Anna_Para Opublikowano 11 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 tylko mi powiedz, że będziesz wciąż ze mną, kiedy wyłączą się światła i dzwonki, kiedy się zmęczą podniebne skowronki, krety, strudzone harówką, podziemne. tylko obiecaj, że smak czekolady będziesz smakował z mojego języka. wtedy na nowo się włączy muzyka różowej cieśni i srebrnej miriady. tylko zapomnij, że czas ma zegary, dziurawe plastry na ścianach przestrzeni. my–niepomiernie wciąż sobą zdziwieni wrastamy bielą w te czary i mary. tylko pamiętaj, że nie ma potrzeby, aby dać spokój niepokornym myślom. mary już poszły, już się nam nie przyśnią. prowadź, gdzie czary tworzą nowe niebo.
Grażyna_Kudła Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Aniu, mogłabym powiedzieć: Agnieszka Osiecka żyje, bo to samo piękno i mądrości życiowe można odnaleźć w Twoim wierszu. Mogę tylko podziwiać, sama tak pisać nie potrafię. Pozdrawiam serdecznie, Grażyna. :)
Anna_Para Opublikowano 11 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Grażko: Jak bardzo mnie stawiasz na nogi! Dzięki piękne. Bardzo mi bardzo. Cichutko, cieplutko. Para:)
Grażyna_Kudła Opublikowano 11 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O ile dobrze pamiętam, to niejednego z nas, Ty właśnie tu postawiłaś na nogi. Ale nie będę wypowiadać się za miliony, powiem krótko, mi - dałaś dobrą szkołę jazdy. Dziękuję wobec tego za siebie. :) Miłej nocki życzę, Aniu.
Anna_Para Opublikowano 11 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2011 Grażko: Dziękuję po prostu i w zadziwieniu. Buziaki. Cieplutko, Para:)
Janusz_Ork Opublikowano 12 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2011 Aniu, jak zwykle u Ciebie przeważa radość z czytania dobrej liryki. I tylko Ty potrafisz mnie tak lirycznie zauroczyć. Mam jednak jedno ale ( ja uczący się dopiero): niektóre rymy wydają mi się zbyt gramatyczne, bo przyzwyczajony jestem u Ciebie do lepszych. Ale wobec treści i optymizmu wiersza jest to drobnostka. Pozdrawiam serdecznie. J.
Anna_Para Opublikowano 12 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2011 Januszu: Dzięki piękne... podrasuję jeszcze, jak się uda... Cieplutko, Para:)
Ela_Ale Opublikowano 12 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2011 Moje rymy ulubione, wyobraźnią podszyte. Co jakiś czas się wtrącam w Twoje okienko, aby zaznaczyć, że "przerwał, lecz róg trzymał...". Jak Ty robisz, że te rymy "abba" tak Ci idą gładko? Próbuję,... wychodzi, ale...banał. Uścisk. Elka. :))))
Dyziek_ka Opublikowano 12 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2011 Umysł w każdym słowie jest nagi, dlatego zachwytu nie ma potrzeby się wstydzić. Zachwycam się z Pozdrowieniami
Anna_Para Opublikowano 12 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2011 Elu: Dzięki. Wychodzą Ci, wychodzą. Masz, dziewczyno, pióro... Widzisz, że dużo piszę, warsztatuję, poprawiam, przerabiam... Bardzo Ci dziękuję, że czytasz i piszesz. Cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 12 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2011 Dyziu: Bardzo mi bardzo. Dzięki piękniuchne. Para:)
Oxyvia Opublikowano 12 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2011 No widzisz, że znowu jest?! A mówiłam, że będzie? :-))) Piękne! Niekonwencjonalne metafory - nowe odcienie prastarych uczuć i lęków. I płynie jak piosenka o miłości. Uwielbiam takie wiersze! I tylko jeden drobiażdżek. Bardziej podobałoby mi się tak: "tylko mi powiedz, że będziesz wciąż ze mną, kiedy wyłączą się światła i dzwonki, kiedy się zmęczą podniebne skowronki, krety, strudzone harówką podziemną." Dlaczego nie jest tak? Wiem, że celowo, bo aż się prosi właśnie tak, jak napisałam, więc myślę, że zmieniłaś świadomie na inną formę? Ale tak naprawdę nie rozumiem, dlaczego i w jakim celu. Pozdrowieństwa. :-)
Anna_Para Opublikowano 12 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2011 Oxy: Żeby nie było inwersji składniowej, którą tak potępiam przecież u innych. A poprawiam moje wiersze ciągle, za co nie przepraszam, bo dążę do poprawności. Dziękuję, że pojawiasz się pod moimi tekstami, taka uważna i czujna. Cieplutko, Para:)
M_Patriota Opublikowano 13 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2011 Jeśli Szanownej Pani tak bardzo zależy na tym, że ktoś dobrą opinią w komentarzu pod Pani wierszem wpisuje się - i tym samym stawia Panią na nogi! To po co Szanowna Pani pod innym wierszem wspomaga drugich podkładając kłodę pod nogi. Czy to nie czysta hipokryzja.
Anna_Para Opublikowano 13 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2011 Patrioto: A co ma piernik...? Czy komentujesz mój wiersz? Jeśli nie - żegnam. Dyskusja - na forum! Para:)
Bolesław_Pączyński Opublikowano 13 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Śliczna liryczna poezja. Gdy tylko będziesz kiedyś w potrzebie to nie odrzucaj mej pomocnej dłoni i nim odejdziemy do niebytu toni, bądź zawsze przy mnie a ja koło Ciebie. Serdecznie pozdrawiam:)
Anna_Para Opublikowano 13 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2011 Bolesławie - Niezawodny, bardzo dziękuję za piękny poetycki komentarz. razem wyśnimy barwne niespodzianki, drzewa przystaną, posłuchać wśród nocy, śpiące gałęzie wtulą w domu oczy, i będą z nami śpiewać kołysAnki;) Cieplutko, Para:)
islamic Opublikowano 13 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2011 Autentycznie można dostrzec w tym utworku gdzieniegdzie całkiem frapujące metafory, ale jeśli chodzi o stosowanie rymów to nie sposób nie zauważyć że nie są one zastosowane spójnie i konsekwentnie, przez co całość sprawia wrażenie dosyć usilne, bo końcówki strof każdorazowo wybijają czytelnika z rytmu i przekształcają niektóre z nich w ciężki do zaakceptowania banał końcówkowy. Zamiast puentować zakończenia, albo chociaż trzymać spójność rytmiczną: nie ma ani jednego, ani drugiego; a zamiast zastanowienia lub refleksyjności - czuje posmak siermięgi i toporności. Pozdro
Anna_Para Opublikowano 13 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2011 Islamic: Dzięki, że się wypowiadasz. Banalność rymu przyjmuję z pokorą. Prawda. Nie jest to ambitny wiersz o charakterze filozoficznym. To pieśń, nawet - po prostu piosenka. A jeśli "gubisz rytm" - wybacz: Po prostu słoń Ci nadepnął na ucho. Nie publikuję wierszy, które nie trzymają rytmu. Pokaż, w którym miejscu?... Nie pokażesz! Para:)
islamic Opublikowano 13 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Być może w takim razie słoń nadepnął mi na jedno i drugie ucho jednocześnie, bo wyczuwam jedynie konsekwencję rytmiczną i rymowaną w dwóch środkowych strofach, natomiast strofy skrajne zamykają się słowami w żadnym stopniu niespójnymi pod względem rymów; ale tak jak mówię: takowe mam przeświadczenie z perspektywy przydepniętych uszu, i być może nijak ma się to do twojego przeświadczenia o tym iż piszesz tak a siak. Pozdro
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się