaj z rzędu, poruszający trudne, smutne lub tragiczne sprawy wokół małżeństwa. Czyżby jakaś epidemia padła na peeli, że tak wielu znajduje się w tej samej (życiowej tragicznej) sytuacji? Jeśli jest to jakiś trend, to jestem także w mainsteam, (co mnie tym razem absolutnie nie cieszy). Pozdrawiam.
J.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


panny to mają dobrze ;-)

ha!, a guzik z pętelką:)) ! przez lata.....dotarło się jest- idealnie:))
( a sprzecznice oj, były....one o niebo lepsze od cichych dni. "a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój..."
czego wszystkim życzę:))
Opublikowano

Najlepsze wrażenie robi na mnie tytuł :) wiersz napisany specyficznie, przez to jest ciekawy. Treść natomiast jest bardzo przygnębiająca, ja jestem póki co idealistą i ze swojej perspektywy mam inne zdanie, może to i lepiej :)) pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję!  Właśnie tak!  Pozdrawiam. :) 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Chociaż nie jesteś mi już taka obca ...   Musisz uzbroić się w cierpliwość. ;) W tym momencie wszystkie miejsca są zajęte ;) 
    • I. Ascotaraza oficjalnie nie ma takiego słowa, więc ci je krzyczę. prosto do ucha, ale z łagodnością. ciepło chrzęszczą głoski. a wszystko to razem spaja się w zaklęcie, po wypowiedzeniu którego, w czarnym bezwymiarze, odpala się Flormachina. suche, gorące ziarenka lecą w rozparzoną ziemię i w tajemnej krainie, choć nigdy tam nie byłaś, stajesz się Depozytariuszką. nie ma to, oczywiście, żadnego związku z fizycznością. idee wnikają aż pod spód. piszą się nowe prawa. cudowne działanie maszynerii: zmieniam cię, za sprawą para-włoskiego (para-angielskiego?) słowa, co nic nie znaczy. w kogo?  sza, to musi pozostać ukryte. w przeciwnym razie będzie groziło uschnięciem (nie mylić z: uwiądem). II. O kulcie jednostki i jego następstwach pamiętasz, kochanie, jak dostałem chichotek wyobrażając sobie, że naprawdę popełniam, co chciałem popełnić, mało piękniusiej nocy rzucam się w odmęty Bugu – i zostaję, już po przemianie w trupa, wyłowiony dopiero na Białorusi, jak śmieszył mnie obraz sinawego ludka, nad którym stoją drapiący się w głowy milicjanci, potem – zimny chirurg. jak zastanawiają się, co to za obtatuowany ancymon przypłynął z zagranicy. wiem, trzeba mi oderwać oczy od świetlistej szczelinki, w głębi której, niczym w peep-show, wyświetlany jest materialik filmowy. na którym jestem. muszę nie odmieniać się przez przypadki, ani tym bardziej osoby. zejść z postumentu, potrzaskać go i zająć miejsce na nowym, pozlepianym niedbale z gruzów, gdzie będzie dało się stać jedynie na rękach i to w godziny nieparzyste, nieparzyste dni, pod warunkiem, że akurat wypadnie mało kościelne święto.
    • @Alicja_Wysocka "A może" ten kapelusz w ogóle niepotrzebny? I do spania niewygodny chyba. Czy nie warto pozwolić dokończyć zdanie, zamiast ucinać nim wybrzmi? "A może " nie zawsze jest ofensywne, wg mnie bywa zaproszeniem do spotkania tam, gdzie obie strony się widzą i słyszą. W dobre relacji wychodzą sobie naprzeciw i szukają części wspólnej zbiorów, jak w matematyce;)
    • @Arsis Nie mogę, prasowanie mi zostało...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...